20.12.2011
Często komentowane 28 Komentarze

Szef GamersGate o OnLive, Originie i Steamie

Szef GamersGate o OnLive, Originie i Steamie
GamersGate to jeden z głównych graczy – zaraz po Steamie i Direct2Drive – na rynku platform dystrybucji cyfrowych. W jednym z wywiadów szef usługi krytycznie wypowiedział się o rosnącej konkurencji ze strony OnLive, a także o Originie i Steamie.

Theo Berquist, szef GamersGate, w wywiadzie dla IndustryGamers został zapytany o to, czy platformy dystrybucji cyfrowej mogą wykorzystać technologię streamingu gier, na której oparty jest m.in. OnLive. Jak mówi:

Streaming lub jakikolwiek inny sposób dystrybucji gry jest tylko technologią, a nie czymś, wokół czego budujesz model biznesowy. W tej chwili GamersGate rośnie szybko i nie ma powodu, dla którego moglibyśmy zmienić koncepcję, która okazała się sukcesem. OnLive wciąż walczy ze swoimi dochodami i modelem biznesowym. W teorii jest on fajny, ale czy naprawdę jest tym, czego klienci chcą? A może jest to zrobione właśnie pod firmy o długoterminowym kapitale inwestycyjnym?

A co Berquist sądzi o Originie? Jak mówi:

Jestem pod wrażeniem szybkości i determinacji, z jaką uruchomiono Origin. Czapki z głów! Ale nie jestem pewien, czy postrzegam ich, jako konkurencję podobną do Steama.

Szef GamersGate wypowiedział się też o platformie Valve:

Mówiłem to wcześniej i powiem znowu: udziały Steama mogą teraz tylko się kurczyć. Platforma odwala kawał dobrej roboty dla odbiorców, ale każdy wie, że to nie wśród nich tkwią pieniądze. Rynek jest w większości tworzony przez ludzi kupujących dwie lub trzy gry rocznie i chcących szybkiego, łatwego i bezproblemowego dostępu do nich. Nie chcą nieporęcznej aplikacji [jaką ma Steam].

28 odpowiedzi do “Szef GamersGate o OnLive, Originie i Steamie”

  1. GamersGate to jeden z głównych graczy – zaraz po Steamie i Direct2Drive – na rynku platform dystrybucji cyfrowych. W jednym z wywiadów szef usługi krytycznie wypowiedział się o rosnącej konkurencji ze strony OnLive, a także o Originie i serwisie Valve.

  2. Wielu hardkorowych graczy też nie chce Steama…

  3. Nie zamieniłbym Steam’a na nic innego… Próbowałem innych platform i Steam bije wsio na głowy.

  4. ”Platforma odwala kawał dobrej roboty dla odbiorców, ale każdy wie, że to nie wśród nich tkwią pieniądze.” Obecny stan branży opisany w jednym zdaniu. Ten facet to geniusz.

  5. A komu potrzebna jedna uber-platforma? Jak coś jest do wszystkiego, to z reguły jest do niczego. Dobrze, że jest Steam, OnLive, GG, D2D, GOG, itd., itp. Jest tylko jedna rzecz, która jest dobra dla klienta i nazywa się ona: konkurencja. Do wyboru, do koloru.|”Ale ja chciałem pograć, a gra wymaga posiadania Origina/Steama. I co teraz powiesz!”. Masz pecha. Ja nie pogram w RDR, dopóki nie kupię PS3. Nie płaczę z tego powodu.|Co nie zmienia faktu, że wady wytykać można. Czasami net padnie i nie da się pograć.

  6. „Nie chcą nieporęcznej aplikacji” używam steam od 2008r. i jakoś tego faktu nie zauważyłem. Dla mnie wszystkie gry mogłyby się dodawać do steam, przynajmniej problem aktualizacji, komunikacji z innymi podczas gry itp znikłby bezpowrotnie.

  7. @Syskol. Mam tak samo : ]

  8. Nie uzywam Steam’a bo chce, musze. Tak jak inne tego typu rzeczy. Zlo konieczne, ktore tylko ogranicza odbiorcow i rynek uzywek. Nawet CDKey’a nie mozna przesunac, a robienie osobnego konta na kazda gre, tez nie jest zbyt wygodne.

  9. Nie rozumiem co tak ludzie na steama narzekają. Używam go od 2 lat systematycznie i bardzo zadowolony jestem. Patche się same ściągają, wszystko w jednym miejscu. Czasami złapie jakieś okresowe zmuły, ale ogólnie nie mam powodów do narzekania/marudzenia.

  10. SadystycznyOrzech 20 grudnia 2011 o 15:33

    Nieporęczna aplikacja? Jeżeli ma na myśli to że nie trzeba szukać starych płyt to racja. Wole płyty. Nie przepadam za elektroniczną dystrybucją chociaż na steamie będę kupował. Facet powiedział o Steamie pierdoły. Steam się trzyma i jest dobry. Świadczą o tym wielkie promocje.

  11. @Moonshield|Dlaczego nie da się pograć? można offline… nie można zarejesrtować.

  12. Dla mnie Steam ma same plusy: autoaktualizacja, nie trzeba wkładać płytki, można pobrać grę gdzie się chce, osiągnięcia, czat, dostęp do intenetu podczas gry, MEGA zniżki, a to że niemożna gier odsprzedać mi nie przeszkadza bo jestem kolekcjonerem i nie wyobrażam sobie sprzadaży gry.

  13. Ja też Steam-a posiadam już od 4 lat i nie wiem dlaczego ludzi tak na niego narzekają. Wszystko w jednym miejscu i patche się automatycznie ściągają, plus sklep w którym czasami można kupić gry w bardzo okazyjnych cenach.

  14. Jestem w steamie od początku jego istnienia, i ani razu nie miałem okazji się źle wypowiedzieć o nim. Nigdy mi się nie zawiesiła, zawsze full transfer, ciągle patche i dużo darmowych DLC. Promocje są rewelacyjne (saturn 150zł Portal 2 , steam 23-30zł )

  15. Smiesznie wyglada wypowiedz tego pana nt nastawienie Steama na hardkorowych graczy. Do tej pory wydawalo mi sie, ze Steam oferuje najwieksza ilosc produkcji dla kazuali, jednoczesnie mocno inwestujac w community, co tez jest wazniejsze dla kazuali, a nie hardkorow. A oblrzymiepromocje? To wlasnie zabieg nastawiony na kazuali, bo wiekszosc hardkorowych graczy juz te produkcje ma. Ciekawe, jak inne platformy dystrybucyjne rywalizuja o te grupe graczy. Ale, jako uzytkownik Steama, co ja moge wiedziec…:D

  16. Co do nieporecznosci – ze wszystkich platform dystrybucji cyfrowej i takich zintegrowanych z grami Steam jest najbardziej poreczna i sprawna. W dodatku ma najwiecej mozliwosci i opcji, wiec w wiekszosci przypadkow jest plusem, a nie minusem.

  17. @kilop206 No może. U mnie jak net padnie, to nie mogę Steama włączyć, bo kiedy wybieram „tryb offline”, wyskakuje jakiś błąd, że… nie można połączyć się z serwerem. „LOL, serio?”. Podobno w opcjach ustawia się wcześniej, które gry można uruchamiać offline? Naprawdę nie wiem, rzadko mi net pada, więc nigdy nad tym problemem nie przysiadłem, żeby go jakąś pojąć/ogarnąć.

  18. A mowie to wszystko w oparciu nie o slepa sympatie, a wlasne doswiadczenia. Korzystalem z kilku podobnych serwisow (w tym GamersGate) i jak na razie to Steam jest najlepszy. A to co mowi pan Berquist brzmi tym smieszniej, ze Valve ma wieksza czesc rynku. Jak widac do kazuali tez trafiaja, skoro to w nich tkwia pieniadze.

  19. A ja do 2008 żyłem bez społeczności, odczułem to bardzo gdyż w grach zawsze byłem sam np. call of duty 2 przez sieć nudno było, przeszedłem na xfire o niebo lepiej lecz brakowało mi dużo, od 2009 jestem na steam mam coraz więcej gier ponad 200 zanjomych nawet tutaj w komentarzach rozpoznaje znajomych znajomych np. z l4d ;D

  20. nienawidzę idei streamingu gier coś takiego może się sprawdzać w przepadku filmów ale moim skromnym zdaniem to głupi pomysł w przypadku tych pierwszych. ja muszę posiadać fizyczną kopie na nośniku i jest mi wszystko jedno czy to hdd czy dvd. nikt mnie nie przekona argumentami typu że mógłbym uruchomić każdą gre nawet na wyświetlaczu lodówki

  21. Steam jest jedyną deską ratunku dla PC, gdyby nie on ludzie już by tylko grali na konsolach.

  22. @Nezi23 Nie wyobrażam sobie grania w FPS w multi na konsoli.

  23. @apken 3 dni praktyk i nauczysz się grać komfortowo, na tyle aby trzymać poziom innych graczy ( chyba że „ssiesz 😉 )

  24. @Nezi23 „fundamentaliści” FPS’ów będą grali na PC i chyba tak szybko nie przesiadli by się na konsole. A propos ST. To świetny sklep i świetna aplikacja. Lepsza od tego gów* Origin’a, który mimo iż jest dalej w wersji BETA to jak na razie nie grozi steam’owi. Dla mnie wyprzedaże na Steam’ie pozwalają oszczędzić kupę kasy, dzięki czemu odkładam to na nowego kompa i CD-a 🙂

  25. @Nezi23 Słuchaj, na pewno nie będę tak wymiatał jak z myszką i klawiaturą dlatego jestem sceptyczny żeby w najnowszego CS’a konsolowcy mogli grać razem z PeCetowcami.

  26. GamersGate? Pierwsze słyszę. Co? Nie mają własnej platformy, na której można by było sobie fajnie ściągać kupione gry, kolekcjonować je, grać i dzielić się osiągnięciami ze znajomymi? To po co mam tam kupować, skoro jest Steam?

  27. OnLive nie używam jedynie z powodu posiadania neostrady, która jest beznadziejna w godzinach szczytów. Streaming gier to piękna sprawa. Wrzucam monetę na miesięczny abonament i gram we wszystko co chcę. Jak gra mi się spodoba, to ją kupię, a jak nie, to i tak mam do wyboru wiele innych nowości. Steam ratują promocje. Jak dają świetne gry typu Just Cause 2 albo Portal 2 w cenach po 5€ to można brać. Inaczej 59,99€ za Modern Warfare 3? Ha-ha. GamersGate jest podobny. Ma czasem promocje, ale bez nich drogo.

  28. Steam daje radę, ale i tak wolałbym, żeby go nie było, bo nie kupuję gier cyfrowo. Origin to nachalna podróba Steama, zrobiona bez pomysłu. Większego szajsu jeszcze nie widziałem…

Skomentuj apken Anuluj pisanie odpowiedzi