Sztuczna inteligencja jest o krok od robienia za nas pełnych gier. Prezes Unity zapowiada wielkie zmiany swoim w silniku
Sztuczna inteligencja ma wpływ na życie każdego z nas. To niepodważalne dziś zdanie, które jeszcze do niedawna wydawać mogłoby się zwykłym bajaniem, wciąż jednak dzieli społeczność graczy na dwa dość mocno ścierające się obozy. Nie mnie rozstrzygać, gdzie leży prawda w sporze o słuszności wykorzystywania AI, pragnę jednak zauważyć, że jej rozwój odczuwalny jest na każdym kroku coraz bardziej, szczególnie na rynku konsol.
A będzie tego jeszcze więcej, czy się to ludziom podoba, czy nie. Jak twierdzi prezes Unity, Matthew Bromberg, wkrótce użytkownicy silnika będą w stanie „tworzyć pełne gry casualowe” za pomocą samych modeli językowych. Jak bowiem wykazało badanie GDC przeprowadzone na początku roku, aż 36% ankietowanych pracowników gamedevu korzysta z AI do „badań i burzy mózgów”, a najczęściej do pomocy przy pisaniu kodu.
I skoro sztuczna inteligencja zebrała już tyle doświadczenia w kodowaniu, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wkrótce napisała za człowieka nie linijkę kodu, a całą grę. Bromberg również zapowiada, że premiera nowej wersji beta Unity AI odbędzie się w marcu podczas Game Developer Conference oraz że:
Umożliwi ona developerom tworzenie kompletnych gier casualowych wyłącznie w języku naturalnym, natywnym dla naszej platformy. Naszym celem jest jak największe wyeliminowanie tarć w procesie twórczym, stając się uniwersalnym mostem między pierwszą iskrą kreatywności a udanym, skalowalnym i trwałym doświadczeniem cyfrowym.
Ma to jeszcze bardziej zwiększyć demokratyzację w kwestii tworzenia gier wideo, a samo powstawanie takich narzędzi prowadzi do wizji świata, w której miliony ludzi będą mogło tworzyć rozrywkę dla siebie samych, bez ogromnego progu wejścia względem umiejętności oraz potrzebnych do tego finansów. Jeśli tylko wierzyć słowom prezesa Unity, oczywiście.
Cóż, kwestii umiejętności nie przeskoczymy, lecz sprawę nakładu finansowego jak do tej pory udawało się omijać na różne sposoby. Dajmy na to zbiórki crowdfundingowe, które umożliwiły już debiut niejednemu tytułowi, a lista oczekujących wciąż jest jeszcze długa.
Tak czy inaczej czekają nas jeszcze większe zmiany w branży. Do marca już niedaleko i choć na początku pewnie i tak cudów w Unity AI nie zobaczymy, jest to kolejny krok w rewolucji, która dzieje się na naszych oczach.

czuje że będzie powtórka jak z grami robionymi masowo z assetów z asset store
będzie ich dużo
będą hurtowo robione
oraz nikogo nie będą obchodzić
Nie , te zrobione z Ai beda znacznie lepszej jakosci , ale beda mialy „nielogicczne pierdoly” , i moge sie zalozyc ze beda polecane i nie polecane gry robione przez niekture Ai , ale gwarantuje ze przed 2030 zagrasz w gry robione przez Ai , i to beda gry darmowe .
Nie mogę się doczekać tych gier robionych przez AI. Pełne błędów, niedorobione, nielogiczne. Czyli praktycznie nic się nie zmieni na lepsze.
Jak zwykle hiperboliczna i ultra przehajpowana marketingowa wizja.
A wyjdzie jak zwykle, czyli 1% z tego co zapowiadali i to pewnie jak zaplacisz srogi abonament, bo AI kosztuje niemało.
Ciesze sie jednak z rozwoju, bo sam bym chcial stowrzyc sobie remaki kilku swoich ukochanych gier z Amigi np Syndicate z realistyczna wspolczesna grafika, animacja, dzwiekiem i kamerą z mozliwoscia przelaczenia z widoku z gory na widok z oczu agentow.
Desert Strike z teksturami filmowymi i destrukcja.
UFO Enemy Unknown z filmowymi testuramini totalna destrukcja budynkow.
Cytadela, ktora staje sie naprawde mroczna i zarabista.
No i wiele innych, do ktorych wracam do dzisiaj i niestety nie ma kto ich ożywić, bo developerzy juz nie istnieją.
To będzie upadek branży no, chyba że te gry będą po 10 zł i mówię tu o AAA.
Choć teraz i tak dużo gier wygląda jakby, były robione przez AI, a kosztują 300 zł.
To może być faktycznie zmiana na lepsze, ponieważ wtedy będzie więcej miejsca dla naprawdę dobrych developerów indie:)
Chyba rozwoj, bo nagle 30 ludzi uzyska moc przerobowa 300 ludzi i beda mogli gry robic w rok zamiast 5 lat.
Do tego do branzy wejda masowo… gracze i moderzy, ktorzy zamiast robic moda, zrobia lepsza wersje tej gry zmianiajac to co chronią prawa autorskie.
Nagle pasjonaci zrobia to lepiej od tych, dla ktorych gamedev to nie zycie i spelnienie marzen, a tylko zrodlo wynagrodzenia.
Po prostu korporacyjni wyrobnicy straca monopol na tworzenie gier.
AI to narzedzie, samo nie stworzy wartosciowej gry.
Pewnie AI nie stworzy wartościowej gry, jednak znacznie skróci proces ich tworzenia. Każdy automat skraca proces tworzenia. Tak robią linie produkcyjne, tak robią programy informatyczne, dziś nie trzeba samemu klepać linijek kodu, żeby stworzyć program. Ludzie przesadzają idąc w skrajności, to największy problem ludzi. Jedni stwierdzą, że AI jest do kitu, inni stwierdzą, że AI zniszczy wszystko. To jak z dawaniem ocen tylko 0-1 lub 0-10. Albo coś jest szajsem, albo rewelacją. Ludzie będą tracić pracę, tak samo jak tracili przy rewolucji przemysłowej, gdy linie produkcyjne zmniejszyły drastycznie ilość ludzi potrzebnych do obsługi produkcji. Z reguły będą jakieś wady tego wszystkiego, kupując meble z salonów meblowych często nie ma wszystkich elementów, zamiast 8 śrubek jest 12, jednak popadanie w skrajności jest głupotą.
Co więcej, otwiera się ogromne pole do popisu, dla osób które programistami nie są, a mają pomysły. Otwiera się także świetny potencjał dla twórców (naprawdę) niezależnych i prawdziwie autorskich projektów.
A ja to widze jako szanse , bo studia beda musialy dbac o zawartosc i grywalnosc , bo teraz trudno jest stworzyc gre i kosztuje duze pieniadze , studia takie jak np Ubisoft sa zakladnikami swoich pracownikow ktorzy wciskaja na sile ideologie do gier … a Ai wyeliminuje ten problem .
Taaa studia, są zakładnikami pracowników, któych sami wybrali ze względu na wszystkie możliwe kryteria poza umiejętnościami…
Ja tworze gry w Godot i czekam kiedy Ai bedzie tak doskonale ze niebede musial walczyc z GDScriptem , i tworzeniem wszyskiego co potrzebuje , i tu Ai bedzie bardzo pomocne … a czy Ai samo bedzie tworzyc gry , juz to robi bardzo proste , w ciagu kilku lat gry beda bardziej skaplikowane , ale najwazniejszym narzedziem w tworzeniu gier jest … wyobraznia , i tu Ai jest tak dobre jak ludzie ktorzy je napisali , wiec zawsze bedzie miejsce dla indie dev .
Polecam posłuchać.
https://youtu.be/QsH0rVTHaE4?is=WcCfLmPdGmV82vg4
Przez AI to gier w ogóle nie będzie, bo wszystkie części komputerów pójdą do data centrów i nikogo nie będzie stać na prywatny pc
I to jest najtrafniejszy komentarz tutaj!
Dbajcie o swoje maszynki (pc/konsole), kupujcie fizyczne wersje gier bo „dobrze już było” 🙁 chyba, że bańka pęknie, czego im serdecznie życzę!
Tak tak, na pewno, wmawiaj tak sobie dalej. A bańki żadnej nie ma, jest za to rozwój cywilizacji, sztuki i całej reszty.
Sprzet w sklepach jest i bedzie, do tego masz mnostwo uzywanego i poleasingowego, masz miliony komputerow do uzycia.
A zeto nie beda master race RTX ready ultrasy to inna rzecz.
Sprzetu nie zabraknie, nawet na 15 letnim laptopie w przegladarce odpalisz xcloud, gfnow czy inna chmure i zagrasz w setki gier.
Podobne okienko otwarło się dla ludzi, którzy NIE byli artystami, fotografami, filmowcami, grafikami, dziennikarzami … i mamy teraz dzięki temu wysryw goownotreści i zaporowe ceny sprzętu.
Mój komentarz odnosi się do poniższego cytatu, ale cytowanie na CDA działa po swojemu…
Mamy też sporo wartościowej sztuki tworzonej przy udziale AI, tylko nie znajdziesz tego w rolkach w mediach społecznościowych. W sensie, w powszechnej i masowej dystrybucji zawsze będzie śmietnik, jeśli jedna pochodzisz po galeriach, pojeździsz po festiwalach, znajdziesz wiele dobrych rzeczy tworzonych za pośrednictwem AI. Przy okazji, środowisko sztuk wizualnych jest równie „sceptyczne” jak branża gier. Zawsze zmiany wywołują opór, tym większy im większa zmiana. A jaka była jeszcze nie tak dawno temu histeria związana z fotografią cyfrową, to szkoda gadać.
Kompletnie się z tym nie zgadzam. Dużo pięknej sztuki jest jak najbardziej właśnie w social mediach także – Sztuka to rzecz subiektywna, bez obiektywnych miar dotyczących jakości i tego, czy ta jakość dyktuje czy coś jest dobre czy też nie – Niestety jednak wszystkim wmawiane są i powtarzane w kółko te same głupoty że jest inaczej, nie ważne czy robisz grę, czy tworzysz obraz.
Jak już, to mamy wysyp świetnej kreatywności.
I to doprowadzi branżę do upadku. Gier powinno być mniej a nie więcej! Zmniejszyć liczbę gier, wydłużyć czas tworzenia i zwiększyć jakość. Nikt się grami już nie ekscytuje, gdy każdego dnia wychodzi ich kilkadziesiąt. Nie potrzeba jeszcze więcej syfu. Z AI pójdzie to wszystko w ilość a nie jakość.
Tej, ty czasem nie stałeś po stronie wolności twórczej w innym artykule?
Wolność twórcza dotyczy ludzi a nie algorytmów.
Sprzet w sklepach jest i bedzie, do tego masz mnostwo uzywanego i poleasingowego, masz miliony komputerow do uzycia.
A zeto nie beda master race RTX ready ultrasy to inna rzecz.
Sprzetu nie zabraknie, nawet na 15 letnim laptopie w przegladarce odpalisz xcloud, gfnow czy inna chmure i zagrasz w setki gier.
„w przegladarce odpalisz xcloud, gfnow czy inna chmure i zagrasz w setki gier”
Nie zniżam się do takiego poziomu.
sraty pierdaty
Nijak nie dotyczy to zadanego pytania – z jednej strony chcesz wolności dla twórców, z drugiej masz pretensje, że mają jej za dużo.
A to ludzie są tymi, którzy te algorytmy wykorzystują 🙂