23.10.2016
6 Komentarze

Titanfall 2: Czy warto zamówić preorder? Czy patch dnia pierwszego skonsumuje cały Wasz transfer?

Titanfall 2: Czy warto zamówić preorder? Czy patch dnia pierwszego skonsumuje cały Wasz transfer?
Nie i... zdecydowanie nie.

Decydując się na skorzystanie z „oferty przedsprzedażowej” otrzymamy nową grafikę pancerza oraz barwy wojenne dla Scorcha (o, przepraszam, Spopielacza), a także wcześniejszy dostęp do znanej z „jedynki” mapy Angel City (o, przepraszam, Miasta Aniołów). Na tych, którzy wolą się wstrzymać z zakupem, dodatkowa lokacja otworzy się w grudniu.

Ponadto, jak zdradził na Twitterze Vince Zampella, Titanfall 2 dostanie szokująco niewielki patch dnia pierwszego. Po premierze gry (wyznaczonej na 28.10) pobierzemy łatkę, która ma liczyć raptem… 88 MB!

6 odpowiedzi do “Titanfall 2: Czy warto zamówić preorder? Czy patch dnia pierwszego skonsumuje cały Wasz transfer?”

  1. Nie i… zdecydowanie nie.

  2. Ja się dałem nabrać, dzisiaj zamówiłem. Jedynka to poezja, jak tutaj będzie lepiej, to CoD leży.

  3. Nie sądziłem że aż tak się wstydzicie języka polskiego.

  4. Żadnej, nawet najlepiej zapowiadającej się gry, nie zamawia się preorderu 🙂 Bo raz że multum gier ma problemy, więc nawet nie ma sensu kupować gier prędzej niż tydzień po premierze. No i preordery dodają same kupy, które i tak potem są dla graczy, którzy nie kupili preordera… prócz skórek…które nic nie dają.

  5. zrobilem preoder pierwszej czesci i jakos nie zauwazylem tej calej masy problemow o ktorych mowa

  6. ’skonsumuje wasz transfer’. To ktoś w takie gry gra na łączu mobilnym?

Skomentuj Jano900 Anuluj pisanie odpowiedzi