24.06.2020
Często komentowane 14 Komentarze

Traveller’s Tales tworzyło grę na podstawie „Hobbita” [WIDEO]

Traveller’s Tales tworzyło grę na podstawie „Hobbita” [WIDEO]
Na produkcję fragmentów mających przekonać Warner Bros. do współpracy przeznaczono aż milion dolarów.

Chociaż dzieła Tolkiena i całe stworzonego przez jego uniwersum nigdy nie mogły narzekać na popularność, trylogia Petera Jacksona pomogła im trafić do świadomości ludzi na całej Ziemi. Skorzystały na tym oczywiście także gry i gracze, ponieważ na rynek trafiło od tego czasu kilka naprawdę udanych produkcji. Wśród nich nie mogło zabraknąć jak zawsze trzymających poziom produkcji z serii Lego, za którymi stało Traveller’s Tales.

Okazuje się, że studio miało dekadę temu o wiele większe ambicje i nie chciało ograniczać się wyłącznie do swojej głównej serii. Założyciel studia, Jon Burton, w najnowszym filmie na jego kanale poświęconym historii branży postanowił opowiedzieć historię niedoszłego tytułu, za który wziął się wraz ze swoimi ludźmi. Kiedy developerzy dowiedzieli się, iż Warner Bros. zamierza nakręcić dwa filmy na podstawie „Hobbita”, postanowili przekonać jego twórców do stworzenia towarzyszącej ekranizacjom gry.

W tym celu przygotowali pitch (czyli prezentację potencjalnego finalnego efektu, wzbogaconą również o informacje stricte biznesowe jak kosztorys etc.) produkcji oparty na scenach z „Władcy Pierścieni”. Jak przyznaje twórca, Traveller’s Tales nieco przy tym poniosło, ponieważ powstały cztery grywalne poziomy i pięć dodatkowych dem technologicznych. Tytuł miał być grą akcji i skradanką (w zależności od kierowanych postaci) – studio wykorzystało więc m.in. walkę Gandalfa i Sarumana w Isengardzie, starcie Mithrandira z Balrogiem, unikanie Nazguli przez Froda.

Ostatecznie produkcja pitchu na Xboksa 360 pochłonęła ok. miliona dolarów – zawrotna suma jak na fakt, iż gra nigdy nie znalazła się w faktycznej produkcji. W lutym 2009 Burton wybrał się do Nowej Zelandii, by pokazać przygotowaną prezentację Jacksonowi i Guillermo del Toro, ówczesnemu reżyserowi „Hobbita”. Panowie podobno bardzo się do tego pomysłu zapalili i byli gotowi podjąć współpracę. Warner Bros. liczyło jednak na tytuł niebędący adaptacją filmu, a jego uzupełnieniem osadzonym w tym samym czasie, ale ukazującym inne wydarzenia. Traveller’s Tales nie zgodziło się na takie warunki i ostatecznie stworzyło Lego The Lord of the Rings i Lego The Hobbit.

Fragmenty wszystkich przygotowanych poziomów możecie zobaczyć poniżej:

14 odpowiedzi do “Traveller’s Tales tworzyło grę na podstawie „Hobbita” [WIDEO]”

  1. KarczekWieprzowy 24 czerwca 2020 o 08:05

    Japierdziu….. Szczena odpada, czemu to nie przeszło? Dałbym sobie łeb uciąć że przebiłoby sprzedaż Cienia Mordoru (Który prawodopodobnie był grą którą Warner Hoes chciało wyprodukować) gdyby wyszło równolegle z nim, przecież ludzie ciągle wracają do Powrotu Króla i czekają aż w końcu powstanie coś z na podstawie filmu a nie jakiś zmyślony gościu który nie wiem, wziął i zabił iluś tam orków bo tak, wgl kto to nawet w Silmarillionie go nie było po co go dodawali…

  2. Szkoda, że przez jakąś błahą decyzję wierchuszki to nie powstało. Wygląda na to, że TT miało sporą motywację, zdolności i pieniądze żeby to zrobić dobrze.

  3. KarczekWieprzowy 24 czerwca 2020 o 08:08

    I jeszcze taka grafika? Na X360? 1:50 przed 2010 każdego wcisnęłoby w fotel, nawet teraz wygląda świetnie|Ale nie, ale nie, trzeba zrobić jak tamci chcą bo oni sie znają na biznesie :I

  4. @KarczekWieprzowy – tworzenie gry na podstawie ustalonej historii jest dość ograniczające, tak na bazie historii jak i mechaniki np. nie wyobrażam sobie jak mogliby w historię z trylogii wpleść system Nemesis. Wyobrażam sobie, że studiu może to nie pasować, ale TT miało pomysł i chciało – dziwne więc że WB nie zgodziło się na produkcję obu gier (tej od TT i Cienia) równolegle

  5. KarczekWieprzowy 24 czerwca 2020 o 08:22

    @Uplink Ograniczające ale możliwe, zwykłe „Dostań się z punktu gdzie działa się scena-1 do punktu gdzie działa się scena-2, walcząc/skradając się” zadziałało w Powrocie Króla, popracować nieco nad systemem walki żeby był przyjemny i majstersztyk gotowy, można by rzucać hordy na gracza, z przyjemnym systemem walki nigdy się to nie znudzi|Nemesis? W Cieniu Mordoru by to podeszło ale wszystko czego potrzebuje taki zwykły slasher to przyjemny system walki i levelowania|Tu się zgadzam, nikt nie miałby im za…

    • uprzedzając ewentualnych purystów, pisząc „trylogia” mam na myśli filmy na których gra miała bazować, a nie sześcioksiąg Tolkiena 🙂
  6. KarczekWieprzowy 24 czerwca 2020 o 08:23

    … złe wypuszczenie dwóch gier, jednej w kanonie i jednej bardziej swobodnej, a potem decydowałyby już zarobki

  7. Jak dla mnie wygląda ekstra. Szkoda, że sie nie udało.

  8. @KarczekWieprzowy fragment w 1:50 to fragment z filmu a nie gra chwilę potem wizualnie jest spadek w dół 😉 Ogólnie drewno, mało płynne, pełno QTE, wizualnie ok.

  9. @fragmajster to tylko demo koncepcyjne tego, co chcieliby zrobić, nie robiona na poważnie gra. Końcowy produkt by prawdopodobnie niewiele przypominał to co tutaj widzimy :). Sporo QTE bo nie mając w pełni gotowych leveli ani głównych mechanik najłatwiej pokazać cutscenki.

  10. KarczekWieprzowy 24 czerwca 2020 o 12:47

    @uplink Aj, dwie minuty spóźnienia :I |@fragmajster To rok 2009, powiedz mi jakie gry tak wyglądały w 2009? Po pół roku produkcji z niczego? W innych grach wszystko ukrywał brązowy filtr i rozmazanie, a tu ta paleta barw aż zachęca do zagrania

    1. Przewiń wideo o grze do 4:00, zastopuj i wyłącz dźwięk. 2. Otwórz ten klip watch?v=r32LcBqiv7I, przewiń do 0:17, zastopuj i podkręć dźwięk. 3. Puść oba klipy jednocześnie i oglądaj walkę Gandalfa z Balrogiem przy dźwięku z drugiego klipu. 😉
  11. Grafika wygląda niewiele lepiej niż w grze Powrót Króla z 2003 😛

  12. W erze PS2 coś takiego by przeszło, ale to już były czasy PS3, dobrze, że o skasowali, bo coś czuję, że wyszłaby z tego straszna żenada.

Skomentuj fragmajster Anuluj pisanie odpowiedzi