Twitch ogłasza zmiany. I błyskawicznie za nie przeprasza
Zapowiedziana przez Twitcha aktualizacja polityki reklamowej spotkała się z tak dużą krytyką, że firma wycofała się z niej… po jednym dniu od ogłoszenia.
Jak podaje TechCrunch, zmiany na Twitchu miały dotyczyć treści sponsorowanych i reklam umieszczanych na streamach. Przykładowo, nakładki firm, które sponsorują streamera, miały nie zajmować więcej niż 3% ekranu (co ciekawe, w podanym przez Twitcha przykładzie takiej nakładki w istocie zajmowała ona 5% powierzchni streama). Również reklamy w formie filmów przerywających stream miały zostać całkowicie zabronione. Twitch chciał również zabronić wyświetlania banerów firm sponsorujących streamera na ekranie transmisji; ograniczenia miały objąć nawet reklamy w formie dźwiękowej, których portal również zamierzał zakazać.
Fala krytyki
Aktualizacja miała zacząć obowiązywać bardzo szybko, bo od pierwszego lipca. Spotkała się ona jednak z ogromną krytyką ze strony użytkowników, którzy zarzucali Twitchowi chęć monopolizacji ich dochodu. W praktyce zmiany mogłyby de facto unicestwić mniej popularnych streamerów, którzy nie byliby w stanie utrzymywać się z prowadzenia transmisji. Jednym z pierwszych streamerów, którzy przeciwstawili się zmianom, był Asmongold, który ma na Twitchu ponad trzy miliony obserwujących. Zachęcił on wręcz do tego, by rozważyć bojkot Twitcha dopóki firma nie wycofa się ze zmian. Większość dochodów użytkowników, przy agresywnej polityce finansowej Twitcha, pochodzi bowiem od reklamodawców – zdaniem streamerów, nowe zasady sponsorowania byłyby kolejnym krokiem do ograniczenia autonomii użytkowników.
Zmiana decyzji
I faktycznie, zdecydowany protest wobec aktualizacji przyniósł efekt. Twitch opublikował na Twitterze oświadczenie, w którym przyznaje się do błędu. „Te wytyczne są złe dla was i złe dla Twitcha i natychmiastowo je usuwamy” – napisała na Twitterze firma.
Twitch pisze: „Sponsorowanie jest kluczowe dla rozwoju streamerów i możliwości zarobku. Nie będziemy zabraniać wam wchodzić w bezpośrednie relacje ze sponsorami – dalej będziecie dysponować i kontrolować swoimi interesami związanymi z treściami sponsorowanymi”.
Większość streamerów odetchnęła z ulgą. Elon Musk na Twitterze skomentował zaś sytuację lakonicznym „lol”.
Czytaj dalej
Moim ulubionym zajęciem związanym z grami jest notoryczne umieranie w Dead Cells. Interesują mnie nowe technologie, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystko, co było na ich temat do powiedzenia, napisał już Philip K. Dick. Lubię robić kawę, filozofować i obserwować swojego kota.