Tomb Raider: Legacy of Atlantis na nowym gameplayu. Developerzy opowiadają o powrocie Lary Croft
Nowy stary Tomb Raider przypomina o sobie kolejnym trailerem.
Jak zapewne pamiętacie, akcja mająca na celu dodanie polskich napisów do Tomb Raidera: Legacy of Atlantis przyniosła oczekiwany skutek, a Future Games Show rozpieścił nas kolejnym trailerem z powrotu do korzeni Lary Croft. Oprócz fragmentów gameplayu, mamy okazję posłuchać jednego z developerów opowiadającego o poszczególnych elementach remake’u.
Tomb Raider: Legacy of Atlantis wyjdzie 12 lutego, czyli dwa dni przed urodzinami Lary, na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu 2.
Ok, ździebko pedantyzm, ale pan w wideo mówi, że to nie jest remake jedynki, bo remake to to samo z nową technologią, a oni wprowadzają większe zmiany. Co oznacza, że robią remake właśnie, bo to samo z nową technologią to remaster (jak zapowiedziane odświeżenia Hitmana).
Nooo i to jest właśnie Reamke czyli zrobienie totalnie wszystkiego od nowa a nie jak w AC Black flag R coś tam gdzie tylko mamy dużo lepszą grafikę nieco pozmieniany gdzie nie gdzie Gameplay i WYWALENIE wątku współczesnego. Ten TR TO jest właśnie prawdziwy remake.
Hmm, z AC bym się jeszcze wstrzymał, wygląda że tam tez sporo się zmieni – ale jak zwał tak zwał
Remake to ta sama gra na nowym silniku z nowymi modelami, animacjami itd. Remaster to lekkie przypudrowanie starej gry, lepsze tekstury, zasięg widzenia itp. Dla mnie idealny remake będzie wtedy, gdy osoba grająca w oryginał spotka kogoś grającego w remake i obie będą w stanie o grze porozmawiać tak, aby jedna wiedziała o czym gada ta druga. Czy w przypadku remake’u FFVII i Resident Evil 2 tak by było? Nie, dla nie mnie to dobre gry, ale słabe remake’i. Teraz po 3 przejściach Dead Space Remake gram na PS3 w oryginał. Niby gra się podobnie, ale mamy zmiany w fabule, zmiany w funkcjonowaniu broni i tego jak je zdobywamy, zmiany w misjach, niektóre lokacje są zmienione, zmiana w działaniu kinezy itd. Nawet pomimo zbliżonego gameplayu ciężko było o grze rozmawiać komuś kto grał w oryginał a nie w remake. Wrażenia z gry są jednak trochę inne.
Ciekawa perspektywa. Jak zatem nazwać projekt, który u podstaw ma być rozbudowaniem pierwowzoru o to, czego nie udało się osiągnąć lata temu przez ograniczenia technologiczne, które dziś pozwalają twórcom popuścić wodze fantazji i stworzyć grę ponownie z dużo większym rozmachem?
Ale szajs….. juz chyba nigdy nie zrobią dobrego Tom Raidera. Jedynie ten fanowskie projekt tomb raider xian of dager był nadzieją
Wątpię aby na tym etapie jeszcze coś zmienili.
Gdzie ten nowy gameplay chuje redaktorki
Pojęcie „remaster” zawsze rozumiałem jako odświeżenie tytułu poprzez podbicie rozdziałki tekstur, uwspółcześnienie starego silnika by obsługiwał wyższe rozdzielczości oraz był kompatybilny obecnym hardware i wersją Windowsa, zmianę archaicznego schematu sterowania na bardziej dzisiejsze i inne takietamy, wszystko jednak ulepione z grubsza na tej starej podstawie, bez wprowadzania istotnych zmian w samej grze. Za to gra z 2005 odtworzona jeden do jednego na UE5 z OPCJONALNYM uwspółcześnieniem mechanizmów rozgrywki to będzie dla mnie remake.
Dobrze to rozumiem, bo trochę się już gubię? :v
Tez to zauwazylem i jak dla mnie to jest PRowe pitolenie. Cos jak AAAA.
Gdzie ten gameplay?
I co znow Lara ktora w kolejnej grze jedt w żałobie po śmierci rodzicow
Yyyyyyy…. przecież to było zawsze
Od tego przygody lary się zaczynały czy to w starych czy nowych częściach oraz filmach
Że co? Przygody Lary nie zaczynały się od żałoby jaką odstawiono w rebocie… oryginalna Lara nigdy nie rozpaczała. No może trochę w komiksach xD ale w grach nigdy. Rozpacz zaczęła się pierwszy raz w filmie z Angeliną potem to Crystalsi rozkręcali w Legendzie itd. Mogli by się zająć lepiej rozwijaniem historii jakichś ciekawych artefaktów.