Tomb Raider: Legacy of Atlantis będzie przyjazne dla graczy nieznających Lary Croft. Gra ma być fundamentem dla przyszłych przygód bohaterki
Można już spokojnie powiedzieć, że polski remake Tomb Raidera naprawdę będzie polski. Dowiedzieliśmy się bowiem niedawno, że wbrew początkowym obawom Legacy of Atlantis będzie dostępne w polskiej wersji językowej – i to z dubbingiem. Dodatkowo parę tygodni temu dostaliśmy także gameplay z odświeżenia, który dał nam pierwsze dokładniejsze spojrzenie na eksplorację, zagadki i walkę.
Tymczasem developerzy z Flying Wild Hog udzielili wartej odnotowania wypowiedzi dla serwisu PCGamesN. Twórcy remake’u odnieśli się do bardzo istotnej dla wielu graczy kwestii, czyli do tego, czy będzie to produkcja przyjazna dla osób nieznających serii Tomb Raider. Odpowiedzi w tym zakresie dostarczył nam dyrektor ds. doświadczeń, Jeff Adams:
Jeśli grałeś w inne odsłony, to prawdopodobnie zauważysz znacznie więcej smaczków i drobnych nawiązań. Wszyscy jesteśmy fanami, tak więc umieściliśmy ich sporo w grze. Ale jeśli nie wiesz absolutnie nic o Tomb Raiderze, Legacy of Atlantis stoi samo na własnych nogach i świetnie przedstawia, kim jest Lara jako postać i na czym polega jej podróż.
Dodatkowo Adams podkreślił też, że Legacy of Atlantis ma być fundamentem, na którym będą budowane kolejne przygody Lary. Wygląda więc na to, że jeżeli nie znacie Tomb Raidera albo po prostu już nie pamiętacie tak dobrze wydarzeń z serii, to i tak w remake’u nie powinniście się czuć zagubieni. A propos tego, dyrektor artystyczny gry, Arkadiusz Tomaszewski, stwierdził, że długi czas, jaki minął od premiery ostatniej odsłony, może działać na korzyść developerów.
To tylko moje przeczucie, ale ludzie muszą być wystarczająco głodni czegoś nowego. Właściwie to bardzo dobry moment, bo ludzie są właśnie głodni, a my byliśmy z kolei głodni tego, żeby to zrobić.
Przypomnijmy jeszcze, że Tomb Raider: Legacy of Atlantis otrzymało na ostatnim trailerze konkretną datę premiery. Debiut gry został zaplanowany na 12 lutego przyszłego roku. W produkcję zagramy na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X/S, a także na Nintendo Switchu 2.
Przyszłych przygód? Czyli od 2 do 6? XD
Gra jeszcze nie wyszła i takie idiotyzmy wypisujesz? „W dupie byłeś, gówno widziałeś” i tyle na ten temat.
Ja jestem spragniona nowgo TR. Takiego z ładną, akrobatyczną Larą. Smuci mnie że jest w niej więcej Anniversary niż TR1 ale co poradzisz, takie czasy nastały. Ale widziałam na YT jak gen Z próbuje TR1-6, zabawnie się ich ogląda. I często po takiej przygodzie doceniają OG Lare i są w stanie zrozumieć całą tą dramę z tym związaną. Mam tylko nadzieję że dadzą tą możliwość wyłączania mapy i znaczników gdzie się łapać na skałach itp. wówczas będzie dobrze. Podoba mi się również że mają dobrego gościa który ma doświadczenie z level editorem, to widać odrazu na tym krótkim gameplayu.
„gralem przez Internet na CB radio w 1986 roku via modem 14400 bodow w BBTS”- ok, a możesz mi powiedzieć, z którym to modemem uczelnianym się łączyłeś? Mogę cię zapewnić, że tego typu transmisja w roku 1986 z JAKIMKOLWIEK zachodnim korespondentem (już nie wspominając, że CB a radio AM to jednak trochę się różnią) spowodowałaby wizytę bardzo smutnych panów w szarych płaszczach, którzy nie przejmowali się wiekiem użytkownika. Ewentualnie wyprowadzany mógłbyś zobaczyć w okolicy dziwnie wyposażoną Nysę albo Stara 660.
Nick mówi sam za siebie.
Nie wiem – ja tam cycki widzę, więc mi pasuje, ale ja to wstrętny szowinista jestem xD.
🤔
Kretyn
Teraz sprobuj bez czata 😉
Ale to był akurat zabawny przytyk. Się spiąłeś niepotrzebnie, a z Zetkami to tu raczej jak z potworem z Loch Ness… Podobno ktoś widział.
Interpunkcja, mów to coś panie Ferdku?
Nie wiedziałem że Indiana Jones strzela do dinozaurów, robiąc fikołki.
Poczekaj, jeszcze jeden-dwa filmy i będzie 😉
Słabość TR nie wynika ani z użytego silnika ani z powielania pewnych schematów, czy estetyki.
Nie do końca wszyscy gracze i recenzenci. Ja także należałem (i nadal należę) do osób które postrzegają tę serię jako kumulację tego co zle w świecie gier. I nie jestem jakimś tam hejterem, robiłem podejście do trzech odsłon. Ostatni był TR z 2014, bo kolega się zarzekał, że jest takie super i nawet lepsze niż Uncharted 4… Cóż, dotąd nie wiem co miał na myśli 😉
Dobrym zwyczajem wypowiadania się na jakiś temat jest trzymanie się tegoż. Można też przemyśleć co się chce napisać, a następnie to jakoś sformułować i gwarantuje że to dużo bardziej skuteczne niż pisanie jak leci co tam akurat w głowie się skojarzy 😉
Przyznam, że też się staram dociec, co też on próbuje nam powiedzieć, bo jak na razie udaje mu się skutecznie zacierać tropy i ukrywać poszlaki…