Twórca Dead Space’a przechodzi na emeryturę. „Patrzyłem z pierwszego rzędu na jedną z największych eksplozji kreatywnych w historii”

Twórca Dead Space’a przechodzi na emeryturę. „Patrzyłem z pierwszego rzędu na jedną z największych eksplozji kreatywnych w historii”
Glen Schofield dziękuje za wspaniałe lata spędzone w branży.

Glen Schofield to jedna z wybitniejszych postaci światowego gamedevu. Dzięki niemu dziś możemy grać w Dead Space’a czy The Callisto Protocol (choć przysłużył się też serii Call of Duty). Po długiej i owocnej karierze przyszedł jednak czas na pożegnanie – Schofield ogłosił, że przechodzi na emeryturę.

W filmiku na LinkedInie wzruszony Schofield dziękuje wszystkim, którzy wspierali go w tej podróży. Mimo smutnego stanu, w jakim branża znajduje się dzisiaj, ten zasłużony twórca nie ma wątpliwości – przyszłość gier jest obiecująca. Według niego w tym środowisku znajduje się mnóstwo ludzi o wielkim talencie i pasji, którzy są gotowi do ciężkiej pracy; twórców z prawdziwego zdarzenia.

To jest niesamowita branża, w której pracuje mnóstwo utalentowanych osób. Wiem, że teraz są ciężkie czasy, ale przyszłość wygląda naprawdę wspaniale. Wam wszystkim, następnemu pokoleniu twórców, szczerze życzę powodzenia. Eksplorujcie, eksperymentujcie, cieszcie się tym. I pamiętajcie: najważniejszy jest pomysł.

Glen Schofield

Oczywiście nie zabrakło też spojrzenia w przeszłość. Zdaniem Schofielda lata jego pracy były równocześnie latami największych przełomów w branży gier (z czym trudno się nie zgodzić), a także w ogóle w sektorze kreatywnym.

Ostatnie dekady to były najwspanialsze czasy dla gier wideo. W nich wyszły niektóre z najlepszych tytułów w historii, stworzone przez najbardziej utalentowanych ludzi na świecie, z którymi dane mi było pracować. Dziękuję wam wszystkim. Sądzę, że patrzyłem z pierwszego rzędu na jedną z największych eksplozji kreatywnych w historii.

Glen Schofield

Dziedzictwo Schofielda, w tym marka Dead Space, będzie z pewnością pamiętane jeszcze przez długie lata. Choć nie znamy powodów jego decyzji ani planów na dalszą część życia, wszyscy chyba możemy się zgodzić, że zasłużył na odpoczynek.

Skomentuj