28.07.2014
Często komentowane 29 Komentarze

Twórcy niedokończonego Rust pokazują nową grę, fani niezbyt zadowoleni

Twórcy niedokończonego Rust pokazują nową grę, fani niezbyt zadowoleni
"Niezbyt zadowoleni" to eufemizm – kilka osób w licznych komentarzach dało wręcz wyraz swojej wściekłości. Wszystko dlatego, że Rust nie zostało jeszcze ukończone, a Facepunch Studios postanowiło podzielić uwagę i rozpocząć kolejny projekt. Ba, powstają też następne trzy prototypy.

Pod koniec czerwca informowaliśmy o tym, że Rust powstanie od nowa. Wielu osobom ta decyzja mogła się nie podobać, choć wydaje się słuszna – wygląda na to, że dzięki temu twórcy zaoszczędzą mnóstwo czasu (szczegóły tutaj).

Jednak okazuje się, że twórcy wcale na brak czasu nie narzekają. Wręcz przeciwnie – studio właśnie zapowiedziało prototyp kolejnej gry, arcade’owej kosmicznej strzelanki Riftlight. Ludzie spytali więc Garry’ego Newmana, prezesa Facepunch, dlaczego zaczynają prace nad nową produkcją, skoro poprzednia nie została ukończona. Ważny jest fakt, że grę we Wczesnym Dostępie na Steamie kupiło 1,6 miliona osób (stan na 23 maja 2014), mają więc prawo oczekiwać jak najszybszej premiery wersji ostatecznej. Nad Riftlight pracuje na razie co prawda tylko jedna osoba, ale trudno dziwić się niezadowoleniu fanów, którzy zainwestowali swoje pieniądze, by wesprzeć rozwój gry.

Newman odpowiedział:

Czy zwarowaliśmy? Czy postępujemy niewłaściwie? Czy każda osoba w firmie powinna pracować nad tym samym? Czy HBO powinno robić jeden serial naraz? Czy Warner Brothers powinno robić jeden film naraz?

  • Liczba pracowników HBO: 2100
  • Liczba pracowników Warner Brothers: 15000
  • Liczba pracowników Facepunch Studios: 20
  • 29 odpowiedzi do “Twórcy niedokończonego Rust pokazują nową grę, fani niezbyt zadowoleni”

    1. Dawid „spikain” Bojarski 28 lipca 2014 o 12:28

      „Niezbyt zadowoleni” to eufemizm – kilka osób w licznych komentarzach dało wręcz wyraz swojej wściekłości. Wszystko dlatego, że Rust nie zostało jeszcze ukończone, a Facepunch Studios postanowiło podzielić uwagę i rozpocząć kolejny projekt. Ba, powstają też kolejne trzy prototypy.

    2. Przecież to oczywiste że cała ekipa nie będzie cały czas robić jednej gry. To nie tylko programiści, ale też algorytmicy, graficy (zarówno tworzący modele jak i concept-arty), dźwiękowcy itd. I może się zdarzyć tak że ktoś akurat nie będzie miał nic do roboty przy danej grze (np. grafik jak większość concept artów jest gotowa) i przerzuca się ich do innych produkcji. Podobnie jak część scenarzystów i grafików zaczęła pracę nad Torment mimo że Wasteland nadal jest nieskończony. Gimbusy zamiast hejtować…

    3. …powinny się nauczyć podstaw działania firm, zamiast myśleć że jak firma ma 20 osób to wszyscy mają robić jedną grę, choćby mieli przy niej zasypiać z nudów.

    4. NeonTheGreat 28 lipca 2014 o 13:03

      Nie od dziś wiadomo, że Newman to burak, który wyżej sra niż tyłek ma 🙂 Dajmy na to Garry’s Moda 13, który miał być rewolucją, a dostaliśmy zbugowanego bubla, którego do tej pory łatają. Ludzie płacą, hajs się zgadza, to po co się starać 😉 ?

    5. @b3rt Leż wypadało wpierw skończysz to co się zaczęło.

    6. To ja powiem, że poczekałbym, aż sytuacja się wyklaruje i zobaczył, jak to wpłynie na jakość produkcji. Ale ja, jak powszechnie wiadomo, idiota jestem.

    7. @b3rt takie są uroki pracy. Nie podoba się? To nie powinno się zaczynać.

    8. Alpharadious 28 lipca 2014 o 13:31

      @arturdzie No przecież cały czas pracują. Ostatni devblog jest z 25 lipca. Nie rozumiem też samego artykułu. Wystarczy się wysilić troszkę i wpisać chociażby w Youtube Rust Reboot, żeby zobaczyć, że projekt wygląda coraz lepiej. Że gracze narzekają? Którzy gracze? Gdzie? CDA znów podaje kotlety a la Fakt. Przeczytałem komentarze pod devblogiem i bez problemów można znaleźć komentarze w stylu „best game evah” jaki i narzekania, big deal.

    9. Alpharadious 28 lipca 2014 o 13:37

      @KoichiSan To znaczy jakie uroki pracy? Kolega nie ma przypadkiem 30-40 lat na karku, żeby pamiętać czasy komuny, gdzie pracowało się dla samego pracowania, bo czy się stoi czy się leży 2 patyki się należy? Facet zarobił konkretną kwotę i czy to źle, że chce spróbować za tą kasę zamiast jednej gry zrobić dwie? Albo przynajmniej umożliwić tej drugiej grze „dojście” do poziomu, który znowu umożliwi uruchomienie zbiórki na kolejny tytuł, tworząc pewnie miejsca pracy dla kolejnych osób? Nope.

    10. @Alpharadious Miałem na myśli żeby gra Rust przynajmniej wyszła z wczesnej wersji .

    11. @Alpharadious żeby mówić, że zrobił dwie gry najpierw musi skończyć jedną… z 20 osobami mógłby sie skupić na jednym projekcie skoro zaczyna go od nowa. Bo tak to wygląda jakby wy**** tych co kupili wczesny dostęp.

    12. Widać że dalej nie rozumiecie że nie każdy z ekipy musi mieć coś do roboty przy Rust, choćby kolesie od conceptów. Ale ból dupska musi być.

    13. @arturdzie Czyli co, jak się ma zatrudnionych kilku ludzi dla których akurat nie ma nic do roboty to trzeba ich wywalić na bruk albo płacić etat mimo że akurat nic nie robią, bo jeden rozpoczęty projekt (którego notabene ciągle łatają i poprawiają) jest nieskończony? To może zwolnijmy pół Blizzarda, bo przecież nie powinni robić nic póki nie wyjdzie HotS i dodatek do WoW.

    14. @KoichiSan Ty naprawdę myślisz że te 20 osób siedzi i wszyscy robią to samo? Różni ludzie robią różne rzeczy, skoro nie ma dla nich zajęcia przy jednym projekcie to lepiej rozpocząć wstępne prace nad następnym niż ich zwalniać.

    15. @b3rt Oni zaczynają robić tę grę całkowicie od NOWA (Rust). Wiem, że robią różne rzeczy ale nie wierzę w to, iż miesiąc? bo ogłoszeniu tego już zrobiono nowe concept arty/pomysły/muzykę lub cokolwiek innego.

    16. To obejrzyj sobie filmiki z ostatnich buildów. Powiedziałbym bardziej że założenia pozostały takie same a zmienia się silnik i sposób w jaki gra działa. Tym bardziej część ludzi nie będzie miało roboty, biorąc pod uwagę że np. dźwięki nie są zmieniane.

    17. Alpharadious 28 lipca 2014 o 15:30

      @arturdzie Z tego co wiem, to ludzie płacą za dostęp do wczesnych wersji, nie za to by wyszło one jak najprędzej do wersji wyjściowych. Jeśli im zależy na tym, żeby gra była jak najbardziej dopracowana (co udowodnili zmianą silnika – gra wygląda teraz lepiej), to powinna swoje „odleżeć” w alpha i beta buildach.

    18. @Reffan: Przy takiej liczbie pracownikow na 99% nie maja kogos, kto jest specjalista tylko i wylacznie w jednej rzeczy – no, moze ksiegowego czy inne osoby spoza branzy.

    19. Czy Facepunch to przypadkiem nie ci goście, którzy przez pewien czas mieli pod swoją grą na Steam EA pogrubioną informację, żeby „NIE KUPOWAĆ TEJ GRY, BO NIE JEST SKOŃCZONA”, a ta gra była Top2 na Steam zaraz po innej płatnej alfie w postaci tej samodzielnej wersji moda, który ma mniej zawartości niż ten mod?

    20. „Nad Riftlight pracuje na razie co prawda tylko jedna osoba” |Jedna osoba po godzinach zrobiła sobie prototyp jakiejś gierki i oto tyle hałasu? No bez jaj. |Pewnie nie miał nic do roboty i czekając na nowe grafiki do podpięcia zrobił sobie prototyp.

    21. @laufes: Nie po godzinach, tylko w godzinach pracy. Trudno mi sobie wyobrazic firme, w ktorej 5% pracownikow moga robic co chca zamiast pracowac nad aktualnym projektem (choc ponoc Valve tak dziala, ale z drugiej strony im nie zalezy na robieniu czegokolwiek, bo kase maja z rzeczy robionych przez innych). |Jest tez spory halas o to, ze kasa przeznaczona na robienie Rusta idzie na zupelnie inne gry. A jezeli nie potrzebowali kasy na dokonczenie Rusta, to po co wrzucali w Early Access?

    22. @b3rt – poczytaj sobie jak wygląda proces produkcji gry i jacy specjaliści pracują przy grach a później się wypowiadaj.

    23. „ale trudno dziwić się niezadowoleniu fanów” serio? Mają taki ból d*py bo jedna, JEDNA! osoba zajęła się inną grą? Fani? Jakaś banda gimbusów, gdyby nie powiedzieli o tym to by się dzieciarnia nie bulwersowała. To porównanie na dole jest głupie.. Czy HBO, WB robią filmy AAA z dużym nakładem finansowym to co się dziwić że pracuje tam masa ludzi? A takie studio robi sobie niszową grę którą i 1 osoba mogła by robić więc jak sobie 1 osoba zacznie robić co innego to się świat nie zawali.

    24. P.S nikt nie każe kupować ludziom wersji alfa gdzie wiele może się zmienić a sama gra nawet nie doczekać wydania.

    25. Dlatego nie kupuję gier w Early Access. Imo jest to strata pieniędzy, nie ważne jak gra byłaby ciekawa. Po co mam grać teraz w zbugowaną i niedokończoną grę, która może mnie odepchnąć od finalnej wersji, skoro mogę poczekać i kupić pełną?

    26. Co prawda Early Access robi się coraz bardziej niepewnym rynkiem Crowdfundingu ,ale to od nas zależy czy postawimy swoje pieniądze z nadzieją że wygramy swoje oczekiwania czy poczekamy aż gra nabierze oczekiwanego kształtu. Mimo wszystko należy zachować zdrowy rozsądek i pomyśleć (co nie wychodzi niektórym patrz „Areal”).

    27. @lukaszsa Nie chwaląc się, ale podejrzewam że jako jeden z niewielu ludzi wypowiadających się pod tym newsem wiem jak wygląda produkcja gry, od koncepcji po testowanie. Może nie wielkich produkcji AAA, ale jednak. Także dzięki, ale nie potrzebuje twojego pozwolenia żeby się wypowiadać.

    28. b3rt, Alpharadious, szymon1944, laufes siedzą w klimatyzowanym. KoichiSan, bohater8, lukaszsa, zaszkodził im upał.

    29. Marny los wyczuwam tego studia

    Skomentuj Laufes Anuluj pisanie odpowiedzi