Twórcy Stellar Blade’a promują sequel teledyskiem wygenerowanym przez AI. Fani nie są zachwyceni
Jeśli oglądaliście miniony Summer Game Fest, możliwe, że pamiętacie zapowiedź gry Stellar Blade: Blood Rain. Ten sequel Stellar Blade’a skupi się na nowej bohaterce o imieniu Evie, co wskazuje na spore zmiany względem poprzedniej części. Co jednak zmartwiło tych, którzy szczerze czekają na Blood Rain, to wrzucony dzisiaj teledysk do oryginalnej piosenki „Wanna be in LOVE” mającej na celu promowanie gry. Sami zobaczcie, co za cudeńko trafiło na oficjalny kanał Shift Up.
Nietrudno zauważyć, że choć sama piosenka (śpiewana, co ciekawe, w języku japońskim) brzmi na prawdziwą, to towarzysząca jej oprawa wizualna jest w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Dziwaczne ruchy postaci i charakterystyczny „styl” (o ile można tak to nazwać) nie zostawiają wątpliwości, że patrzymy na dzieło maszyny, i to wyjątkowo pokraczne.
Dziwnie robi się około 2 minuty, kiedy to Evie podnosi breloczek z podpisem „K-Pop Demon Hunters”, nawiązującym oczywiście do zeszłorocznego filmu animowanego „K-popowe łowczynie demonów”. Dlaczego? Nie wiadomo. O żadnej współpracy między Shift Up a tą marką raczej nie ma mowy. Autorski wymysł sztucznej inteligencji czy raczej celowe nawiązanie? Kto wie.
Choć trafiają się też pozytywne komentarze, większość użytkowników YouTube’a przeciera oczy ze zdumienia, i to nie pozytywnego. Gracze nie mają raczej miłych słów do powiedzenia o tym dziwacznym teledysku, który ukradł w miarę przyzwoitej piosence całe show. Ze szczególnym politowaniem spotyka się wstawka typu making of, w której wygenerowani przez sztuczną inteligencję pracownicy Shift Up obsługują oświetlenie i kamery wokół Evie.
Studio już wcześniej wypowiadało się pozytywnie o AI, ale nawet fani, którzy wiedzieli o tym wcześniej, nazywają wrzucenie czegoś takiego na własny kanał lekką przesadą… Pojawiają się nawet głosy graczy, którym przez teledysk odechciało się kupować Blood Rain. To dosyć niefortunne dla Shift Up, które przecież nie zdążyło jeszcze nawet poinformować o oficjalnej dacie premiery swojego sequela.


Ceny sprzętu komputerowego wzrosły żebyście mogli podziwiać ten teledysk. Nie ma nic za darmo w świecie rządzonym przez AI. 😀
„Ze szczególnym politowaniem spotyka się wstawka typu making of, w której wygenerowani przez sztuczną inteligencję pracownicy Shift Up obsługują oświetlenie i kamery wokół Evie.”
xDDDDD, chyba komuś się już zupełnie odkleiło.
„Fani nie są zachwyceni”
Mówi się: Fani są oburzeni.
Uprzejmie proszę o nazywanie rzeczy po imieniu.
Ze slopu powstali, w slop się obrócą
cóż – ta gra nie będzie na mojej liście życzeń.
Mi tam AI nie przeszkadza i nie rozumiem hejtu ludzi na każde użycie sztucznej inteligencji
Przynajmniej jeden mądry człowiek tutaj się znalazł.
„Mądry człowiek” i „debil” to nie są synonimy. Pewnie gejaj ci powiedział, że są. Pewnie teraz pytasz groka co to jest synonim xd
Mam dość anti ai debili, wstyd me że jestem jednym normalnym człowiekiem z starego pokolenia… Co ci daje hejt na ai? Nagrodę jakąś? Nie widziałem żeby ktokolwiek dostał, a zwykły Kowalski nie jest dotknięty przez ai. RAM się nie liczy bo firmy produkujące RAM same wybierają opcje oddawania RAMu do firm ai, bo pieniądze są najważniejsze. No cóż, trzeba jeszcze przetrwać chwilę, będzie jak z internetem czy jakąkolwiek inną nowością ludzie się na początku bali ale potem nie mogli bez niej żyć.
„zwykły Kowalski nie jest dotknięty przez ai”
https://www.cnbc.com/2026/01/20/ai-impacting-labor-market-like-a-tsunami-as-layoff-fears-mount.html
Na szczęście trend pomału sie odwraca tu i ówdzie, bo okazuje się, ze zwalnianie ludzi, żeby zastąpić ich niedziałającą technologią, tylko na podstawie marketingowej papki, to nie jest najmądrzejsza decyzja biznesowa. Szok i niedowierzanie.
Dobrze przynajmniej, że ci wstyd 🤷
Miałem w pracy 4 grafików. Zostało dwóch, mają korzystać z AI i jedynie poprawiać co to badziewie wygeneruje. Sprowadzono artystów do roli sprzątaczy sprzątających gówno wysrane przez AI. O tym jakie ta dwójka ma morale nie będę pisać, bo jest to podobny poziom do miłości jaką gracze obecnie darzą Sony. Jak będzie okazja to odejdą gdzieś, gdzie będą mogli tworzyć. To jak sprowadzanie np. sędziego do odczytywania wyroku wydanego przez AI. Kuriozum. Jestem zadeklarowanym wrogiem generatywnej AI, chcę jej upadku i ukarania ludzi, którzy przyłożyli ręce do jej powstania. Nie akceptuję generowanych przez nią grafik, muzyki i wszystkiego innego. Nie uznaję DLSS, PSSR i innych literek ingerujących w wizję twórców. Rzekłem.
Również woda oraz elektryczność będzie oddawana do firm AI, a tobie wzrosną opłaty.
Całkiem spoko to wygląda.
Naprawdę widać postęp jaki technologia AI zrobiła w ciągu ostatnich paru lat, i już niedługo każdy będzie mógł stworzyć sobie podobny czy nawet lepszy filmik o dowolnej tematyce.
Jprdl
„niedługo każdy będzie mógł stworzyć sobie podobny czy nawet lepszy filmik o dowolnej tematyce”
Obym nie dożył tego, dla mnie to będzie koniec świata. Nie chcę sobie nawet wyobrażać sytuacji w której każdy może sobie w chwilę wygenerować film czy muzykę w dowolnym stylu czy o dowolnej tematyce. A w przyszłości pewnie gry. Jeśli do tego dojdzie to będzie upadek całej sztuki i kultury, specyficznego stylu różnych artystów czy cech wynikających z kraju pochodzenia. Filmy, muzyka, gry czy książki nas ekscytują dlatego, że musimy poczekać na ich nagranie, napisanie, nakręcenia. Czekamy, czekamy i gdy już mamy to się tym cieszymy. Nie chcę aby każdego dnia wygenerowano nową książkę o Wiedźminie.
Spokojnie, nic takiego nas nie czeka – koszty ciągle rosną, infrastruktury nie ma, kółeczko wzajemnego finansowania musi wymyślać coraz grubsze akrobacje. Nie ma tyle kasy na świecie, żeby to miało długofalowo działać na taką skalę.
Internet na początku też miał niską przepustowość, a teraz są światłowody. Z AI też tak może być – wymyślą jakieś optymalniejsze modele, dedykowane procesory i coś co jest dzisiaj niemożliwe będzie możliwe za kilka lat.
Książki i inne dzieła kultury nie ekscytują mnie dlatego, że „długo czekałem”. Na większość wcale nie czekałem, bo były dawno gotowe. Ekscytują mnie, jeśli dostarczają wysokiej jakości zawartość intelektualną, emocjonalną, estetyczną itd. Żadne czekanie nie ma tu nic do rzeczy.
Sloppy Blade
Stellar Slop
On jest podręcznikowym przykładem tego do czego dążą korpo związane z AI. Świat złożony z ludzi niepotrafiących samodzielnie niczego zrobić, którzy o wszystko będą pytać AI i AI im będzie mówić jak żyć, co myśleć, co robić. Lemingi żyjące po to, żeby opłacać abonamenty za AI, dzięki którym mogą egzystować. A barany jeszcze się cieszą jak im się daje wygenerowaną tandetę. Dawniej mieliśmy słynne cinematiki Blizzarda czy Platige Image, a teraz mamy AI. Dawne filmiki CGI do tej pory ogląda się z przyjemnością, a czy to z newsa ktoś obejrzy za miesiąc? Zamiast sklepiku z jakościowymi rzeczami mamy wysypisko śmieci. Pełno wszystkiego, ale to nadal śmieci.
Kiedyś dostawaliśmy wspaniałe filmiki jak trailer Dead Island czy „Zabijam potwory” do Wiedźmina 3 – a teraz to.
dosłownie to https://www.youtube.com/watch?v=rNo5fs1iDrs
Nie ma to jak pluć jadem na ludzi którzy mają własne zdanie XD
Tak, to powszechnie powtarzany mit i świadomie wypuszczna przez firmy AI propaganda. Ale światłowód to technologia opracowywana od prawie dwustu lat, a znajdująca praktyczne zastosowania od ponad stu, więc ciężko raczej stawiać ją jako analogię do… czego w zasadzie? AI u samego źródła jest zależne od ogromnej ilości energii i ciągłego pożerania nowych danych (bez końca, bo inaczej powiela coraz to nowe błędy), więc jaka magiczna technologia miałaby się z dnia na dzień pojawić, żeby to zmienić? I dlaczego akurat w AI mielibyśmy ją wykorzystywać, skoro byłaby bez mała kolejną rewolucją technologiczną?
Nic takiego nie ma nawet na horyzoncie, to magiczne myślenie. Nie bałbym się więc o to.
Może tak, może nie. Światłowód umożliwił większą przepustowość przesyłu danych, więc może coś się pojawi dla AI, co np. obniży zużycie energii i kiedyś faktycznie ktoś będzie mógł w domu wygenerować film o dowolnej tematyce. Kryptowaluty też przechodziły od kopania na GPU na specjalistyczne układy i może też za jakiś czas powstaną procesory, które zastąpią wykorzystywane układu nvidii. Według mnie pytaniem jest to kiedy się to stanie, a nie czy się stanie.
„więc może coś się pojawi dla AI, co np. obniży zużycie energii i kiedyś faktycznie ktoś będzie mógł w domu wygenerować film o dowolnej tematyce”
Gdyby coś takiego miało się pojawić, to firmy AI waliłyby funduszami w takie projekty jak szalone – nie robią tego. Ponownie, światłowód to dziesiątki lat rozwoju technologii i użycie jej w bardzo wielu branżach na długo przed wdrożeniem w telekomunikację cyfrową – w przypadku AI nic takiego się nie dzieje, bo zwyczajnie taka opcja nie istnieje.
„Kryptowaluty też przechodziły od kopania na GPU na specjalistyczne układy i może też za jakiś czas powstaną procesory”
Kryptowaluty też miały zrewolucjonizować system płatności na całym świecie i gdzie skończyły? Jako piramida finansowa, której użyteczność to tylko ludzka tendencja do hazardu. AI to podobny scam – jako technologia rzecz bardzo interesująca, mająca wiele praktycznych zastosowań (w dość jednak niszowych branżach), ale usilnie sprzedawana jako drugie nadejście Chrystusa. I nic z tego nie wynika, przychodów jak nie było tak nie ma (poza oczywiście kręgiem wzajemnego finansowania się podmiotów zaangażowanych, czyt. OpenAI, Anthropic, nVidia, itd). Perpetuum mobile niestety nie może istnieć, to wbrew prawom fizyki, nawet w świecie finansów.
„Według mnie pytaniem jest to kiedy się to stanie, a nie czy się stanie.”
Bazujesz to tylko na własnej wyobraźni i myśleniu (anty)życzeniowym. Nie nadciąga (na szczęście!) żaden rycerz na białym koniu.
Technologie światłowodowe mają ok. 50 lat, nie 200, konfabulancie. Duży postęp w wydajności modeli AI dzieje się nieustannie, poprzez poprawę wydajności procesorów, poprawę algorytmów, zmianę paradygmatów, mniejsze modele do mniej wymagających zadań itd. Samo tylko przejście na procesory najnowszej generacji (np. NVidia H100) spowodowało spadek energii potrzebnej na jeden przeciętny prompt co najmniej 10-krotnie, w specyficznych zastosowaniach nawet 30-krotnie.
No i widzisz, możesz na sobie doświadczyć, jak to jest, gdy za bardzo polega się na AI (bo zakładam, że to ono pisało komentarz za ciebie) – otóż ryzykuje się zostanie bałwanem. Światłowody są używane praktycznie od ponad stu lat. Może masz na myśli zastosowanie telekomunikacyjne, ale wtedy też walnąłeś się o jakieś 10.
Reszta komentarza nie ma znaczenia dla tematu dyskusji. Każda technologia się rozwija, ale my mówimy o obniżeniu kosztów w skali, a to nie nadchodzi bez dosłownie zmiany praw fizyki.
Magia nie istnieje, nawet jeśli czat dżipiti ci przed chwilą powiedział, że jak bardzo, ale to bardzo czegoś chcesz, to możesz to dostać ;-).
Słuchanie się tego co ejaj ma do „powiedzenia” to nie jest własne zdanie.
Wy nie macie własnego zdania, bo całe „myślenie” robi za was gejaj
A po czym to wnioskujesz? Po tym, że jako jeden z mielicznych nie atakuję AI? Że nie mam problemu z jego istnieniem i wykorzystywaniem? Co w mojej wypowiedzi pokazuje że używam AI?
Nie wygląda „wyjątkowo pokracznie” a wyjątkowo dobrze jak na wytwór AI. Brak typowych błędów graficznych, jest zachowana spójność postać ze wszystkimi detalami, spójność stylistyczna między poszczególnym ujęciami itp. Reszta to kwestia gustu.
Tia, a nawet więcej. https://jbzd.com.pl/obr/2939871/internet Swoją drogą od AI nie uciekniesz. Kiedyś stronę Internetową robiłeś sam, potem wystarczyło wgrać CMSa, a teraz można to zlecić AI. Obecnie programowanie w niektórych sferach to robienie w AI i poprawiane tego czego AI nie umie. Sam szkielet jest już gotowy i robi się to dużo szybciej niż… zlecanie studentom lub hindusom.