Summer Game Fest przedstawia nam kolejnego Stellar Blade’a. Kontynuacja historii i nowa bohaterka
Nowy rozdział.
Summer Game Fest 2026 dostarcza: w nasze ręce wpada Stellar Blade Blood Rain od studia Shift Up. Jest to przygodowa gra akcji, która przeniesie nas do futurystycznego, ponurego świata, gdzie czekają nas hordy przerażających potworów i nowa, bardzo atrakcyjna bohaterka. Według oficjalnego opisu zwiastuna na kanale twórców, jest to jednocześnie kontynuacja historii z pierwszej części.
Na razie wiemy, że gra jest w produkcji i nie wiemy jeszcze, kiedy ujrzy światło dzienne. Na pewno jest na co czekać.
Mmm, cycunie 😉
Będę pierwszym, który wrzuci zapałkę do tej beczki z benzyną i zauważę, że przeszliśmy od postaci wyglądającej jak sex lalka do postaci wyglądającej tym razem jak prawdziwa kobieta, tyle, że BARDZO młoda. Nie wiem, jak się z tym czuję, szczerze mówiąc.
I cyk, 70 do 100 komentarzy 😄
„Kochani kochani! Lecimy! Jaaazzddaa!”
Trochę przypomina Rei Ayanami z Neon Genesis Evangelion.
Oglądając zapowiedzi poprzedniej gry, zawsze design bohaterki kłocił mi się z resztą świata. Ona kolorowa i trochę taka lalkowata, a świat szary, bury i ponury. Tutaj i bohaterka i świat wyglądają futurystycznie, i od razu gra wydaje się bardziej interesująca.
Mi się trochę z Ghost in the Shell skojarzyło.
W 2:24 wypada na ruchliwą ulicę razem z drzwiami, a przechodnie kompletnie nie reagują… Realizm jak widzę.
Styl wizualny wygląda jak z wczesnego AI slopu.
Eve z jedynki ma zdecydowanie lepsza twarz. Ta wyglada troche jak chlopak przez te krotkie wlosy, mam nadzieje ze bedzie mozna zmienic fryz.
Ale cala reszta gra 😉
A gdzie Cycki?
DLSS 5 zmniejszyło. Nie ma fapania.