Twórcy Until Dawn będą zwalniać. Directive 8020 nie spełniło oczekiwań?

Twórcy Until Dawn będą zwalniać. Directive 8020 nie spełniło oczekiwań?
Nawet 75 osób może trafić na bruk.

Informacje o zwolnieniach w branży gier docierają do nas wszystkich z taką częstotliwością i na taką skalę, że trudno nie stracić na nie choć trochę wrażliwości. Mimo to zawsze boli, gdy dowiadujemy się, że szanowane przez nas studio musi ograniczyć liczbę pracowników. Supermassive Games, twórcy takich gier jak Until Dawn, The Quarry czy Little Nightmares 3, są kolejnymi ofiarami fatalnego stanu branży.

Jak poinformowało studio na X-ie, rozpoczął się proces konsultacji, które zakończą się najpewniej zwolnieniem aż do 75 osób. To kolejna już zła informacja dla firmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy, bo pod koniec czerwca dyrektor generalny Supermassive zrezygnował ze stanowiska.

Możliwe, że wszystko jest pokłosiem majowej premiery Directive 8020, które spotkało się z mieszanym odbiorem graczy (choć według Eugeniusza Siekiery nie było tragedii). Już podczas produkcji tego tytułu Supermassive uszczuplało się dwukrotnie, a wypuszczenie gry na rynek najwyraźniej nie poprawiło sytuacji finansowej studia. Niestety – niełatwo powtórzyć sukces gry takiej jak Until Dawn, choć firma próbowała już wiele razy.

Warto podkreślić, że pomniejszenie zespołu jeszcze się nie odbyło, a post stanowi jedynie jego zapowiedź. To niestety kolejna taka sytuacja na przygnębiająco długiej liście zwolnień z samych ostatnich kilku miesięcy. Branża gier rozsypuje się na naszych oczach i zajmie długie lata, zanim uda się poskładać ją z powrotem.

14 odpowiedzi do “Twórcy Until Dawn będą zwalniać. Directive 8020 nie spełniło oczekiwań?”

  1. Dominik Polewka 12 sierpnia 2026 o 16:20

    Tego właśnie się obawiałem.

  2. I bardzo dobrze…. Za dużo ostatnim czasem tego było i zaczynało się już to przejadać jak gry od Teltale a dyrektywa była dowodem na to że studio się już wypaliło.

  3. fanboyfpsow napisał(a):

    I bardzo dobrze…

    Przepraszam, co? „Bardzo dobrze”, że ludzi zwalniają? Ty to się już całkiem ze swoim siurkiem na rozumy pozamieniałeś.

    • No cóż…. Sami sobie winni jak robili tak samo jak teltale gry prawie na jedno kopyto w których nie było różnicy po za setingiem .. Tak samo jak Teltale raz się im udało bo zrobili coś świeżego i nietypowego jeśli chodzi o gry i ptem robili w kółko jedno i to samo tylko zmieniali opowieść zatrudnili paru znanych aktorów a potem nawet to już nie pomogło. Po za Until down i The quarry to nie zrobili nic ciekawego a Directive po za ładną grafiką było tragiczne.

    • Po za tym jeśli pracownicy są zdolni to długo na bezrobociu nie posiedzą.

  4. Directive 8020 jest kompletnym gniotem, zarówno w warstwie fabularnej jak i realizacyjnej. Chyba najgorsza gra do której robiłem w tym roku podejście. Po czymś takim reset jest potrzebny, choć to góra powinna lecieć, a nie bogu ducha winni szeregowi pracownicy, którzy robią co im się każe.. Także prawdziwego resetu raczej nie będzie.

    • Gameplayowej miałem napisać, a napisałem realizacyjnej…

    • To było moje pierwsze podejście do Supermassive od 2015 i oryginalnego Until Dawn. Statek kosmiczny wyglądał wspaniale i gra przez pierwsze dwa „odcinki” jakoś się trzymała, ale potem było coraz gorzej, a gdy doszło do twistu… ledwo co doczłapałem do napisów końcowych. Okropna fabuła. Zarówno scenariusz jak i sposób narracji. A gameplay mimo że ubogi, to i tak go było za dużo. Skradanie -> naciścij przycisk akcji -> skradanie -> otwórz drzwi i powtórz w nowym obszarze.

    • Abe napisał(a):

      To było moje pierwsze podejście do Supermassive od 2015 i oryginalnego Until Dawn. Statek kosmiczny wyglądał wspaniale i gra przez pierwsze dwa „odcinki” jakoś się trzymała, ale potem było coraz gorzej, a gdy doszło do twistu… ledwo co doczłapałem do napisów końcowych. Okropna fabuła. Zarówno scenariusz jak i sposób narracji. A gameplay mimo że ubogi, to i tak go było za dużo. Skradanie -> naciścij przycisk akcji -> skradanie -> otwórz drzwi i powtórz w nowym obszarze.

      Ja dotrwałem może do połowy… Ale miałem podobną obserwację, że z każdym krokiem robiło się tylko gorzej. Na szczęście dziś łatwo sprawdzić, czy jest po co kończyć grę.

  5. Po Devil on me ustawili poprzeczkę na poziomie gruntu. Directive 8020 nawet tego nie udało się przeskoczyć.

  6. fanboyfpsow napisał(a):

    No cóż…. Sami sobie winni jak robili tak samo jak teltale gry prawie na jedno kopyto w których nie było różnicy po za setingiem .. Tak samo jak Teltale raz się im udało bo zrobili coś świeżego i nietypowego jeśli chodzi o gry i ptem robili w kółko jedno i to samo tylko zmieniali opowieść zatrudnili paru znanych aktorów a potem nawet to już nie pomogło. Po za Until down i The quarry to nie zrobili nic ciekawego a Directive po za ładną grafiką było tragiczne.

    A od kiedy to szeregowy pracownik jest winny za marne efekty produkcji, którą to nie on kieruje?

Skomentuj