Ubisoft powierza przyszłość Assassin’s Creed trzem weteranom serii. Najpierw zajmą się remakiem Black Flag

Ubisoft powierza przyszłość Assassin’s Creed trzem weteranom serii. Najpierw zajmą się remakiem Black Flag
Nowa stara załoga?

W Ubisofcie nadal nie jest ciekawie – wiemy o zwolnieniach, strajkach i anulowanych tytułach. To pewnie tylko wierzchołek góry lodowej i gdyby ktoś podłubał, to wyciągnąłby całego Titanica pełnego paskudnych faktów. Nie zmienia to faktu, że firma nadal stara się kontynuować swoje projekty i remake Assassin’s Creed 4: Black Flag jest jednym z nich. Francuski gigant chciałby, żeby wszystko się udało, dlatego ogłosił, że do pracy nad projektem zaprzągł trzech developerów, weteranów marki, którzy pracowali nad oryginalną grą. Obejmą oni kluczowe stanowiska w nowo utworzonym Vantage Studios, spółce-córce Ubisoftu wspieranej przez Tencenta. To ruch, który ma mieć na celu „ukształtowanie kolejnej ery” dla asasynów.

Rzeczywiście, są to weterani. I wchodzą na miejsce Marc-Alexisa Cotego, który zdążył już pozwać Ubisoft za to, że zredukowano jego stanowisko.

Martin Schelling został mianowany kierownikiem marki Assassin’s Creed, jak widać, kapitanem nie tylko jednego statku, ale całej flotylli. Schelling pracuje w Ubisofcie od 17 lat i pracował jako jeden z producentów przy Revelations, Origins, Valhalli i Black Flag właśnie.

Rola Jeana Guesdona, drugiego weterana, to kierownik treści. Będzie sterował ogólnym kierunkiem kreatywnej części marki, wspierał dodatkowe projekty i generalnie dbał o ogólne „DNA” samych asasynów. Designerem w Ubi był od czasów pierwszego Assassin’s Creeda.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Jeżeli chodzi o trzeciego developera, Francoisa de Billy’ego, którego rola to pilnowanie „doskonałości produkcji”, to tutaj Ubisoft pokusił się o masę korpomowy: „wzmacnianie praktyk produkcyjnych”, „optymalizacja procesów” i tym podobne. Tłumacząc na ludzki, będzie stał nad ludźmi z excelowym batem i poganiał ich do pracy. Z Assassin’s Creed związany od drugiej części.

Powołanie nowego kierownictwa w trudnym momencie dla firmy jest rzeczywiście wyzwaniem. Pytanie, czy ta trójka faktycznie wyciągnie asasynów z miejsca monetyzacji i dziwnych decyzji fabularnych? A może to oni kiedyś ją tam wciągnęli i będzie tylko gorzej?

Jedna odpowiedź do “Ubisoft powierza przyszłość Assassin’s Creed trzem weteranom serii. Najpierw zajmą się remakiem Black Flag”

  1. … najbardziej martwi mnie slowo „remake” , bo tam moga duzo posuc /wlozyc duzo kontentu ktory pasuje do lewicowego urojonego swiatopogladu … ja wydam pieniadze na ta gre , jezeli gra bedzie wygladac ladniej bez zmieniania gameplayu czy fabuly , chce tego samego co w 2013 tylko ladniej i w 4k.

Skomentuj Asterion Anuluj pisanie odpowiedzi