22.06.2018
9 Komentarze

Unavowed: Jedyne studio, które jeszcze potrafi robić przygodówki, ogłosiło datę premiery! [WIDEO]

Unavowed: Jedyne studio, które jeszcze potrafi robić przygodówki, ogłosiło datę premiery! [WIDEO]
Nie wiem, czy wiecie, bo wspominam o tym raptem 30404109129 raz, ale cykl Blackwell, to najlepsze point'n'clicki tej dekady. Wkrótce sprawdzimy ich następcę, przygodówkę, która podbiera sporo z RPG-ów BioWare'u.

Wpierw studio WadjetEye obwieściło, że wkrótce obwieści datę premiery tytułu…

Zgodnie z tradycją branży gier, ogłaszam dzień, w którym ogłosimy datę premiery naszej gry. Ten czwartek. Dwudziesty pierwszy czerwca.


I faktycznie, stało się. Unavowed, kolejny projekt Dave’a Gilberta (nie mylić z Ronem Gilbertem, autorem Monkey Island czy Maniac Mansion) zadebiutuje już 8 sierpnia!

Na zachętę dostaliśmy zwiastun, który tłumaczy fabularną podszewkę nowej produkcji (główny bohater zostaje opętany przez demona, ale znajduje pomoc w postaci tytułowego stowarzyszenia, walczącego w Nowym Jorku z potworami rodem z tzw. urban legends).


Gra ma miksować elementy point’n’clicka (Wadjet Eye słynie z niełatwych, ale do bólu logicznych zagadek) i… rolpleja (przygoda ma być nieliniowa, rozpoczniemy ją zresztą, od wyboru jednego z trzech protagonistów. Na swojej drodze napotkamy opcjonalnych towarzyszy, z którymi zbudujemy relacje).

9 odpowiedzi do “Unavowed: Jedyne studio, które jeszcze potrafi robić przygodówki, ogłosiło datę premiery! [WIDEO]”

  1. Nie wiem, czy o tym wiecie, bo wspominam o tym raptem 30404109129 raz, ale cykl Blackwell, to najlepsze point’n’clicki tej dekady. Wkrótce sprawdzimy ich następcę, przygodówkę, która podbiera sporo z RPG-a.

  2. Dawid „spikain” Bojarski 22 czerwca 2018 o 08:16

    <3 <3 <3

  3. Mjut! Mam nadzieję, że zrehabilitują się tą pozycją po dość słabym fabularnie Shardlight.

  4. Dawid „spikain” Bojarski 22 czerwca 2018 o 09:27

    @Poganin: Shardlight został tylko wydany przez Wadjet Eye.

  5. @Spikain: Ostatni post w poniższym wątku mówi coś całkowicie przeciwnego|https:steamcommunity.com/app/336130/discussions/0/412448792372729095/

  6. Dawid „spikain” Bojarski 22 czerwca 2018 o 11:31

    @Poganin: Gilbert mówi „my zrobiliśmy”, bo ich działalność wydawnicza jest bardziej zaangażowana niż to zwykle bywa u wydawców. Co nie zmienia faktu, że mówisz o słabej fabule, a za nią – z tego co się orientuję – odpowiadali Francisco Gonzalez i Jennifer Allaway. Czyli nikt z Wadjet Eye. 🙂

  7. Jak dla mnie, ta wypowiedź Gilberta na Steamie jasno wskazuje, że gra była robiona wewnętrznie przez pełnoetatowych pracowników WE, a nie tylko przez firmę wydawana. Francisco Gonzalez był akurat etatowym pracownikiem Wadjet Eye, kiedy Shardlight powstawał. Odszedł dopiero jakiś miesiąc po premierze.|http:agwspeakeasy.blogspot.com/2017/06/a-clean-break.html|I jeszcze ten wątek: https:adventuregamers.com/forums/images/a/viewthread/6456/|Czyli jednak nie do końca tak, jak mówisz 🙂

  8. Dawid „spikain” Bojarski 22 czerwca 2018 o 12:41

    @Poganin: Ale jakie to ma znaczenie, skoro to jego gra, a – jak sam wspominasz – nie ma go w Wadjet Eye? A co do tego, kto robił grę – sprawdź sobie creditsy na MobyGames. Nie bez powodu w przypadku Blackwell i Shivah jako developer jest wymienione Wadjet Eye, a przy innych projektach wydawanych przez Wadjet Eye – inne nazwy bądź nazwiska.

  9. Zaczęliśmy dyskusję od tego, że Shardlight został jedynie wydany przez WE, co jest nieprawdą i przytoczyłem Ci na dowód tego trzy wypowiedzi autorów gry. Ta rozmowa zaczyna mi przypominać wymianę zdań, którą kiedyś odbyliśmy przy okazji którychś „Nadgodzin”. Nie ma sensu jej dalej ciągnąć.

Skomentuj Dawid „spikain” Bojarski Anuluj pisanie odpowiedzi