Unavowed: Jedyne studio, które jeszcze potrafi robić przygodówki, ogłosiło datę premiery! [WIDEO]
Wpierw studio WadjetEye obwieściło, że wkrótce obwieści datę premiery tytułu…
Zgodnie z tradycją branży gier, ogłaszam dzień, w którym ogłosimy datę premiery naszej gry. Ten czwartek. Dwudziesty pierwszy czerwca.
I faktycznie, stało się. Unavowed, kolejny projekt Dave’a Gilberta (nie mylić z Ronem Gilbertem, autorem Monkey Island czy Maniac Mansion) zadebiutuje już 8 sierpnia!
Na zachętę dostaliśmy zwiastun, który tłumaczy fabularną podszewkę nowej produkcji (główny bohater zostaje opętany przez demona, ale znajduje pomoc w postaci tytułowego stowarzyszenia, walczącego w Nowym Jorku z potworami rodem z tzw. urban legends).
Gra ma miksować elementy point’n’clicka (Wadjet Eye słynie z niełatwych, ale do bólu logicznych zagadek) i… rolpleja (przygoda ma być nieliniowa, rozpoczniemy ją zresztą, od wyboru jednego z trzech protagonistów. Na swojej drodze napotkamy opcjonalnych towarzyszy, z którymi zbudujemy relacje).

Nie wiem, czy o tym wiecie, bo wspominam o tym raptem 30404109129 raz, ale cykl Blackwell, to najlepsze point’n’clicki tej dekady. Wkrótce sprawdzimy ich następcę, przygodówkę, która podbiera sporo z RPG-a.
<3 <3 <3
Mjut! Mam nadzieję, że zrehabilitują się tą pozycją po dość słabym fabularnie Shardlight.
@Poganin: Shardlight został tylko wydany przez Wadjet Eye.
@Spikain: Ostatni post w poniższym wątku mówi coś całkowicie przeciwnego|https:steamcommunity.com/app/336130/discussions/0/412448792372729095/
@Poganin: Gilbert mówi „my zrobiliśmy”, bo ich działalność wydawnicza jest bardziej zaangażowana niż to zwykle bywa u wydawców. Co nie zmienia faktu, że mówisz o słabej fabule, a za nią – z tego co się orientuję – odpowiadali Francisco Gonzalez i Jennifer Allaway. Czyli nikt z Wadjet Eye. 🙂
Jak dla mnie, ta wypowiedź Gilberta na Steamie jasno wskazuje, że gra była robiona wewnętrznie przez pełnoetatowych pracowników WE, a nie tylko przez firmę wydawana. Francisco Gonzalez był akurat etatowym pracownikiem Wadjet Eye, kiedy Shardlight powstawał. Odszedł dopiero jakiś miesiąc po premierze.|http:agwspeakeasy.blogspot.com/2017/06/a-clean-break.html|I jeszcze ten wątek: https:adventuregamers.com/forums/images/a/viewthread/6456/|Czyli jednak nie do końca tak, jak mówisz 🙂
@Poganin: Ale jakie to ma znaczenie, skoro to jego gra, a – jak sam wspominasz – nie ma go w Wadjet Eye? A co do tego, kto robił grę – sprawdź sobie creditsy na MobyGames. Nie bez powodu w przypadku Blackwell i Shivah jako developer jest wymienione Wadjet Eye, a przy innych projektach wydawanych przez Wadjet Eye – inne nazwy bądź nazwiska.
Zaczęliśmy dyskusję od tego, że Shardlight został jedynie wydany przez WE, co jest nieprawdą i przytoczyłem Ci na dowód tego trzy wypowiedzi autorów gry. Ta rozmowa zaczyna mi przypominać wymianę zdań, którą kiedyś odbyliśmy przy okazji którychś „Nadgodzin”. Nie ma sensu jej dalej ciągnąć.