Uncharted 4 miało stawiać na walkę wręcz. Wyciekły materiały z wczesnej wersji gry
Tak się składa, że właśnie teraz możemy zobaczyć, jak wyglądałaby gra, gdyby powstała pod kierownictwem Amy Hennig – scenarzystki i dyrektorki kreatywnej pierwszych trzech odsłon przygód Nathana Drake’a. Hennig ostatecznie porzuciła projekt w 2014 roku, a jej miejsce zajęli Bruce Straley i Neil Druckmann. Jak donosi serwis Kotaku, na kanale Thekempy pojawił się materiał ujawniający kulisy powstawania Uncharted 4, w tym informacje dotyczące nigdy niedokończonej wersji gry.
W swojej koncepcji na „czwórkę” Hennig chciała odnieść się do zarzutów fanów wobec klasycznej trylogii. Wielu graczy krytykowało serię Uncharted za wywoływanie dysonansu narracyjnego – Nathan Drake był przedstawiany jako wzbudzający sympatię, zawadiacki archeolog i poszukiwacz przygód, by chwilę później z zimną krwią rozprawiać się z przeciwnikami ze skutecznością godną Johna Rambo. Reżyserka chciała to zmienić, przesuwając nacisk z potyczek z użyciem broni palnej na walkę wręcz.
Niemal nietknięty pozostał natomiast ogólny zarys historii. W porzuconej wersji Uncharted 4 Nathan i jego przyjaciele nadal poszukiwaliby zaginionego skarbu Henry’ego Avery’ego, jednocześnie mierząc się z powrotem dawno zaginionego brata protagonisty. Rafe Adler pozostałby głównym antagonistą, choć miał go zagrać inny aktor – Alan Tudyk. Większe różnice pojawiały się jednak w fabularnych niuansach. Scenariusz Amy Hennig zakładał m.in. powrót Charliego Cuttera, a gracze mogliby wcielić się również w legendarnego pirata Henry’ego Avery’ego.
A wy jak myślicie – wersja Amy Hennig mogłaby okazać się lepsza od finalnego Uncharted 4, czy jednak zmiany wprowadzone przez Druckmanna i Straleya były strzałem w dziesiątkę?