Vince Zampella nie żyje. Twórca Call of Duty, Titanfalla i Battlefielda 6 zginął w wypadku samochodowym
Świat gier wideo pogrążył się w żałobie po śmierci Vince’a Zampelli, legendarnego developera i szefa studiów stojących za takimi hitami jak Titanfall, Star Wars Jedi czy Call of Duty: Modern Warfare 2.
W wieku 55 lat zginął Vince Zampella, były szef Infinity Ward oraz założyciel Respawn Entertainment. Zampella odpowiadał również za tegoroczny udany powrót serii Battlefield. Developer miał wypadek samochodowy w niedzielne popołudnie na trasie Angeles Crest Highway w górach San Gabriel (południowa Kalifornia).
Według ustaleń śledczych pojazd prowadzony przez Zampellę zjechał z drogi i uderzył w betonową barierę, po czym zapalił się. Developer został uwięziony wewnątrz samochodu i poniósł śmierć na miejscu. Wraz z nim podróżował pasażer, który w wyniku uderzenia wypadł z auta i zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Czytaj dalej
-
9Gracze żegnają Anthem. EA wyłączyło serwery i zostawiło nas z niczym
-
EA i Maxis próbują uspokoić plotkujących fanów Simsów. Masa nowych informacji o przyszłości marki
-
1Anthem z problemami na kilka dni przed wyłączeniem serwerów. EA App blokuje pobieranie gry
-
W uniwersum The Sims szykuje się coś nowego. Przecieki sugerują kolejną grę tej marki

OMG. Straszne!
Duża strata dla świata gier i graczy. Szczególnie po ostatniej premierze Battlefield 6. Smutne wieści.
Czyli jedna zła gra = dobrze mu tak?
ogarnij się.
wypadek… zapitalał sobie w ferrari i szpanował przed kumplem, po czym niechcący go zabił…
Okropne wiadomości od rana, RIP 😔
Niech spoczywa w pokoju. Chociaż nie wiem czy ,,twórca,, to najlepsze określenie. Był producentem i współzałożycielem dwóch studiów a nie twórcą konkretnej gry czy marki, chociaż miał spory udział w wielu z nich. Tak czy inaczej to smutne wieści.
Powinniśmy chłopa postawić na równi z Majtczakiem, a nie peany śpiewać.
Jednak nie byli niesmiertalni
Coś nie tak z tobą? Dobrze się czujesz?
Jeden z ojców Serii która zdążyła umrzeć przed nim… Po za tym niezdecydowany gość…. Zaczynał w EA przy MOH AA ale gdy mu się nie spodobały praktyki EA poszedł do Innego Korpo Activizion gdy tam mu się nie spodobały praktyki Acti to znów wrócił do EA a po za tym zabił się na własne życzenie popisując się super bryką.
Press F to pay respekt nabiera teraz nowego znaczenia.
Wielkas szkoda. :'(
Smutne