W Final Fantasy VII Rebirth zagracie już teraz po polsku. Nie dziękujcie jednak Square Enix, a dwójce fanów serii
Final Fantasy od zawsze stroniło od naszego języka i jedynym wyjątkiem w jego długoletniej historii jest szesnasta odsłona sprzed trzech lat. Nie przerodziło się to jednak w stałą tradycję, a jednorazową akcję, bowiem w trylogię odświeżonej „siódemki” nie zagramy po polsku. A przynajmniej oficjalnie, ponieważ z pomocą przyszła dwójka fanów serii – Em i Robin.
Para prowadzi stronę Ogród Balamb, na której od lat publikuje spolszczenia gier, w tym przede wszystkim poszczególnych serii Final Fantasy na różne platformy sprzętowe. Ich najnowszym projektem jest tłumaczenie Final Fantasy VII Rebirth, które wypuścili do sieci parę dni temu. Tym samym zakończyli niemal dwuletni okres prac nad napisami do gry, choć jeszcze ich zupełnie nie zamknęli, bo chcą jeszcze przełożyć tekst znajdujący się bezpośrednio w świecie gry na rodzimy język.
Patrząc na to, ile było z tym roboty (i faktu, że Em i Robin w międzyczasie pracują i mają własne życia), to i tak poszło im bardzo sprawnie. Jak wyjaśniali na początku prac, do przetłumaczenia mieli 429 tys. słów, a bardzo niewielka część (15 tys. słów) przechodziła z ich tłumaczenia pierwszej części rzeczonej trylogii odświeżonych „siódemek”. Trudności jest tu zresztą jeszcze więcej – Final Fantasy VII Rebirth jest rozległym erpegiem, gry fantasy co do zasady mają sporo nazw własnych, a w dodatku aby wszystko było na odpowiednim poziomie, trzeba później przetestować tłumaczenie bezpośrednio w grze.

Warto też dodać, że Em i Robin wciąż czeka sporo pracy. Wspomniane napisy występujące w świecie gry to jedno, ale z pewnością istnieją błędy związane z tłumaczeniem, które zostaną wykryte dopiero po tym, jak gracze zaimplementują je w swoich kopiach Final Fantasy VII Rebirth. Stąd oboje zachęcają do przesyłania napotkanych pomyłek na adres balamb.pl@gmail.com. Ponadto para tłumaczy nadal przygląda się wypuszczonym już spolszczeniom, choćby dlatego, że Square Enix aktualizuje poszczególne odsłony serii i dokłada tym samym nowy tekst do tłumaczenia.
Wiemy już ze steamowej karty nadchodzącego Final Fantasy VII Revelation, że i w nim zabraknie oficjalnego tłumaczenia na język polski. Będziemy mogli najpewniej liczyć w tej materii na Ogród Balamb, choć tak jak już wspominałem, nie jest to prosta sprawa i cały proces powstawania spolszczenia może potrwać nawet kilkanaście miesięcy.