Reżyser Final Fantasy VII Revelation walczył o płytową wersję gry. „Zrobiłem, co mogłem”

Reżyser Final Fantasy VII Revelation walczył o płytową wersję gry. „Zrobiłem, co mogłem”
Naoki Hamaguchi próbował namówić kierownictwo na płytowe wydanie.

Jak wiadomo, decyzja Sony o porzuceniu płytowych wersji gier wstrząsnęła całą branżą. Niektórzy (w tym ja) nadal wierzą, że japońska firma w jakimś stopniu skoryguje swój ruch i dostosuje się do protestów graczy. Pewne nadzieje dają nam plotki dotyczące tego, że Japończycy nie spodziewali się tak ostrej krytyki fanów. Wygląda zresztą na to, że „niebiescy” mogą już nie być tak pewni swojej decyzji, bo pojawiły się doniesienia o tym, iż Sony pyta developerów, czy odpowiada im rezygnacja z płyt.

Tymczasem ciekawe rzeczy dzieją się na nieco innym froncie walki o fizyczne wersje gier. Naoki Hamaguchi, reżyser Final Fantasy VII Revelation, które niestety nie otrzyma klasycznej płytowej edycji, twierdzi, że robił, co mógł, by odpowiedzieć na potrzeby graczy. W wywiadzie z Radio Times podkreślił, iż pudełka z grami są dla niego bardzo ważne, dlatego całkowicie rozumie gniew i rozczarowanie fanów, którzy chcą dalej kupować płyty.

Naprawdę lubię i doceniam nośniki fizyczne. Widzę wielu ludzi w mediach społecznościowych, którzy mówią: »nie ma płyty, nie ma zakupu« i rozumiem, co mają na myśli.

Niestety, jak wspomniałem, Final Fantasy VII Revelation nie zaoferuje nam klasycznej wersji płytowej. Hamaguchi wyjaśnił, że nie przejdziecie całej gry, korzystając jedynie z tego, co znajduje się w pudełku. Dlatego reżyser poczuł się zobligowany do tego, by przedstawić całą sytuację graczom i wyjawił, że starał się, aby jego dzieło znalazło się jednak w całości na płycie.

W dzisiejszych czasach jest duża presja na edycje bez płyty i cyfrowe wersje. Wykorzystałem swoje stanowisko, aby przedstawić argumenty za wersją fizyczną tak bardzo, jak było to możliwe (...). Całkowicie rozumiem, że są tacy, którzy mogą nie do końca zgadzać się z ostatecznym kierunkiem i go nie aprobować (...). Wiem, o co wam chodzi i mam nadzieję, że zrozumiecie, iż zrobiłem, co mogłem.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że osobom takim jak Hamaguchi uda się jednak jakoś wpłynąć na decyzje dotyczące wydań fizycznych. Co ciekawe, wiemy już, że nie jest to jedyna osoba, która próbowała w ostatnim czasie powalczyć o płyty. W podobnym tonie wypowiadał się także CEO Nippon Ichi Software, Kenzo Saruhashi. Ponadto warto dodać, że pojawiły się doniesienia o tym, iż pewien duży producent gier miał przekazać Sony, że nie wyda swojego kolejnego hitu na PlayStation, jeśli Japończycy odejdą od płyt.

Dołącz do dyskusji