W Oxenfree 2 nie zagramy w tym roku. Premiera przesunięta na późniejszy termin
Night School Studio nie ma dobrych wieści dla tych, którzy liczyli na przeklikanie Oxenfree 2 jeszcze tej jesieni.
Swego czasu informowaliśmy o tym, iż Night School Studio zostało kupione przez Netfliksa. Obie firmy doskonale odnajdują się w dostarczaniu tekstów kultury, które z łatwością można zaszafludkować jako „przegadane”, rozmawiali zatem jak równy z równym. „Wita się góra z górą, szczyt ze szczytem”, jak mawiał młody Waglewski. I poprzez „przegadane” mam na myśli to, że bohaterom usta się nie zamykają przez kilka godzin. Taka konwencja. Dla każdego coś miłego.
Pierwsze Oxenfree spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem, a trzy lata po nim pojawiła się kolejna gra tego studia, tym razem o tym, jak bolesne są skutki picia wódki. Z Szatanem. Zgadza się, chodzi o Afterparty. Następnie Apple sypnęło grosza i w efekcie dostaliśmy Next Stop Nowhere w usłudze Apple Arcade. Tym sposobem docieramy do sedna tego krótkiego wywodu.
Oxenfree 2 to kolejna produkcja tego studia i jednocześnie od lat wyczekiwany sequel opowieści soczyście nagradzanej wszelkimi branżowymi statuetkami. Firma poinformowała, iż chce dostarczyć nam grę tak dobrą, jak to tylko możliwe. W związku z tym podjęto decyzję o przełożeniu premiery na 2023 rok. Understandable, have a nice day.
W ramach bonusowej ciekawostki dodam, że pojawiła się reedycja ścieżki dźwiękowej do pierwszego Oxenfree na pomarańczowym winylu. Ten kolorek działa na wyobraźnię.
