Warhammer 40,000: Boltgun 2 zbiera świetne recenzje. Mick Gordon też jest zachwycony
Warhammer 40,000: Boltgun był jednym z mniej spodziewanych hitów 2023 roku. Fani „młotkowego” uniwersum i boomer shooterów czekali więc na jego kontynuację od zeszłorocznej zapowiedzi, szczególnie że w międzyczasie potwierdzono udział samego Micka Gordona, słynnego twórcy soundtracków m.in. do Dooma (2016) i Dooma Eternal oraz dwóch ostatnich Wolfensteinów. Do jego wątku jeszcze wrócimy, na razie jednak przyjrzyjmy się, jak Boltgun 2 został odebrany przez graczy i recenzentów.
Wygląda na to, że sequel nie zawiódł: na Metacriticu może pochwalić się średnią ocen na poziomie 81 proc., natomiast na Steamie ma bardzo pozytywne recenzje (choć na razie taki stan rzeczy wynika jedynie ze 163 opinii). Użytkownik o nicku Yemeth przedstawia Boltguna 2 na platformie Valve jako podręcznikowy przykład udanej kontynuacji.
Rozwija on wszystko to, co działało w pierwowzorze (gunplay, poruszanie się, czarny humor), jednocześnie naprawiając problemy (powtarzalne poziomy, zbyt dużo zamkniętych aren i przeciwników-gąbek na strzały, aż robiło się to frustrujące). (...) Dwie grywalne postaci to też miły dodatek, ponieważ faktycznie mają różne zdolności i zupełnie inne uzbrojenie, a nie różnią się tylko modelami.
Gracza nie do końca kupił pomysł na rozgałęzioną kampanię, którą należy przejść kilka razy, by zobaczyć wszystkie poziomy, ale na szczęście da się je wszystkie odblokować dzięki opcjom dostępności. Chwalone są też odpowiednio wyważone poziomy trudności, wygląda więc na to, że Warhammer 40,000: Boltgun 2 to naprawdę dopracowana i przemyślana produkcja.
Mick Gordon w Boltgunie 2
Z pewnością miłym dodatkiem w stosunku do jedynki jest wspomniany udział Micka Gordona. Muzyk zdradził w wywiadzie z IGN-em, że do współpracy doszło z jego własnej inicjatywy. On sam napisał do twórców Boltguna po tym, jak był zachwycony poziomem gry na tle innych popularnych boomer shooterów. Devowie z kolei uderzyli do niego z propozycją nagrania utworu towarzyszącego finałowej walce z bossem.
A ja na to oczywiście: Jasne, bardzo chciałbym to zrobić. Zawsze chciałem zaangażować się w uniwersum Warhammera. (...) Więc mamy FPS-a, do tego inspirowanego Doomem, z rozpikselowaną oprawą, walką z ogromnym demonem, i do tego w świecie Warhammera. Jak miałbym się na to nie zgodzić? To przecież jak zrządzenie niebios, prawda?
Niestety Gordon stworzył ostatecznie tylko ten jeden utwór do Boltguna 2, ale podobno dzięki niemu walka ze wspomnianym bossem jest jeszcze lepszym przeżyciem. Możecie się o tym przekonać sami: gra jest od wczoraj dostępna na PC, PS5 i XSX, a wkrótce ma trafić również na Switcha 2.
