11.07.2016
Często komentowane 18 Komentarze

Warner Bros otrzymuje zakaz publikowania nieoznaczonych materiałów sponsorowanych

Warner Bros otrzymuje zakaz publikowania nieoznaczonych materiałów sponsorowanych
Firma poniosła konsekwencje za nieuczciwe reklamowanie Cienia Mordoru.

Federalna Komisja Handlu ogłosiła dziś nowe zasady, wedle których Warner Bros. będzie musiało nadzorować sponsorowane przez nich materiały na YouTube tak, by widzowie wiedzieli, że dany materiał jest opłacany przez wydawcę. Firma będzie ponosiła odpowiedzialność za to, by publiczność mogła łatwo rozróżnić szczere opinie entuzjasty od opłacanej reklamy.

Decyzja komisji to rezultat kontrowersji wokół kampanii reklamowej Cienia Mordoru, gdzie sławni youtuberzy z PewDiePie na czele zostali opłaceni za tworzenie pozytywnych nagrań z grą i unikanie wspominania o błędach, ale w wielu wypadkach nie informowali o tym jasno (lub wcale) oglądających. Ugoda między Federalną Komisją Handlu a Warner Bros. ma głównie na celu zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości – WB uniknęło grzywny.

18 odpowiedzi do “Warner Bros otrzymuje zakaz publikowania nieoznaczonych materiałów sponsorowanych”

  1. Firma poniosła konsekwencje za nieuczciwe reklamowanie Cienia Mordoru.

  2. To powinno dotyczyć gier EA. Gdzie wszyscy youtuberzy zachwalają grę pod niebiosa, a faktycznie grać się nie da przez kilka miesięcy jak BF3, BF4. Westie, Jeckfrags, itd z pixelenemy.

  3. A ja głupi czekam, aż obrazek mi się załaduje 🙂 dopiero po dłuższej chwili zorientowałem się, że tak ma być.

  4. @pejter Ha ha ha, plus dla ciebie. 🙂

  5. @Wcogram Ja tam normalnie grałem w BF 3 i 4 w dzień premiery jak i kilkanaście miesięcy później. Inni ludzie też grali!! a ponoć się nie dało!

  6. @Wcogram|Głupotą jest oczekiwać , że ludzie żyjący z nagrywania gameplayów będą gryźć rękę, która ich karmi. Ostatecznie nikt nie chce zostać odcięty od źródełka przedpremierówek, bo to wiąże się z utratą widzów, a więc i pieniędzy. WB pojechało po bandzie, ale przecież wystarczy popatrzeć jak dystrybutorzy rozpieszczają tych naszych „rocków” i „rojów”, by zrozumieć, że kupowanie pozytywnych reakcji jest procederem powszechnym i mile widzianym przez osoby zasiadające przed mikrofonami.

  7. @Shaddon Dlatego nie oglądaj polskich jutuberów.

  8. Akurat shadow of Mordor nie potrzebował takich zagryweek bo broni się sam. Niemniej WB raz po raz udowadnia że można sięgać dna w nieskonczonosc

  9. @Danon666|Wszyscy robią to samo, kolego. WB posunął się o kroczek za daleko, ale w tym biznesie nikt święty nie jest. Youtuberzy za granicą niczego nie boją się bardziej od bycia wrzuconym na czarną listę wydawcy. Nie masz dostępu do wersji recenzenckiej głośnego tytułu – tracisz widzów, bo ktoś zajął się tym tematem przed tobą. Dlatego bądź grzeczny i nie narzekaj. W Polsce aprobatę zdobywa się zaś gratisami, często naprawdę wartościowymi, zaproszeniami na branżowe imprezy i tak dalej. Proste i skuteczne.

  10. Wszystkie techniki marketingowe powinny być czytelnie oznaczone. Jeżeli autor wziął kasę od kogoś za napisanie artykułu to niech napisze/powie wprost przed materiałem, że to, co przedstawi to materiał sponsorowany przez tego bądź tamtego. Uważam, że autor to youtuberzy powinni być ukarani za brak informacji ze swojej strony.

  11. @Shaddon no zwłaszcza właśnie taki PewDiePie(tutaj w newsie wspomniany) się boi wrzucenia na tę listę, bo jednak ma ogromne rzesze widzów, a co za tym idzie ogromne pieniądze chociażby za wyświetlenia. No i nie małe kwoty mu proponują, więc będzie mówić „Oooo jak twórcy dopracowali grę, dodali nawet efekt przenikania przedmiotów przez podłożę”. Powinno być info, że materiał sponsorowany. Później ty kupujesz taką grę pod wpływem jakiegoś YouTubera i się okazuje, że jednak gniot i zero radości z gry.

  12. @boggoo Jeśli kupujesz cokolwiek pod wpływem YouTuber’a to znak, że czas się przejść zamiast do sklepu – do gabinetu lekarskiego. Wyjdzie znacznie taniej i najesz się o wiele mniej wstydu. Wyrosło nam pokolenie loserów…

  13. @boggoo|”Później ty kupujesz taką grę pod wpływem jakiegoś YouTubera…”|O kuźwa! Kisnę w piętnastu miejscach XDDDD Nie no a tak na serio to pozostawię to bez komentarza 😀

  14. EastClintwood 12 lipca 2016 o 13:02

    @boggoo|A ja myślałem że ludzie oduczyli się kupować gry „pod wpływem Youtuberów” już po DayZ i innych zombie kaszanach.

  15. @EastClintwood no ale widać, że jednak nie.|@Bulldozer mówiłem ogólnie o takich ludziach(fanach) co obejrzą taki filmik jakiegoś YouTubera i kupią tylko dlatego daną grę, bo ten a ten w to grał. |@totempotem ja nie kupuje pod wpływem jakiegoś youtubera, więc wizyta u lekarza nie jest konieczna.

  16. @Shaddon Już widzę jak taki TB traci za to widzów. Nie oglądajcie marnych jutuberów to nie będziecie mieć crapu.

  17. Nie będzie już wolno kłamać?

  18. @aliven|Hm? Pan Bain akurat dość regularnie traci widzów, a to po wyłączeniu opcji komentowania (co decyzją było z wszech miar słuszną), a to po wypowiedzi, która tej, czy innej grupie się nie spodobała, a to po skrytykowaniu gry, która komuś innemu się podoba. A później zyskuje nowych. Normalna rzecz, ale on nie jest ani recenzentem (co sam podkreśla), ani „zagrajmerem”, a głównie komentatorem branży ograniczającym się do opisywania pierwszych wrażeń z danej gry. To zupełnie inny przypadek.

Skomentuj boggoo Anuluj pisanie odpowiedzi