Weteran BioWare’u o tym, co może przekonać graczy do AI. „Wiele mediów już jest bezdusznych”

Weteran BioWare’u o tym, co może przekonać graczy do AI. „Wiele mediów już jest bezdusznych”
Natura gier AAA ma sama pchać graczy w ręce sztucznej inteligencji.

Mark Darrah, były producent BioWare’u, który pracował nad Anthem czy serią Dragon Age, prowadzi wyjątkowo ciekawy kanał na YouTubie. Wypowiada się w nim na temat gier i ich produkcji, zwłaszcza od strony związanej z zarządzaniem pracą i zespołem. Tym razem padło jednak na coś innego. W filmie sprzed kilku dni Darrah rozważa homogeniczną postać współczesnych gier wysokobudżetowych – i zadaje sobie pytanie, co może z niej wynikać.

Jak mówi Darrah, winne temu postępującemu problemowi są rosnące koszty produkcji. Gra AAA w niektórych przypadkach potrzebuje aż setek milionów dolarów, by zaistnieć. To sprawia, że twórcy i wydawcy są mniej chętni do podejmowania kreatywnego ryzyka. Świeże pomysły są zastępowane przez sprawdzone formuły, co zaczyna się graczom po prostu nudzić.

Zmęczenie podobnie wyglądającymi tytułami, mówi Darrah, może prowadzić do obojętności, jeśli chodzi o użycie generatywnej sztucznej inteligencji.

Jednym z powodów, dla których konsumenci mogą tolerować generatywne AI, jest to, że odnoszą wrażenie, iż wiele mediów już jest bezdusznych; że proces przeciskania sztuki przez praskę komercji zabrał jej cały smak, całego ducha. Więc czemu nie miałby tworzyć jej robot?

Mark Darrah

Co cieszy osoby sceptyczne wobec sztucznej inteligencji, gracze – przynajmniej niektórzy – raczej nie reagują najlepiej na eksperymenty twórców z tą technologią. Przekonał się o tym Ubisoft, który zostawił wygenerowaną, placeholderową grafikę w Anno 117: Pax Romana, a ostatnio twórcy Baldur’s Gate’a 3. Nie wiadomo jednak, jak długo utrzyma się taki stan rzeczy. 

Niewykluczone, że nie zajmie dużo czasu, zanim nieco mniej zatwardziali gracze albo się przyzwyczają, albo zabraknie im sił na walkę z użyciem AI w branży gier.

5 odpowiedzi do “Weteran BioWare’u o tym, co może przekonać graczy do AI. „Wiele mediów już jest bezdusznych””

  1. To niech gracze przestaną kupować, bo co z tego że im się nudzą, jak hajs się co roku zgadza.

  2. Widać ta nudę szczególnie przy okazji kolejnych generycznych RPG w stylu soulslike. Jak się to ludziom nie nudzi.

  3. Rekordowe sprzedaże CoDów i innych takich świadczą o tym, że gracze jednak lubią sprawdzoną formułę i bezduszność jest niewątpliwym plusem. Użycie AI w CoD nie wywoła w gruncie rzeczy żadnej reakcji. Tyle tylko że akurat w CoD budżet jest tak duży, że zwyczajnie mogą sobie pozwolić na artystę do zrobienia grafik czy czegoś tam. Użycie AI nie będzie problemem dla gier AAA, tak jak nie jest nim obniżenie jakości, skórki DLC i podnoszenie ceny gierki. Problem dotyczy wyłącznie produkcji o mniejszym budżecie, ale bardziej ambitnych. Tylko jeśli twórcy mają ambicje, a jednocześnie skorzystają z AI, to będzie problem.

  4. Gra wcale nie potrzebuje setek milionów dolarów, żeby zaistnieć. Przykład to choćby Clair Obscur Expedition 33, czy Silk Song. Nie, nie o to chodzi graczom.

  5. Ile razy czytam o użyciu AI w gruzach, jestem zawiedziony… Ale nie tyle faktem użycia tych narzędzi, tylko brakiem użycia ich w najoczywistszym celu – generowania odpowiedzi eNPeCów zamiast predefiniowanych. Marzy mi się RPG w którym postaci poboczne mają nie tyle zestaw gotowych odpowiedzi które nieraz nie pasują do sytuacji, tylko właśnie żeby miały jedynie określony zestaw cech charakteru oraz „pamięć wydarzeń”, tak by to na ich podstawie generować dialogi dopasowane do sytuacji.

Skomentuj DUST DEVIL Anuluj pisanie odpowiedzi