19.07.2016
Często komentowane 34 Komentarze

Wiedźmin 3: Mamy najnowsze dane sprzedażowe

Wiedźmin 3: Mamy najnowsze dane sprzedażowe
Darmowe DLC, dwa pudełkowe rozszerzenia i zręczna kampania marketingowa przyniosły nadzwyczaj okazałe owoce.

Jak wynika z wywiadu, jakiego udzielił niedawno Marcin Iwiński, wiedźmiński cykl rozszedł się w 20 milionach egzemplarzy. „Blisko połowa” tego wyniku to zasługa Dzikiego Gonu. Co ciekawe – sprzedaż w Polsce przyniosła ok. 3% ogólnych zysków.

Iwiński podkreślił, że w osiągnięciu imponującego rezultatu nie przeszkodziło podejście RED-ów do piractwa (przypomnijmy, że kolejne odsłony serii były – wbrew branżowym trendom – wydawane bez DRM-ów czy innych zabezpieczeń antypirackich). Współzałożyciel CD Projektu już po raz kolejny podkreślił, iż tego typu walka ze złodziejami nie przynosi spodziewanych rezultatów i że lepiej przekonywać graczy do zakupu oryginałów „miękkimi” środkami (np. poprzez atrakcyjne promocje i ceny przystosowane do lokalnych zarobków).

Niestety – nie wiemy, jak poradziła sobie najmocniej promowana wersja na GOG-u. Według SteamSpy’a, na platformie Valve rozeszło się ok. 2 miliony egzemplarzy (przy 4 milionach „dwójki”. Nie zapominajmy jednak, że ta zdążyła się przeczołgać przez rozmaite promocje i wyprzedaże).

34 odpowiedzi do “Wiedźmin 3: Mamy najnowsze dane sprzedażowe”

  1. Darmowe DLC, dwa pudełkowe rozszerzenia i zręczna kampania marketingowa przyniosły nadzwyczaj okazałe owoce.

  2. eee, o 20mln kopii (z czego 'okolo polowa’ to wiedzmin 3) słyszałem juz kilka miesięcy temu.

  3. Sorry, ale doświadczenie w obcowaniu z ludźmi nauczyło mnie jednego: jeśli chcesz być dla wszystkich miły, to musisz mieć twardy tyłek, bo prędzej czy później ktoś „odwdzięczy”ci się solidnym kopniakiem. Wiedźmin sprzedał się przyzwoicie (acz nie jakoś mega rewelacyjnie), bo był dobrą grą. Nie znaczy to jednak, że nie piracono go na potęgę (również, o ironio, w Polsce). Osobiście wolałbym, żeby wszystkie gry były zabezpieczane coraz bardziej zaawansowanym Denuvo – niech się złodzieje męczą.

  4. ehh gdyby każda firma tak skutecznie starała się zwalczyć piractwo jak lepiej by się grało.

  5. Ciekawe czy Cyberpunk 2077 pobije Wiedźmina 3 sprzedażowo. No cóż, pozostaje pogratulować CDP Red! 🙂

  6. @Shaddon a wiesz że denuvo robi problemy z niektórymi dyskami SSD? Szczerze? na początku ściąnałęm wieśka to prawda, przyznam się ale teraz mam wersje pudełkową kupioną w Empiku i dodatek kupiony na GoGu, wieśka 1 i 2 mam kupiona na GoGu. Tak ściągnąłem go ale dwa tygodnie później kupiłem 🙂 Denuvo to chłam bo po pierwsze Redzi musieli by za niego zapłacić, lepiej tą kasę przeznaczyć na grę niż na durne zabezpieczenie.

  7. Wiadomo coś może a propo wersji GOTY?

  8. @Pecetowiec Ma szansę, bo jest popularniejszy od Wiedźmina, a do tego CDP pokazało co potrafi serią gier o Geralcie.

  9. @Shaddon – nie zgodzę się z Tobą. Popierasz błędne założenie, że jak nie da się gry spiracić to ktoś kupi oryginał. Prawda jest taka, że piraci to ludzie którzy w większości przypadków i tak nie kupią gry „w imię zasad”. Więc zabezpieczenia bardziej (i często tak jest) krają uczciwych użytkowników niż piratów. Tego typu zabezpieczenia to nie jest odpowiednia metoda na „walkę” z piractwem

  10. @bognar|Wiem, że środowisko złodziei rozpuszczało swego czasu taką plotkę, nawiasem mówiąc obaloną niezliczonymi testami przeprowadzanymi przez co całą masę różnych osób. Tym bardziej szokujące jest jak wiele osób do dziś w nią wierzy.|@Pancerny|Skądże znowu, podzielam twą opinię, że mentalność niektórych pozwala im kraść, ale nigdy nie skłoni do sięgnięcia po portfel. Twierdzę jednak, że nie ma co złodziejowi zostawiać uchylonych drzwi, a Denuvo uczciwym użytkownikom życia nie utrudnia.

  11. @Shaddon a sciągniesz taką grę z denuvo jak np nie masz neta? Bo np takiego wiedźmina z goga można sobie odpalić bez neta.

  12. Źle się wyraziłem, czy odpalisz grę z denuvo jak nie masz neta 😉

  13. I tak i tak będą te zabezpieczenia łamane, a im bardziej skomplikowane tym większa szansa że na ich łamaniu jeszcze więcej zarobią.

  14. To teraz mogą wydać gwinta standalone w rozsądniejszej cenie niż ~50-60 zł za 2 talie 😛

  15. @EZptrE|Oczywiście, że tak. Połączenie jest wymagane jedynie przy pierwszym uruchomieniu gry. Inna sprawa, że wspomniany przez ciebie Wiedźmin TEORETYCZNIE nie wymagał dostępu do internetu, ale w praktyce musiałbyś wówczas zrezygnować ze wszystkich darmowych DLC i całej masy łatek, które wychodzą po dziś dzień. Bądźmy szczerzy: w dzisiejszych czasach brak dostępu do internetu z automatu negatywnie odbija się na każdej grze.

  16. @Shaddon wiadomo bez neta to nawet do ubikacji nie wchodzę. Gry z goga i łatki trzymam na dysku na czarną godzinę. To skoro denuvo uruchamia się bez neta poza 1 razem to jedyne wyjaśnienie czemu CD Red nie korzysta z tego, taka polityka lub kasa. | Tak poza tematem, wiecie że Wiedźmini to sataniści, widzieliście coś takiego: https:plus.google.com/u/0/photos/photo/110656207536980973224/6308999926254673490?icm=false&authkey=CKGnwKONs96w0wE

  17. @Shaddon Denovo jak dobrze pamiętam przypisuje się do konfiguracji sprzętowej wiec potrzebuje neta zawsze jak zmieniasz coś w kompie (nie zbyt często) max 4 razy na 24h. Ale tez nie wiadomo jak bardzo:|a)obciąża sam sprzęt|b) gdzie kasa zainwestowana w coś co i tak zostanie złamane mogła by zostać wydana

  18. @EZptrE|”Gry z goga i łatki trzymam na dysku na czarną godzinę” Czarna godzine czego? Braku internetu? Znikniecia GOG z rynku? Predzej Ci ten dysk i kolejny zdarza pasc niz znajdziesz sie w sytuacji, ze akurat bedziesz bardzo chcial pograc w gre z GOG i nie bedziesz mogl sobie szybko z biblioteki gry sciagnac.

  19. @ShaddonW czasach kiedy tak trudno twórcom zrobić demo, piractwo jest według mnie mniejszym złem. Gdyby wiesiek miał Denuvo to nigdy bym go nie kupił, bo najpierw ściągnąłem go żeby sprawdzić jak chodzi na komputerze, bo w grach różnie z optymalizacją. Walką z piractwem można stracić klienta, a i jak Pancerny wspomniał kasa zamiast na zabezpieczenia może pójść w coś innego.

  20. No ja wszystkie gry z tej serii mialem zawsze w preorderze od samego poczatku, do jedynki zachecil mnie wlasnie CD ACTION z 2007, ktory pamietam zapowiadal dobra gre i sie nie pomylil gra tak mnie wciagnela jak doslownie zadna inna na swiecie:) dzis moja pudelkowa kolekcja wyglada bardzo grubo i fajnie 😀

  21. @Shaddon: Internet jest pelen historii ludzi, ktorych Doom poprosil o podlaczenie do internetu bo „pierwsze odpalenie” po tym, jak wieczor wczesniej rozegrali cala gre a nastepnego dnia nie mieli wlaczonego neta.

  22. misterDVader 19 lipca 2016 o 14:39

    Ściągnąłem Wiedźmina 3 tylko po to, żeby się upewnić, że mi pójdzie, po czym tego samego dnia kupiłem w sklepie wersję pudełkową. Pamiętam komentarze ludzi na TPB, że aż się głupio czują i chyba jednak to kupią :v

  23. SantaChief12 19 lipca 2016 o 15:52

    Oj jeszcze dużo egzemplarzy sprzedadzą przez najbliższe lata. Będą promocje, GOTY, kupią ludzie, którzy nie mogli sobie w danym czasie pograć ze względu na sprzęt, w tym ja itp.

  24. generalsherman 19 lipca 2016 o 15:58

    @SantaChief12|Zgadzam się, sam czekam na wersję GOTY. W ładnym pudełku żeby postawić obok 1 i 2 🙂

  25. @Tesu Ja trzymam kilka instalek z GoG i nie tylko, na dysku – nie tylko na czarną okazję (niedawno miałem sytuację, że byłem odcięty od netu pół roku). Zwyczajnie idzie szybciej instalacja gry z instalki, nie zajmuję łącza, by ją zainstalować, i w dodatku jestem zabezpieczony na wypadek przeciążenia/padnięcia serwerów, co np Valve zdarza się od czasu do czasu. No i świadomość, że taki GoG usuwając grę z oferty (zdarza się) może mi naskoczyć jest krzepiąca 😉

  26. @zadymek|No chyba ze tak. U mnie gry sie pobieraja z predkoscia 42 MB/s, ikony gier na pulpicie wymagaja albo Steam, albo Origin albo Battle.net, a w ciagu ostatnich 5 lat domowy net lezal tylko z 3-4 razy i to nie dluzej jak kilka godzin lacznie, wiec w robienie kopii lokalnych instalek sie nie bawie. 😛

  27. @zadymek GoG usuwajac gre z oferty nie usuwa ci mozliwosci sciagniecia wiec nie robi ci to roznicy.

  28. @kugron|Zgodzę się, że każda gra powinna mieć swą wersję demonstracyjną, nawet przy uwzględnieniu faktu, że dziś z dostępem do informacji na interesujący nas temat nie ma najmniejszego problemu. Inicjatywy w stylu EA Access również jak najbardziej mają sens. Nie zgodzę się natomiast, że kiedykolwiek powinniśmy zaprzestać wojny z piractwem, bo na każdą osobę, która zreflektuje się i kupi później oryginał, przypada 1000 takich, którzy zostaną przy torrentach, bo te nic ich nie kosztują.

  29. Ci co ciągną piraty i tak w większości nie kupią oryginała w imię zasad. Jak ich odetniesz od tytułu denuvem to stracisz potencjalną opinię w sieci typu fora itd.

  30. @EZptrE|Nie przesadzajmy. Dziś każdy chce podzielić się swym zdaniem ze światem, bez względu na to, czy ma jakieś pojęcie o temacie, na który się wypowiada, czy nie. Fora nadal tonęłyby w hejcie i opiniach z „trzeciej ręki”, bo pewne rzeczy nie zmieniają się nigdy, a większość ludzi jest zbyt leniwa by zweryfikować prawdziwość tego, co ktoś inny podaje za pewnik.

  31. Hejterzy zawsze będą bo to osobny szczep, ale bidok co spiracił grę z powodu materialnego, albo w imię zasad jak będzie zadowolony po ograniu to raczej na pewno przekaże pozytywną opinię w świat. A to już jest reklama bezcenna. Myślę że CD Red wyznaje podobną zasadę temu mamy goga bez drm.

  32. @ Skąd wiadomości o tym, że usunięte z katalogu gry nadal są dostępne do ściągnięcia. Jest jakiś FAQ na ten temat, jakieś oficjalne stanowisko GoG?

  33. @zadymek – stad ze po usuniecia Falloutow moglem je sciagnac i sciagaalem, bo mialem je na swojej wirtualnej polce bo je kupilem.

  34. @lukaszsa To fajnie, oby tylko dotyczyło wszystkich gier z katalogu: pamiętam swego czasu żałobę po usunięciu Severance z GoG, i narzekania, że gra zniknęła im z półek…

Skomentuj SantaChief12 Anuluj pisanie odpowiedzi