Wiemy, ile kosztowało 007 First Light. To najdroższy tekst kultury w historii Danii
IO Interactive od wielu lat skupiało się na produkcji kolejnych części serii Hitman i dopracowywaniu jej formuły do perfekcji. Tyczy się to również budżetu, bowiem jak ujawnił Hakan Abrak, szef studia, oszczędności szukano w wykorzystywaniu takich samych assetów przeróżnych obiektów, takich jak choćby… toalety. 007 First Light to jednak inna para kaloszy, co odzwierciedlono w ujawnionym właśnie koszcie produkcji gry.

Jak ujawnił duński nadawca publiczny DR, tytuł tworzony był przez siedem lat i jego budżet wyniósł 1,3 miliarda koron duńskich. W przypadku tej pierwszej informacji nie jest to zaskakujące, ponieważ już w 2020 roku IO Interactive pochwaliło się, że zamierza wypuścić grę w uniwersum Jamesa Bonda. Wychodziłoby zatem na to, że już rok wcześniej studio zabrało się za projekt, prawdopodobnie poświęcając większość tego czasu na prace wstępne.
Koszt produkcji zaś może na początku wydawać się ogromny, lecz przeliczając go na dolary, wyjdzie nam około 202 mln. Jest to dość typowa kwota dla wysokobudżetowych gier sprzed kilku lat, jak na przykład The Last of Us Part 2 wyprodukowanego za 220 mln dolarów. Trzeba jednak zaznaczyć, że mowa tu najpewniej o budżecie na samą produkcję (DR nie określiło, czy wliczany był tu też marketing), a rozpromowanie jej też mogło swoje kosztować. Ponadto według duńskiej telewizji TV2 007 First Light to najdroższy tekst kultury w historii kraju.
Patrząc na to, jak szybko sprzedaje się gra, można założyć, że prędzej czy później stanie się rentowna – już w pierwszych 24 godzinach od premiery tytuł znalazł się na fizycznych lub wirtualnych półkach 1,5 milionów graczy. IO Interactive zresztą z pewnością w ciągu kolejnych dni pochwali się kolejnym sprzedażowym kamieniem milowym.
Trochę sporo, wziąwszy pod uwagę, że mieli przecież solidny fundament w postaci Hitmana i nie musieli wszystkiego wymyślać od zera. I żeby tam jeszcze rozbudowywali mechaniki czy coś, a przecież skradanie, inteligencję wrogów wręcz uprościli, żeby bardziej pasowała do gry akcji zamiast skradanki.
No i ten budżet zdecydowanie tam widać, bo produkcja jest wykonana na naprawdę wysokim poziomie. Serdecznie polecam – nie jestem fanem Bonda (jak dla mnie, seria skończyła się na odsłonach z Connerym), ale gra bardzo mi się podoba.
Zagram jak IO wywali Denuvo.
LOL
Hmmmm no nie powiem pod względem filmowości Aktorów wykorzystanych Marek zegarków lub samochodów level dezignu to widać ten budżet nie powiem ale gameplayowo no cóż jest trochę do poprawy i mam nadzieję że w następnej części poprawią nieco inteligencję wrogów oraz skradanie się.
Gra na raz, kupie jak uzywki stanieja, przejde w weekend i odsprzedam.