Współzałożyciel Rockstara wskazuje, która gra studia była dla niego porażką. „Kompletnie się pomyliłem”

Współzałożyciel Rockstara wskazuje, która gra studia była dla niego porażką. „Kompletnie się pomyliłem”
Dan Houser uważa, że zupełnie nie dostrzegł tego, iż produkcja Maksa Payne’a 3 idzie w złym kierunku.

Choć Rockstar kojarzy nam się głównie z serią GTA i Red Dead Redemption, studio ma w portfolio wiele produkcji z zupełnie innej bajki. Mowa tu choćby o Bullym, L.A. Noire czy Maksie Paynie 3. Jak się okazuje, mimo że każdy z tych trzech tytułów spotkał się z pozytywnym odzewem recenzentów, to Dan Houser, współzałożyciela firmy, postrzega jedną z nich jako porażkę.

Gdyby spojrzeć wyłącznie na wynik Maksa Payne’a 3 na Metacriticu, można by uznać, że Rockstar osiągnął sukces i spełnił oczekiwania recenzentów po przejęciu pałeczki od Remedy Entertainment. Tytuł zdobył 86 punktów u krytyków, czyli tyle samo, co „dwójka” i trzy oczka niżej niż pierwsza część serii. Problem polegał jednak na tym, że firma odnotowała spore straty, spodziewając się lepszej sprzedaży produkcji (via GamesIndustry.biz). Stąd Houser – jak zdradził to w wywiadzie dla IGN-u – być może miał wrażenie, że nie podołał wyzwaniu.

Wtedy naprawdę dobrze się bawiłem [zajmując się scenopisarstwem Maksa Payne’a 3 – dop. red.]. Podobało mi się to, co zrobiliśmy na poziomie projektu gry, w tym brak tradycyjnych ekranów ładowania, stworzenie poczucia oglądania 12-godzinnego filmu czy poszczególne elementy wizualne. Myślałem, że tworzymy solidne cyfrowe noir, lecz konsensus w tamtym czasie był taki, że ludzie nienawidzili tej gry. Dlatego uważam, że kompletnie się pomyliłem.

Trudno nie dostrzec różnicy w klimacie Maksa Payne’a 3 w stosunku do jego poprzedników, co najwyraźniej stało się obiektem krytyki części graczy. Koniec końców jednak domyślam się, że za decyzją o tym, by nie zabierać się za produkcję kolejnej części, stały przede wszystkim kwestie finansowe i wspomniana niewystarczająca dla Rockstara sprzedaż. Nie ma jednak tego złego, bowiem rzeczone Remedy powróciło do pierwszych części serii i tworzy ich remake.

Którą część Maksa Payne’a wspominacie najlepiej?

Dołącz do dyskusji