10 godzin temu
11 Komentarze

Wydawca boomer shooterów nawołuje do bojkotu DLSS 5. „Musimy odeprzeć te bzdury”

Wydawca boomer shooterów nawołuje do bojkotu DLSS 5. „Musimy odeprzeć te bzdury”
Dave Oshry kolejny raz nie przebierał w słowach.

W zeszłym tygodniu Nvidia wywołała niemałą burzę, prezentując technologię DLSS 5. Memom nie było końca, głos zabrali też liczni twórcy gier, w tym np. Bethesda, aż w końcu sam Jensen Huang złagodził ton po pierwszych, dość bojowo nastawionych wypowiedziach, a nawet wyznał, że sam nie jest koneserem tzw. AI slopu. W praktyce jednak niewiele to jak na razie zmienia, pozostaje nam więc słuchać kolejnych opinii developerów. Takich jak np. Dave Oshry, współzałożyciel niezależnego wydawnictwa New Blood Interactive.

Oshry nie tak dawno skupił wokół siebie sporo uwagi, dzieląc się przemyśleniami dotyczącymi platformy GOG.com. Jego wypowiedzi na temat DLSS 5 z ostatniej rozmowy z PC Gamerem mają potencjał na równie częste, jeśli nawet nie częstsze cytowanie. Twórca zwraca bowiem uwagę, że generatywna sztuczna inteligencja jest potwornie gorącym tematem w branży i obawia się o los mniejszych studiów oraz decyzje podejmowane w tej sprawie przez decydentów dużych wydawców, którym zależy przede wszystkim na szybkich i tanich rezultatach.

My, jako developerzy i gracze, musimy odeprzeć te bzdury dokładnie tak, jak zrobiliśmy to z NFT i grami opartymi na krypto, i jak wciąż próbujemy bez skutku z agresywnymi mikrotransakcjami, lootboksami czy battle passami.

Szef New Blood Interactive już wcześniej pisał na swoim Twitterze, że cała sytuacja wokół DLSS 5 jest dla niego niezwykle dołująca. Zwrócił uwagę, że właśnie wyrasta nam całe pokolenie, które nie będzie sobie zdawało sprawy z tego, czemu dzieła sztucznej inteligencji mogą wzbudzać wątpliwości nie tylko estetyczne, lecz także etyczne, bo będą dla niego po prostu czymś normalnym. Nawiązując do tej wypowiedzi w rozmowie z PC Gamerem, otwarcie nawołuje więc do bojkotu firm korzystających z nowej technologii.

Jedyna rzecz, jaką możemy zrobić – poza wyzywaniem ich i sprawianiem, by czuli się źle – to głosowanie portfelem. Pogarszajmy ich wyniki finansowe, wywołujmy spadki wartości na giełdzie. Nie współpracujmy z nimi na polu developerskim. Wtedy może się zastanowią i oddadzą nam to, czego chcemy.

Zachęcam do przeczytania całej rozmowy z Oshrym, szczególnie że chwilę później redaktor PC Gamera spytał o zdanie Davida Szymanskiego. Twórca kultowego Duska i Gloomwooda – wydanych właśnie przez New Blood – podziela zdanie kolegi i nie żałował krytyki chociażby pod adresem materiałów z Resident Evil: Requiem, które stały się w ostatnich dniach wizytówką DLSS 5.

Daje to wszystko do myślenia, a ja jeszcze polecam waszej uwadze felieton redakcyjnego kolegi, Karola Laski.

11 odpowiedzi do “Wydawca boomer shooterów nawołuje do bojkotu DLSS 5. „Musimy odeprzeć te bzdury””

  1. A kto to w ogóle jest i kogo może obchodzić co ma do powiedzenia? 🤷

    • Tym ma wydwnictwo z którego szyldu wyszło sporo małych perełek jak blood west czy dusk
      więc ma sporo do gadania przeciwieństwie do ciebie

    • @Azalas Próbując odbierać komuś – w dodatku w tak arogancki sposób – prawo do opinii, wystawiasz sobie piękne świadectwo. Zresztą, sądząc po innych komentarzach, to u ciebie standard. Wyczuwam dużo frustracji. Może idź na spacer i kogoś przytul (albo niech ktoś przytuli ciebie), bo ewidentnie nie trzymasz ciśnienia.

  2. szczurwysyn 26 marca 2026 o 11:35

    Już widzę jak ci wszyscy krzykacze wymieniają RTXy na Radeony albo Arc’i 🙂

  3. Oshry jak zazwyczaj ma rację

  4. Koncepcja, że wyrośnie jakieś pokolenie w które nie będzie widziało czegoś złego w danej technologii, jest jakimś turbokonserwatywnym szaleństwem. To taka dziaderska opowieść o młodych, zagubionych i nieświadomych, których ci starsi muszą uratować wbrew ich woli… Tymczasem mamy po prostu nowe narzędzie, którego można używać dobrze albo źle, nic ponadto. Przecież nikt nikomu nie każe dostosowywać boomer shooterów do tej technologii, co więcej one nawet na tym zyskają, bo ich estetyka stanie się jeszcze bardziej kwestią wyboru i konwencji, a nie tylko budżetu.
    Męczą mnie już te wszystkie nawoływania o „klauzule sumienia” i bojkotowanie gier. Jak się komu nie podoba, to niech sobie bojkotuje, ale niech da w spokoju innym korzystać. A w tej technologii jest ogromny potencjał. Na pewno będzie on przez wielu źle wykorzystywany, ale jestem też przekonany, iż we właściwych rękach wielokrotnie da wspaniałe efekty.
    To co się obecnie odstawia, to są czyste emocje, a te żadko nie prowadzą na manowce. Najgorsze natomiast co można robić, to próba racjonalizowania lęków, bo im bardziej się w to brnie, tym bardziej się oddala od rzeczywistości. Niestety mam wrażenie, że takie działanie zaczyna być coraz bardziej powszechne…

    • Ludzie nienawidzą opcji z których sami nie korzystają. A gaming od lat jest sceną polityczną dzięki mediom socjalnym, i to nie przez deweloperów a przez graczy. Ci pierwsi po prostu korzystają – a gracze bardziej się przejmują czy komuś innemu się coś podoba/nie podoba niż same gry.

  5. szczurwysyn 26 marca 2026 o 17:36

    „Koncepcja, że wyrośnie jakieś pokolenie w które nie będzie widziało czegoś złego w danej technologii, jest jakimś turbokonserwatywnym szaleństwem. To taka dziaderska opowieść o młodych, zagubionych i nieświadomych, których ci starsi muszą uratować wbrew ich woli… ”

    Ja to rozumiem trochę inaczej. To, że wyrośnie takie pokolenie jest faktem (wiadomo, nie wszyscy z nich będą uważać AI za coś normalnego, ale trend będzie zauważalny), dlatego jeśli ktoś chce, aby na rynku obok gier robionych przy użyciu AI wciąż były tytuły robione 'po staremu’, powinien odzwierciedlać to w swoich zakupach. Nikt nie chce nikogo ratować i nikt nikogo nie nazywa zagubionym, czy nieświadomym. Po prostu ludzie chcą mieć pewność, że w przyszłości jakiś kawałek tego gamingowego tortu będzie przeznaczony dla nich.

  6. Krzycztow napisał(a):

    Słodziak;)

    Ciekawy który to mapet powrócił, po stylu nie poznasz, bo wszystkie piszą tak samo.

Skomentuj Quetz Anuluj pisanie odpowiedzi