Xbox Cloud Gaming przynosi straty po 15 godzinach grania. Przyszłość usługi pod znakiem zapytania

Xbox Cloud Gaming przynosi straty po 15 godzinach grania. Przyszłość usługi pod znakiem zapytania
Granie poprzez chmurę w ramach usługi Xboksa okazało się dla Microsoftu zbyt kosztowne.

Kryzys na rynku podzespołów ma wiele oblicz, z czego jedynym nie jest wyłącznie astronomiczna cena kości RAM. Podobne problemy mają usługi bazujące na chmurze, w tym choćby Xbox Cloud Gaming, który w wyniku rzeczonego kryzysu od listopada będzie miał nałożone istotne ograniczenia czasowe dla grania. Dla najdroższego abonamentu Game Passa wyniesie ono 15 godzin miesięcznie i jak ujawnił to Jez Corden, stoi za tym czysta kalkulacja.

Dziennikarz na łamach Windows Central opublikował artykuł dotyczący przyszłości Xbox Cloud Gamingu, gdzie zastanawiał się, jaką „zieloni” mogą przyjąć strategię dla grania w chmurze. Jego namysły zostały uzupełnione informacjami z jego microsoftowych źródeł, które zdradziły mu, że wspomniane 15 godzin nie jest przypadkową wartością.

Otrzymałem niedawno informację od źródeł z Microsoftu, że przez popyt na moc obliczeniową w związku z boomem na sztuczną inteligencję Xbox Cloud Gaming przynosił straty, gdy korzystało się z niego więcej niż 15 godzin miesięcznie. Kiedy masz szafy serwerowe wykorzystywane do czegokolwiek innego niż AI, wówczas Microsoft najwyraźniej nie podchodzi do takiego pomysłu zbyt przychylnie.

Gigant z Redmond współuczestniczy w wyścigu o sztuczną inteligencję i zdaniem Cordena to właśnie tutaj upatruje zysk, odstawiając takie Xbox Cloud Gaming na dalszy tor. Sam Xbox zresztą przechodził ostatnio sporą restrukturyzację, w wyniku której kilka studiów opuściło „zielonych”, a pracę straci w sumie 3200 osób do końca roku podatkowego 2027. Wtedy w oświadczeniu Ashy Sharmy dotyczącym resetu firmy słowo „chmura” nie padło ani razu i najwyraźniej nie bez powodu.

Xbox nie jako jedyny wprowadzał podobne ograniczenia czasu grania w usłudze chmurowej, bowiem dwa lata temu na podobny krok zdecydowała się Nvidia. Różnica polega jednak na skali – o ile Xbox Cloud Gaming ma oferować do 15 godzin grania miesięcznie, tak GeForce Now daje dostęp do 100 godzin. Przy czym oczywiście obie usługi oferują różne rzeczy, ponieważ ta pierwsza jest częścią pakietu z Game Passem, druga zaś w znacznej mierze wymaga kupionych już produkcji choćby poprzez Steama.

9 odpowiedzi do “Xbox Cloud Gaming przynosi straty po 15 godzinach grania. Przyszłość usługi pod znakiem zapytania”

  1. AI boom do czegoś się jednak przydał. 😀
    Fajnie że Microsoft wprowadza absurdalne limity, jest to świetny przykład tego jak wyglądałby gaming gdyby chmura wyparła prywatne urządzenia do grania.

  2. Każda epoka jest pewnym końcem poprzedniej. Ciekawe czy dożyję końca obecnej.

  3. Yuri Janushczenko 7 września 2026 o 20:35

    Juz napisalem suportowi Microsoftu że ich odciąże z moich pieniędzy co miesiecznych, od kilku lat jestem z nimi juz nie bede im ciazyl a nawet jesli zrezygnuja juz z tego kolejnego poronionego pomysly to dostali jedna szanse z cenami jak wyskoczyli , tym razem szansy nawet jak sie wycofaja z tego nie dostana i rezygnuje z uslug calkowicie, bye bye microshit

  4. Chyba czasu się przerzucić na nintendo. Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę ale aktualnie to czerwoni wydają najbardziej klasyczną możliwą opcją jeżeli chodzi o konsole.

  5. Nowy wspaniały świat w którym dostajesz od firmy przydział na twój czas do grania. 😀

  6. Tak, tak, słyszę to od dobrych 20 lat. Tak samo jak o bazie na Marsie, umierającym gamingu na PC i innych przepowiedniach, które już za kilka lat wejdą w życie.

  7. No cóż, mój abonament Xbox właśnie dezaktywowalem. Pozostanę przy gfnow

  8. Różnica jest taka że bazę na Marsie w końcu wybudują. 😀

  9. Masta of Dizasta 8 września 2026 o 09:07

    Nie pójdą do tego raju, jeśli zwykli ludzie nie będą im płacić. A nie będą, bo na śwoecie jest tyle mocy oboiczeniowej, że wkrótce zaczną powstawać alternatywy budowane ze starego sprzętu

Dołącz do dyskusji