14.06.2016
12 Komentarze

Xbox One S jednak będzie trochę mocniejszy

Xbox One S jednak będzie trochę mocniejszy
...a niektóre gry mogą wyglądać na nim lepiej niż na zwykłym XBO.

Na konferencji o tym nie wspomniano, ale wygadał się jeden z twórców Gears of War 4, który oświadczył, że developerzy wykorzystali dodatkowe CPU i GPU w Xbox One S, żeby zredukować utratę klatek czy rozdzielczości w niektórych partiach gry.

Nie ma też w Microsofcie zgody co do tego, czy zwykłe XBO odpali gry ze Scorpio – wczoraj na konferencji dowiedzieliśmy się, że tak będzie, ale tuż po niej jeden z przedstawicieli firmy powiedział, że „nie wie” i że „to zależy od twórców gier”.

12 odpowiedzi do “Xbox One S jednak będzie trochę mocniejszy”

  1. …a niektóre gry mogą wyglądać na nim lepiej niż na zwykłym XBO.

  2. To jak to zależy od twórców to to nie wróżę cudów. Microsoft musi na deweloperach wymusić poprawne działanie na obu wersjach bo zwykłego xone prędzej czy później oleją

  3. Bądźmy szczerzy – ale generacja XBO/PS4 jest nieco słaba, i w momencie premiery (czyli 3 lata temu) była już przeciętna. X360 i PS3 przy premierze były maszynami zabójczymi, nawet przy ówczesnych PCtach. Obecnie, 1080p w grach to standard, a XOne ma z tym już problem. Większość PCtowych gier, tym bardziej z nową generacją GPU, nie będzie potrzebowało karty za grube tysiące, aby grać komfortowo chociażby w 2K. Czas na nową generację, która będzie godna PCtów.

  4. Na konsole robią na jeden sprzęt, a nie jak na PC. Ucierpi na tym optymalizacji. Będą robić pierwsze gry multi platform aż więcej ludzi kupi sprzęt po czym przejdą na Scorpio. To samo będzie z nowym PS tylko, tam jest taki problem, że PS4 jest około 40 milionów trochę potrwa zanim ludzie znów wymienią sprzęt na nowy.

  5. I tak nikt nie kupi Project Scorpio, skoro w te same gry będzie można grać na PC. Nuff said.

  6. @Skelldon|Podejrzewam, że Scorpio będzie po prostu takim oficjalnym PCtem od Micro, i na nim gry zawsze pójdą.

  7. W związku z tym, że nie mam miejsca na stacjonarkę to chętnie bym sobie kupił xboxa, szczególnie, że nie jestem jakimś ekstremistą wymagającym 60 klatek i 4k (granie przez większość życia na niskich ustawieniach uczy pokory), ale… cholera, nie mam ani telewizora, ani miejsca na niego 😛 Dlatego koniec końców całe moje granie zamyka się w 15 calach laptopa. Ale jeśli w ciągu przyszłych miesięcy okaże się, że znajdzie się miejsce i np rzutnik, to xboxa chętnie bym przytulił.

  8. SomekindofDevil 14 czerwca 2016 o 15:03

    @Lyzwa92|to gratuluję, ja po pierwszej wypłacie kupiłem sprzęt, który uciągnie wszystko, a potem miesiąc głodowałem. I do dziś nie żałuję ;D

  9. Zapominacie o jednym – Grom też będą rosły wymagania i takie Ps Neo czy XOne Scorpio, też mogą w niedługim czasie zacząć mieć problemy z najnowszymi grami.

  10. @SomekindofDevil – dzięki 😛 No właśnie teraz przeżywam swojego rodzaju przełom, wyprowadzka, praca, etc. Oczywiście kusi, żeby wszelkie pierwsze pieniądze wydać na sprzęt (a to podsyca jeszcze kwestia DS III, Eternal Crusade (chociaż jeszcze działa na minimalnych na starym lapku;P) czy GTA V:P). A głodować nie lubię:P

  11. Tak właśnie się robi ludzi w c***a wypuszczajac nowszą konsolę kilka la… nie, nie lat – kilka miesięcy po premierze xD

  12. ta jasne „nikt nie bd poszkodowany” ta jasne zaraz sie okaze ze gry na czystej wersji chodza w 25fps w 30 na XOS a w scorpio 60 toz to bd istna patola. Jak to okaze sie pradwa ze za bardzo olewwaja standardowa wersje to ta generacja konsol byla moja ostatnia. Gdyby ludzie nie kupowali pierwszej wersji konsol nie byloby konsol w ver 1,5 niech spadaja na drzewo skoro olewaja ludzi ktorzy wpspierali ich od premiery albo chwile po niej.

Skomentuj Alceadias Anuluj pisanie odpowiedzi