YouTube zabiera głos w sprawie Content ID. I wyjaśnia, jak sobie z nim radzić

YouTube zabiera głos w sprawie Content ID. I wyjaśnia, jak sobie z nim radzić
Content ID to nowy, kontrowersyjny mechanizm serwisu YouTube, który skanuje treści związane z grami i sprawdza czy ich właściciele mają prawo na nich zarabiać. Efektem są roszczenia dotyczące nie tylko konkretnych produkcji, ale też użytej w filmikach muzyki (nawet jeśli pochodzi ona z oficjalnego soundtracku danej pozycji).

YouTube wysłał do swoich użytkowników maila poświęconego Content ID. Jeśli jednak oczekiwaliście, że przedstawiciele serwisu wycofają się z tego konkretnego pomysłu lub przeproszą nadawców i twórców filmików, to jesteście w błędzie. W wiadomości administratorzy portalu wyjaśniają pokrótce, na czym dokładnie polega nowy mechanizm weryfikacji treści, zaznaczając, że jedno nagranie może złamać kilka praw autorskich jednocześnie – oddzielnie wysyłane są roszczenia związane z fragmentami gier i wykorzystaną w materiale muzyką.

Co więcej, YouTube radzi w jaki sposób uniknąć zablokowania filmiku. Nagrywając wideo wystarczy wyłączyć chociażby lecące w tle utwory zostawiając same dźwięki i odgłosy otoczenia. Prawda, że proste? Szkoda, że tylko w teorii. Aha – serwis poleca też swoją bibliotekę piosenek, które można bezpiecznie wykorzystać w swoich dziełach.

W tym samym czasie Content ID zbiera kolejne żniwa. W ostatnim czasie ofiarą mechanizmu padli niezależni developerzy, w tym Mike Bithell, twórca Thomas Was Alone, oraz Terry Cavanagh, autor VVVVVV, którzy otrzymali roszczenia od firm Indmusic i Tunecore.

Tyle tylko, że dotyczą one utworów, które twórcy sami skomponowali…

53 odpowiedzi do “YouTube zabiera głos w sprawie Content ID. I wyjaśnia, jak sobie z nim radzić”

  1. Sraki a nie nowy, on istnieje od dawna, teraz zostanie tylko ulepszony

  2. SolariusScorch 21 grudnia 2013 o 13:27

    Najwyżej internet wróci do stanu sprzed dziesięciu lat: użytkownicy i twórcy uciekną z wielkich serwisów i znowu zaczną stawiać prywatne strony z własnym kontentem. Ma to swoje wady i zalety, ale w sumie jestem za, bo lubię taką anarchię.

  3. Widać że lepsze jest dobrego wrogiem

Dołącz do dyskusji