Zwiastun GTA 6 w tym tygodniu niemal pewny. Mówi o nim sam YouTube
Strauss Zelnick, szef Take-Two, miesiąc temu po raz kolejny przekonywał nas, że GTA 6 ma wyjść 19 listopada i nic nie wskazuje na to, że ma się to zmienić. Najwyraźniej nie kłamał, bowiem machina marketingowa na dobre ruszy już 25 czerwca, na kiedy zaplanowany jest start przedsprzedaży gry. Można domyślać się, że właśnie wtedy otrzymamy trzeci zwiastun produkcji, a podejrzenia te potwierdza… sam YouTube.

Oba poprzednie zwiastuny wykręciły bardzo duże liczby. Pierwszy z nich zdobył 282 mln wyświetleń, natomiast drugi – 167 mln. Takie zainteresowanie jest też obciążeniem dla serwerów platformy wideo, która w wyniku ogromnego zainteresowania grą Rockstara musiała obsłużyć prawie sto milionów odtworzeń materiału promującego tytuł w 24 godziny. Trudno oszacować, ile może ich być tym razem, jednak można z całą pewnością powiedzieć, że 25 czerwca będzie pracowitym dniem dla YouTube’a.

Taki oto komentarz został pozostawiony pod drugim zwiastunem zbliżającej się gry Rockstara. Tym samym YouTube jednoznacznie wskazał, że to właśnie w dniu, kiedy gracze zaczną zamawiać tytuł przed premierą, studio podzieli się jego trzecim zwiastunem. Być może faktycznie będzie to wyjątkowo burzliwy dzień dla platformy, ponieważ to właśnie wtedy studio odkryje tajemnicę nurtującą wielu graczy, dziennikarzy, insiderów i branżowych ekspertów – na ile twórcy wycenią GTA 6.
Tymczasem „szóstka” ma już swoje pierwsze efekty sprzedażowe, ale nie dla Rockstara, tylko dla Sony – gracze w obliczu rychłej premiery tytułu coraz częściej decydują się na zakup PlayStation 5, wliczając w to wersję Pro konsoli. Niewykluczone, że efekt ten zwiększy się po czwartkowej premierze zwiastuna produkcji i rozpoczęciu przedsprzedaży.
Nie mogę się już doczekać
A ja mam to w dupie.
az tak ze musisz komentowac? Jejku… wez chociaz sie nawilz 🙂
Oby fizyka była co najmniej tak dobra jak w gta 4, bo np. model jazdy to już był lepszy w san andreas niż w 5
no chyba cie pocpalo 😀
No chyba nie. Fizyka jazdy w gta 5 sama w sobie jest na poziomie Vice City, tylko że nawet w Vice City nie dało się ratować pojazdu niechybnie toczącego się na pozycję do-góry-kołami aż w takim stopniu w jakim można to robić w Piątce. W takim np San Andreas możesz przechylać samochód tylko do pewnego momentu, a w Piątce możesz to robić niemal w każdym momencie, pomijając chyba tylko jedną jedyną sytuację gdy już nieruchomo leżysz wywróconym samochodem. Model zniszczeń czy fizyka pojazdów powietrznych (turbulencje) to również krok w tył w porównaniu do Czwórki
GTA V było niestety krokiem wstecz względem IV pod kątem fizyki.
youtube . com / watch?v=1A4j0G8a43c
No tak. Co nie znaczy że uważam 5 za gorszą część niż 4. Piątka ma więcej pojazdów, funkcji (w tym powrót tych które już były w San Andreas a nie było w 4 – jak np. nurkowanie), ma samoloty i w ogóle ma dużo wszystkiego. A, no i powrót tzw. „epickich” misji których mi brakowało w 4 (tbogt trochę tu podratowało sytuację, ale jest krótkie)
No ale jeśli chodzi o fizykę, to dobrze jakby w 6 wzorowali się na 4…