GTA 6 z oficjalną okładką! Wiemy, kiedy Rockstar uruchomi preordery
Wszyscy czekamy na nowy trailer GTA 6… i wygląda na to, że jeszcze sobie poczekamy. Rockstar jednak nie zostawił nas z pustymi rękoma i właśnie ujawnił, jak będzie wyglądała oficjalna okładka nadchodzącego hitu. Cóż, panelowa estetyka została zachowana, zaktualizowano przede wszystkim postaci, a całości nadano charakterystyczną fioletową poświatę. Zobaczcie zresztą sami:
Jeśli ten obrazek wyjątkowo wam się spodobał, z oficjalnej strony GTA 6 możecie go już pobrać w rozmaitych formatach i układach, by np. wykorzystać go jako tapetę na komputerze lub w telefonie. Ponadto studio przygotowało krótką zajawkę, którą zobaczycie poniżej, a jednocześnie ogłosiło, że zamówienia przedpremierowe ruszą już 25 czerwca. Mowa zarówno o sklepach cyfrowych, jak i wybranych punktach z nośnikami fizycznymi.
Jeśli więc czekacie nadal na trzeci trailer GTA 6… to nie zdziwię się, gdyby okazało się, że zobaczymy go właśnie w przyszłym tygodniu. Na razie pozostaje nam jednak zmienić sobie tapetę i wypatrywać 25 czerwca startu preorderów. Wtedy też na pewno poznamy w końcu ostateczną cenę GTA 6, o której tyle się plotkowało w ostatnich miesiącach…
Przypominam, że premiera GTA 6 została zaplanowana na 19 listopada i nie przewiduje się już żadnych jej opóźnień. Gra ukaże się na razie wyłącznie na konsolach PS5 i Xbox Series X/S. Być może pecetowy port pojawi się niedługo później, na razie jednak niczego w tym temacie nie potwierdzono.

No preorders 😉
Nie przy tej grze:D A potem lament gdy gry będą po 700 zł po premierze GTA 6 albo mikrotransakcje w singlu… Znów będą robić stop kiling games robić a potem znów Politycy pokażą naprawdę gdzie mają graczy…. ano w…………e
No preorders!
W no w dupie, bo gracze to pipki, które nie potrafią wywalczyć swoje, co im się należy.
I dokładnie TO miałem na myśli, gdy pisałem o branżowych mediach jako o przedłużeniu działu marketingu Rockstara. Zapytałbym, czy nie macie wrażenia, że robienie sensacji z czegoś tak błahego nie uwłacza wam jako dziennikarzom, ale przecież wszyscy wiemy, że w kolejnych miesiącach będziecie przesuwać granice profesjonalizmu znacznie, znacznie dalej – wszystko w imię łatwych wyświetleń.
Mam chociaż nadzieję, że Strauss Zelnick prześle wam na święta jakąś kartkę z podziękowaniami za dobrą robotę, albo coś.
Ja już nie raz pisałem i napiszę jeszcze raz Dzień bez newsa o GTA czy Cyberpunka 2077 czy Wiedźmina 3 to dzień stracony i tyle… Jest Nakręcanie Hypu? Jest pompowanie bański? JEST!! Czego nie rozumiesz?
Kliki się same nie zrobią, hajs z reklam musi się zgadzać. GoL słynący z takich głupot (na którego plwam najbardziej siarczystą i plugawą kaczuchą, taką ciągnącą się, najlepiej po czymś słodkim) nie wyrósł na Największy Portal Growy W Polsce na rzetelnych recenzjach, tylko na kopiuj-wklejkach z IGNu, publikowaniu Artykułów powstałych poprzez lanie wody na temat pojedynczych tweetów, clickbaitach i na robieniu youtubowego kontentu dla niedorozwojów.
Między gównonewsami o tym, że Ojciec Fallouta radzi, Paweł Sasko zatweetował że lubi mielone, gra X sprzedała milion egzemplarzy a Xbox zmienia nazwę na XBOX mamy jednak taką megarecenzję Goticzka, okazjonalny artykuł Witczaka o społecznych kwestiach niemających jednoznacznego rozwiązania, Smugglerowe wspominki, rzetelne Siekierowe recenzje, felietony na temat problemów trawiących giereczkowy światek, relacje z targów. Smutne, że trzeba wyczekiwać pereł w zwałach gruzu, ale dla tych pereł tu jestem.
Właśnie tak. Newsy o GTA, Wiedźminie, Cyberpunku i Gothicu być muszą, choćby dotyczyły plotki/durnego tweeta/zapowiedzi okładki, bo to się klika, ergo – portal zarabia. Osobiście nie mam nic przeciwko z kilku powodów:
To kompromis, ale w obecnej sytuacji mediów: jedyny sensowny. Przecież jeśli z tego zrezygnować, to właśnie ta publicystyka i recenzje musiałaby być za paywallem. Kto z polskich internautów, nauczonych, że informacje w necie są za darmo, by to kupował?
I już zupełnie na marginesie: te kilka newsów o GTA dziennie to i tak pikuś przy tym, ci się będzie działo, gdy Rockstar faktycznie odpali kampanię reklamową. Gdybym był wydawcą, kazałbym newsmenom pisać absolutnie o wszystkim, co choćby pośrednio jest związane z GTA. Kasa z wyświetleń robi się sama. Dlatego spodziewajmy się nawet kilkudziesięciu newsów dziennie o GTA. Taka jest brutalna prawda. Pozostałe marki growe, no może jeszcze Wiedźmin, nie generują choćby promila zainteresowania wśród polskich internautów. A z tego jest pensja dla pracowników danego serwisu. Chyba, że robimy portal za paywallem, ale można przewidzieć, czym by się to skończyło. Innej drogi niestety nie ma.
Wróżysz z fusów. Niewątpliwie to ma wpływ, ale zupełnie nie wiemy jaki. Redakcja mogłaby nakreślić sytuacje czytelnikom i przedstawić twarde dane, ale widocznie nie traktuje ich dość poważne, żeby rozmawiać. To zresztą część większej ‚strategii” komunikacji, czy raczej jej braku… Wszystkie uwagi czytelników są ignorowane, chyba że czasem Smuggler się obrazi i coś napisze, ale oczywiście w żaden sposób nie ustosunkowując się do problemu.
Co do treści, to można by jeszcze przełknąć serial GTA, ale oprócz niego dostajemy też jakiś rozpaczliwy pudelek, albo rzeczy zupełnie z czterech liter, a tych wspomnianych sensownych treści czasem nie ma prawie wcale. Ostatnio przy okazji wysypu zapowiedzi, było trochę lepiej, ale po woli wracamy do „wiadomości” o tym, jak to Spielberg nie lubi Netfliksa…
Proponujesz podejście „nie podoba się to”? Przecież to absurd. Mam nie krytykować czegoś bo inni są jeszcze gorsi? Mam nie krytykować, bo jest bezpłatne? Zdajesz sobie sprawę, że bez krytyki jest regres i za chwilę nie będzie tu już wcale lepiej niż u tej całej konkurencji?
Póki co równowaga między g*wno-newsami a publicystyką jest w miarę zachowana wg mnie, jak na darmowy dostęp i na tle konkurencji. Oczywiście, chciałoby się więcej mięska, ale niestety ekonomia skrzeczy. Pełna zgoda, że krytyka jest potrzebna. Np. gdy trzeba wbić szpilę dotyczącą działania portalu, jego funkcjonalności, moderacji czy problemów z prenumeratą, to się nie krępuję 🙂 Jednocześnie patrząc całościowo na rynek mediów growych w PL uważam, że na CDA jest przyzwoicie jeśli chodzi o treści. Ale ocena tego, jak te proporcje wyglądają (jakościowe vs. pudełkowe materiały), jest jak widać różna. Z mojej perspektywy dramatu nie ma. Myślę że jak redaktorzy zobaczą powszechny bunt, to będą reagować. Odnośnie do liczb, to może coś więcej usłyszę podczas zbliżającego się walnego zebrania akcjonariuszy, ale ile z tego – i czy w ogóle – zostanie podane do publicznej wiadomości, nie wiem. W najnowszym wydaniu Lidia na łamach przyznaje, że część informacyjna na linii redakcja-czytelnicy kuleje i planuje to zmienić. Trzymam za słowo.
Zgadzam się, że to się wciąż gdzieś tam równoważy, ale bywały dni kiedy publikowano coś co ewidentnie przesuwało okna overtona jakości dziennikarskiej w stronę otchłani, jakby testowano czytelników. Ostatnio aż tak źle nie było, może wyciągnięto wnioski, może nie. Komunikacja jak sam zauważyłeś jest żadna i jeśli jest w redakcji wola do zmiany tego stanu, to pozostaje kibicować.
Ale wiesz, treści to jedno, takich upierdliwców jak ja, z reguły się olewa, jednak kwestia forum wkurza wszystkich, było to wyrażane wielokrotnie i przez wielu czytelników. Nie rozumiem czemu w tej materii nic się nie dzieje i czemu zwyczajnie nikt nie podejmuje tematu. Proste „hej, słyszymy wasze uwagi, pracujemy nad tym, opracowujemy koncepcję zmiany, potrzebujemy tyle a tyle czasu” Można jeszcze dodać ankietę, jakie rzeczy w jakim stopniu działają/nie działają i co najbardziej przydałoby się zmienić.
Zamiast tego jest cisza…
Jedynymi chlubnymi wyjątkami w kwestii komunikacji jest kilku recenzentów, którzy potrafią wchodzić w dialog z komentującymi ich teksty.
W komentarzach pod tym klipem na Youtube ludzie dostali objawienia więc nie tylko media tym razem.
„Jakie GTA 6?! w tej grze gra się babą, spalić to!” Coś nie słychać takich mądrali odnośnie GTA.
Bo jest Baba i chłop? a po za tym to GTA 6 GTA!!! Czego nie rozumiesz??!!
no popatrz, zupełnie jakby… to nie płeć była problemem 🙂
„GTA/Baldur/KCD to co innego”
Bo baba nie jest problemem, tylko to w jaki sposob sie dzisiaj pisze zenskie postacie.
Możesz to im tłuc do głowy dzień i noc, ale oni swoje. Patrz powyżej
Ja tam klikam tylko po to żeby czytać komentarze i pluć jadem na gry których nie znoszę. 😀
Przyznaję się że też xD robi się tutaj taki trochę growy pudelek. A tak szczerze to niektóre komentarze czasem są super przezabawne 😉
Jeszcze długa droga przed Tobą do osiągnięcia poziomu, który można by było nazwać pluciem jadem – na razie Twój jad ma pH mleka migdałowego
Interesiuje to dzieci i mongolow zyciowychitd itp ta gra !!!
Normalny facet nie Traci zycia na gierki !!!
to co tu robisz
to co tu robisz hm?
Bo jest Mongołem, przecież ci napisał 😀
„Normalny facet” nie traci życia na internety…
Jestem pod wrażeniem, że gównoburza g*aczy na tłiterku osiągnęła poziom, gdzie niektórzy z nich narzekają na kolorki użyte na okładce, twierdząc że użytko kolorystyki LGBT … ręce opadają.
RGB brzmi prawie jak LGBT…