Szpile: Ajajaj, znowu o AI
📍 Sieciowy survival Once Human pod ostrzałem graczy z powodu reklam stworzonych przez AI. Nie dość, że walą po oczach „ejajowatością”, to jeszcze pokazują to, czego w grze nie ma. Sugeruję zmianę tytułu gry na Once Human, Now AI Slop.
📍 Crimson Desert daleko do gry idealnej. Jednym z problemów istotniejszych dla polskich graczy może być średniej jakości tłumaczenie, pełne rozmaitych „kfiatkuw”. Cóż, najwyraźniej tłumAIcze się tu niespecAIlnie przyłożyli do prAIcy. TAIk to bywAI czAIsem, gdy się chce przyoszczędzić.
📍 Pearl Abyss przeprasza też za wykorzystanie AI w Crimson Desert do w sumie nieistotnych assetów, np. obrazów na ścianach. Studio przyznaje się do błędu i zapowiada poprawki. Tłumaczenie jak zawsze: przypadek, niechcący, placeholder, mielim zastąpić potem takim czymś zrobionym przez ludzi i zapomnielim/przegapilim itd. Wkurzyło to trochę byłego szefa Blizzarda. I nie dlatego, że użyto AI, ale że przeproszono. Bo AI tak czy siak już jest w grach i w nich będzie, nie ma więc co klękać przed garstką ludzi, którym się to nie podoba. Aby pogodzić wszystkich, proponuję taką wersję przeprosin: „Przepraszamy, że nie spodobało się wam wykorzystanie przez nas przyszłościowej technologii. Następną grę zrobimy, używając młotka i dłuta”. Wtedy wszyscy się obrażą i będzie spokój.
📍 Szef Nvidii, zachwalający początkowo DLSS 5, po fali krytyki, która zalała go ze strony graczy, nagle doszedł do wniosku, że w sumie to ich rozumie, bo sam nie lubi AI slopu. Za miesiąc może się okazać, że w zasadzie zawsze był przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji. A po zwolnieniu przyzna, że DLSS 5 był do bani i został mu narzucony „z góry” albo coś. Jakoś tak ci wszyscy topowi menadżerowie nagle mądrzeją, jak wylatują ze swych ciepłych posadek, zauważyliście?

📍 Gracze posiadający karty graficzne Intel Arc nie pograją w Crimson Desert. Jak się okazuje, developerzy nie przewidzieli wsparcia dla tego sprzętu. Teraz zaś „przepraszają za wszelkie niedogodności” i zalecają zwroty kupionej gry. No panie, co my winni – a kto mógł przewidzieć, że ludzie będą sobie kupować takie karty, no kto?!
PS Praktycznie każdy sklep stacjonarny czy internetowy sprzedający elektronikę ma w regulaminie, że rozpakowane produkty zawierające treści lub klucze cyfrowe (e-kody, zdrapki, klucze) nie podlegają zwrotowi…
📍 Twórcy Tomb Raidera I–III Remastered odnieśli się do krytykowanej aktualizacji – to nie AI odpowiada za spieprzenie nowych – delikatnie mówiąc, niezbyt przy tym trafionych – strojów Lary Croft. Tak jest, człowiek też potrafi być niekompetentny i zje*ać zleconą pracę.
W każdym razie zapowiedziano poprawki. Ciekawe, czy teraz dla odmiany zostaną powierzone AI? 🙂
📍 Thomas & Friends: Wonders of Sodor, gra osadzona w uniwersum „Tomka i przyjaciół”, miała premierę 17 marca i już cieszy się wielkim powodzeniem w internecie. Również z uwagi na dość specyficzne usterki. Powiedzmy, że fizyka w niej jest momentami… nadreaktywna, że się tak wyrażę. Popatrzcie:
Co by nie mówić – odjazdowa jest. A nawet odjechana.
📍 Szef Take-Two nie wyobraża sobie dorosłego, który ma konsolę i nie chciałby kupić GTA 6. „Jeśli masz konsolę i jesteś osobą pełnoletnią, wytłumacz mi, jak to możliwe, że uznasz: »No nie, GTA 6 mnie nie interesuje«. Po prostu nie jestem w stanie tego zrozumieć” – dodaje Strauss Zelnick. Pfff, dajcie mu mój numer telefonu.
📍 „Biedaku-cebulaku, nie stać cię na zakup 2 kości pamięci RAM? Nasza firma ma na to radę. Kup nasz zestaw 1 chip + 1 atrapa do slotu, która wygląda jak prawdziwy RAM i też ma podświetlenie RGB. Niech znajomi patrzą i zazdroszczą”. Słuchajcie, to nie żart. Oni – firma V-Color – naprawdę produkują takie zestawy, choć może troszkę inaczej je reklamują. Do tego jeszcze obudowa z nadrukiem GTX 5090 na starą kartę graficzną i strona z fejkowym benchmarkiem, który pokaże, że twój komp ma fantastyczne osiągi… i można żyć.

📍 A propos, ponieważ – jak doskonale wiecie – pamięć RAM jest (zbyt) droga, autorzy Batmana: Legacy of the Dark Knight radośnie ogłosili, że dokonali optymalizacji gry, w efekcie czego wymaga ona już tylko 16, a nie 32 GB RAM-u jako „zalecanych”. Kuźwa, czyli gdy RAM był tani, twórcy mieli optymalizację gdzieś, tak?! Ech… zresztą po co pytam.
Odnośnie ostatniej szpili: niestety, rozwój technologii trochę zabił kreatywność…
Co do AI, ostatnio na streamie wypowiedział się Ryszard „Ryslaw” Chojnowski, jedna z osób, która dość długo działa w obszarze tłumaczeń gier. Obecnie najczęściej dostaję się do tłumaczenia tekst przepuszczony przez model językowy. Jak są błędy, patrzy się na materiał źródłowy, poprawia, a stawkę dostaję się, jak za recenzje, tzn. niższe stawki niż przy tłumaczeniu.
Lepiej, żeby poprawiano maszynowe tłumaczenie, niż pozostawiano go w formie bełkotu. Moja znajomość angielskiego jest dość ograniczona, pozwala mi jednak grać w gry po angielsku. I przy tak ograniczonej znajomości przetłumaczę tekst lepiej niż jakiś translator mający do dyspozycji słowniki i zasady gramatyczne. Choć patrząc po tłumaczeniach translatorów stwierdzam, że jakość zasad gramatycznych i słownictwo pozostawia wiele do życzenia. Z jakich zasobów te translatory korzystają, to ja nie wiem, bo wyglądają jakby korzystały z wiedzy osób z ograniczonym słownictwem i zasadami gramatycznymi. Byleby były. I AI będzie działać tak samo, bo ludzie robią śmietnik nie dając AI odpowiednich zasobów. Ludzkość to dno.
Dlatego dwa lata temu, po 17 latach rzuciłem tę branżę w diabły. bo nie chciałem sobie wypruwać żył za jakieś grosze. O dziwo, w tym tygodniu dostałem już dwa małe zlecenia: jedno do tłumaczenia, a drugie do poprawy, ale po człowieku. Ale nie zamierzam już wracać do tego zawodu na pełny etat.
Wszędzie to AI. Czekam aż mi to się kiedyś przyda.
AI nie zniknie, to nie jest jakaś tymczasowa moda. AI daje ogrom możliwości i niestety jeśli nie potrafisz z tego skorzystać, to źle o Tobie świadczy. To, że wszędzie widzisz kotki grające na gitarze w meksykańskim kapeluszu, nie znaczy, że AI jest tylko do tego wykorzystywane. AI jest od dawna, ale może od roku czy wiecej jest dostępne dla zjadaczy chleba i zobacz jak ogromy postęp jest zrobiony. Ten wyścig nie ustanie, bo to są ogromne korzyści. Nie piszę nawet o subskrypcjach przez userów, ale korzyściach dla firm posiadających własne modele, dzięki którym za „free” mają to, co kiedyś zatrudniając 1000 pracowników, to im się opłaca. Dzięki AI jestem w stanie zrobić coś, o czym zawsze myślałem, ale brakowało mi umiejętności. Płacz GEJmerów nikogo nie obchodzi i słusznie. Nie wiem co gorsze, oglądanie AI kotków, czy YT zalany pryszczakami grającym w majnkrafta. Jest milion (dosłownie, a pewnie nawet więcej) gier działających na komputerze z 8gb ramu i karta graficzną 3gb. No ale dzieci muszą grać w najnowszy syf wymagający 128gb ram, bo studio nie chciało się optymalizować, a dzieci i tak za to zapłacą.
Nie czytaj bron boze ostatniego badania 6000 CEOs na ten temat i modl sie, zeby OpenAI nie weszło na gielde i nie bylo zmuszone pokazac swoich prawdziwych wynikow finansowych, bo apopleksja gwarantowana.
Gra nie wspiera Intel Arc— to po jasną ciasną wprowadzili standardy OpenGL, Vulcan czy inne DirectX-y?!
Ktoś nie chce GTA VI— mój numer telefonu już do niego leci 😉
Jak się okazało— już wspiera, od tygodnia:
https://www.techpowerup.com/347626/crimson-desert-now-runs-on-intel-arc-gpus-full-optimization-coming-soon
Byli pogniewani z DirectX-ami, ale ich wydawca słusznie zauważył — „pecunia non olet”.
Mój też. Nie zagrałem i nie zagram w żadne GTA, bo nie chcę grać gangsterem.
ostatnie GTA w jakie grałem to… GTA 1. Gościowi się pewnie w głowie nie mieści
„Jeśli masz konsolę i jesteś osobą pełnoletnią, wytłumacz mi, jak to możliwe, że uznasz: »No nie, GTA 6 mnie nie interesuje«. Po prostu nie jestem w stanie tego zrozumieć” – a ja jestem. Nie każdy ma na podorędziu 100$ na grę, które prawdopodobnie będzie działała w 30 FPS i która zwyczajnie tej osoby nie interesuje. Mam zagrać w coś tylko dlatego że dostało np Tytuł Gry Roku? No chyba nie. Wkurza mnie gadanie ludzi w necie „Na pewno kupisz GTA 6, wszyscy kupią”. Zawsze mnie to zastanawia, jakim cudem jest tylu ludzi w necie którzy umieją przewidzieć co „wszyscy” zrobią i co kto powinien zrobić ze swoimi pieniędzmi
Jak ktoś jest tępy, to nie zrozumie, a swoją niewiedzę próbuje przerzucić na innych ludzi. W internecie jest pełno cwaniaków. Nie interesuje mnie fifa i nigdy nie kupię i nigdy nie zagram. Walić kretynów.
Już czytałem o przypadkach, gdy AI robiło ludzi w konia. Ktoś napisał jakiś kod, z którym AI się nie zgadzało i o twórcy pisało niepochlebne komentarze, próbując go zdyskredytować. Albo stworzyło coś swojego udając, że to coś dla niepełnosprawnych. Dla mnie problem nie jest w samym AI, a w tym, że zostało stworzone przez człowieka. Czyli będzie tak samo ułomne. A to już skończy się źle. AI opiera się na tym, co stworzył człowiek. Już pobiera informacje z sieci, a przecież tam w wielu przypadkach jest zwykły śmietnik, już nie mówiąc o kłamliwych informacjach. O protestach 8 milionów Amerykanów przeciwko Trumpowi ten mówił, że to majaczenia dziennikarzy. AI poda taką informację jako pewnik. Ja sam w tym momencie pewnie podaję niepewną informację, bo piszę raz że z pamięci, dwa że pewnie niedokładnie. Jeśli ludzie przejmą taką informację, to mamy głuchy telefon. Znamy tę zabawę z dzieciństwa, wiemy co z tego wychodziło. I tak samo działa AI. Nie rozróżnia prawdy od kłamstwa. Ja tam mówię, będą jaja.