Szpile: Recenzentów coraz trudniej zadowolić!
📍 Reżyser Wiedźmina 3 nie planuje zrobić ze swojego nowego studia drugiego CD Projektu Red. Dlaczego? Bo nie chce, żeby było tak duże. Mhm… A ja nie postawię sobie posiadłości wielkiej na 10 000 m2, bo po co mi tyle miejsca.
📍 „Grałem w Forzę Horizon 6 przez ostatnie dwa tygodnie. To może być najlepsza odsłona serii, ale nic ponad to” – twierdzi nasz recenzent. I tu po prostu zacytuję komentarz jednego z czytelników – Patryka Dąbrowskiego – bo idealnie trafia w sedno:
„Recenzenci: »graczy coraz trudniej zadowolić!!«.
Tymczasem recenzenci: »to najlepsza odsłona cyklu, ale nic ponad to« xD”.
📍 W ostatnich dniach posiadacze PS5 narzekali na poważne problemy w Starfieldzie. W tym także na to, że gra się nieustannie wiesza. Bethesda odpowiedziała na te narzekania w sposób dość specyficzny – post zaczyna się od: „Dziękujemy za podzielenie się wrażeniami ze swoich przygód w Settled Systems w ten weekend – z wielką przyjemnością o tym czytaliśmy!” Hm… Z przyjemnością czytacie, jak ludzie wieszają na was psy (Bugthesda, Starfailed!) i wytykają wam brakoróbstwo? W każdym razie na pocieszenie zostaliśmy oświeceni: „Jesteśmy świadomi zgłoszonych problemów z crashami na PS5”. Bo wcześniej nikt w Bethesdzie tej gry na PS5 nie odpalił, a szczególnie testerzy, co nie?
📍 Naughty Dog uruchomiło specjalny program, który wymaga od pracowników zaliczania co najmniej ośmiu dodatkowych godzin pracy tygodniowo. W ramach przyspieszenia prac nad tworzoną grą Intergalactic (zapowiadaną jako „najambitniejszy i największy projekt studia”) zwiększono również wymóg obecności w biurze – z dotychczasowych trzech dni tygodniowo do pięciu. Za moich czasów to się nazywało „crunch”, ale teraz to pewnie tylko strategiczny, wysokowydajnościowy tryb hyper-engagement zespołu, w którym następuje optymalizacja alokacji zasobów ludzkich poprzez tymczasowe rozszerzenie okna operacyjnego poza standardowe KPI godzinowe.

📍 Po przejęciu gry Cities: Skylines 2 przez Iceflake Studios, mające wyprowadzić ją na prostą, zapadła długo trwająca cisza. Ale w końcu już coś wiemy. Nowi twórcy przyznali, że pomimo faktu, iż „problemy z wydajnością wciąż wymagają dogłębniejszego zbadania i optymalizacji”, oni mają „ogólny plan tego, co powinno być priorytetem w kwestii polepszania wydajności”. Tłumaczę na polski: „O kur…czę blade, jak to jest zrąbane! Ale wiemy z grubsza, od czego zacząć… Taką przynajmniej mamy nadzieję”.
📍 Według prezesa Della zapotrzebowanie na pamięć wzrosło… 625 razy (acz nie sprecyzował, co było punktem odniesienia) i wysoki popyt będzie występować w branży przynajmniej do 2028 roku. A potem pewnie nie będzie taniej, tylko ewentualnie nie będzie już dużo drożej, znając życie.
📍 Niedługo po premierze Crimson Desert gracze odkryli sztuczkę, która pozwalała im pokonywać duże odległości w powietrzu w błyskawicznym tempie. I bardzo to sobie chwalili. Co na to twórcy gry? Najnowsza aktualizacja oficjalnie wprowadziła specjalną zdolność do szybszych podróży w powietrzu. Do tego owa mechanika działa nawet jeszcze lepiej niż bug. Ha – „it’s not a bug [anymore], it’s a feature”. Tak trzymać!
📍 Oglądającym YouTube’a na telewizorach zaczęły się wyświetlać niepomijalne reklamy trwające 90 sekund. Firma wyjaśnia, że to musi być jakiś błąd, bo nie ma takiego formatu reklam, i będzie to sprawdzać. Tak, a grafiki AI w grach to tylko placeholdery, które miały być podmienione, tylko ktoś je przeoczył. Wierzymy, prawda?
PS Zapewne reklamy miały trwać tylko 85 sekund. 🙂

📍 Marathon nie okazał się katastrofą, jak to niektórzy (włącznie ze mną, przyznaję) wróżyli. To niezła gra, co może jednak nie wystarczyć. Jej budżet wyniósł ponoć 200–250 mln dolarów, a aktualną sytuację dobrze oddaje opinia jednego z branżowych analityków: „Gra potrzebuje więcej graczy. Musi przestać ich tracić. Musi zacząć zarabiać na swoich mikrotransakcjach”…
Cóż… nie wygląda na to, żeby się miała zwrócić, a co dopiero zarabiać na siebie. Więc nie chcę być czarnowidzem, ale mam wrażenie, że ten maraton może być dość krótki…
📍 Twórca gry Samson ostro skrytykował obecny stan branży, twierdząc, że liderzy wielkich korporacji „spuszczają wszystko w toalecie”, a on sam miał dość raczenia graczy niskiej jakości produktami i był zmęczony „łykaniem całego gówna, którym karmi nas branża”. Tja. I dlatego zaserwował grę, która jest, delikatnie rzecz ujmując, taka sobie?
Ale przyznam, że zgadzam się z dalszym ciągiem jego wypowiedzi: „Tworzę gry od ponad trzech dekad i nigdy nie doświadczyłem tak desperackiej, tchórzliwej i zagmatwanej sytuacji w branży. Po (…) nadmiernych inwestycjach w latach 2021–2023 zmagamy się z kacem, który trwa już trzy lata”.
„Z przyjemnością czytacie, jak ludzie wieszają na was psy (Bugthesda, Starfailed!) i wytykają wam brakoróbstwo?” Ewidentnie nie czytasz waszmość odpowiedzi na negatywne komentarze do aplikacji w sklepie Google Play.
Ten moment, kiedy Smugg dołącza do beki z autorów CDA <3
„przejęciu gry Cities: Skylines 2 . . . mające wyprowadzić ją na prostą” – dopiero po takim czasie stwierdzili, że czegoś tak płaskiego jak asfalt na ulicy już chyba bardziej się nie da wyprostować?
„Naughty Dog uruchomiło specjalny program” – a po przywróceniu standardowych KPI godzinowych ASAP realokacja większości zasobów organicznych na optymalne z punktu widzenia manadżmentu finansowego pozycje poza organizacją.
A co do Bugthesdy- przypomnij sobie, ile lat minęło, od kiedy uzyskali ten jakże szlachetny przydomek (ech, kochany Daggerfall). I jakoś do tej pory kupujemy od nich, a potem czekamy aż pojawi się wersja GOTY, w 90% zrobiona przez moderów.
Szpila wbita w Wojtka. Mhmmm zapachniało starym gamewalkerem, chce powrotu tego formatu na łama magazynu w wydaniu bez cenzury :>
Niestety dzisiaj recenzenci to prostytutki chodzace na pasku albo gamedevu albo szefa, ktory chodzi na pasku gamedevu.
No i testuja gry na drogich sprzetach zamiast na takich co maja ludzie. Cwaniaki za darmo dostaja kompg z GF 5070 i pozniej taki wypowiada sie o optymalizacji! Wez głebie testuj na GF 3060, najlepiej na minimalnej specyfikacji podawanej przez developera i wtedy sie wypowiadac dziadu jak gra chodzi!
Nie czytam juz recenzji jak jest gra odpalana na super sprzetach. Ewentualnie wersje recenzji na golej PS5 maja sens, bo z pro jest tak samo, ten sprzet to dymanie frajerow, daja recenzentom za darmo te konsole zeby gra miala lepsze oceny i wiecej ludzi sie dalo oszukac, bo u nich tak nie zadziala.
Za lapowki zyja, bo dostaja gry i sprzet za darmo, wiec falszywe dzifki i nic wiecej!
Za swoje jakby grali i gry musieli kupic pracujac u prywaciaza za minimalna to wtedy PRAWDE by pisali!
To nie hejt, za darmo sie nie szanuje i caluje raczke, ktora daje.
Gracze powinni opluwac takich recenzentow co maja wszystko za darmo.
Czemu? Ze zwyklej ludzkiej uczciwosci. Madry czlowiek kurew nie slucha.
Jak to kiedyś pewien pismak napisał o Black Sabbath: „Po prostu tacy jak Cream, tylko trochę gorsi”.