31.10.2015
Często komentowane 22 Komentarze

Top 10 największych japońskich erpegów według głosowania Famitsu

Top 10 największych japońskich erpegów według głosowania Famitsu
Nie ma co kryć, złota era jRPG-ów minęła dobrych parę lat temu - są jednak serie, które oparły się trendom i dalej sprzedają się niewiarygodnie dobrze. Nic więc dziwnego, że to one zdominowały poniższą listę największych tuzów gatunku, przygotowaną w drodze głosowania przez kultowy japoński magazyn Famitsu.

Lista największych RPG według Famitsu:

1) Dragon Quest (seria) – 366 głosów
2) Final Fantasy (seria) – 361 głosów
3) Pokemon (seria) – 135 głosów

4) Tales of (seria) – 84 głosy
5) Shin Megami Tensei (seria) – 44 głosy
6) Persona (seria) – 41 głosów
7) SaGa (seria) – 29 głosów
8) Kingdom Hearts (seria) – 23 głosy
9) Suikoden (seria) – 22 głosy
10) Mother (seria) – 19 głosów

Nikogo, kto mniej więcej kojarzy wyniki sprzedażowe tych gier w Japonii, pierwsza trójka nie powinna dziwić. Tak naprawdę największe niespodzianki to chyba przewaga serii SaGa nad Kingdom Hearts i niegasnący kult Mother. Kciuk w górę.

22 odpowiedzi do “Top 10 największych japońskich erpegów według głosowania Famitsu”

  1. Obecność Mother zdecydowanie na plus. Aczkolwiek Shin Megami Tensei ciut za nisko (za samą trójeczkę powinno być 4 miejsce 🙂 ).

  2. Nie lubię gier z Japonii (a tym bardziej konsol), ale Dark Souls mnie oczarowało. Szkoda, że się nie załapało do top 10 🙁

  3. W parę z tych serii mam zamiar zacząć grać. Chętnie zobaczę co takiego świetnego oferuje Mother. Pierwsze Final Fantasy już ukończyłem, kiedyś wezmę się za dwójeczkę. Pokemony to moje całe wczesne dzieciństwo. Dragon Quest o uszy mi się obił, to samo Kingdom Hearts. Reszty nie kojarzę, ale chętnie spróbuję zagrać 🙂

  4. Dark Souls nie jest typowym jRPG.

  5. Szczerze mówiąc jestem zdziwiony wyższą pozycją SMT od Persony. Ciekawe czy pozostałe spinoff zapały się poza 10 skoro Atlus sporo ich narobił.

  6. Od czego polecacie zacząć serię Dragon Quest?|Shin Megami Tensei i Persona nie jest osadzone w tym samym świecie? Są to różne gry?

  7. Gdy słyszę, że coś będzie japońskie, stawiam kosę na sztorc oraz rozwieszam czosnek w sieni i w oknach.

  8. ostatnio udało mi się dorwać Rogue Galaxy, Dragon Quest VIII i Persona 4. Oj będzie się grało.

  9. CzlowiekKukurydza 31 października 2015 o 22:05

    @wernetto Miazga. Wszystkie te gry są kozackie, ale DQVIII miażdży ostatecznie. Takie uczucie jakby odpalić jRPG ze SNESa, ale z kamerą TPP. Nawet nie wiem jak to opisać.

  10. @CzlowiekKukurydza no a na PS3 mam Ni No Kuni, którego jeszcze nie odpalałem, a podobno też jest genialne. Tylko skąd czas na to brać 🙂

  11. @wernetto|Ha, idealnie to ująłeś – „czas”. Bo chyba jedyną wadą jRPG-ów jest właśnie to, że są bardzo czasochłonne 😀

  12. Ej. a gdzie Chrono Trigger?

  13. @kafel12|Tak na szybko Shin Megami Tensei to główna seria (wcześniej było jeszcze Megami Tensei) a Persona i sporo innych gier to spinoffy. Jeśli dobrze pamiętam uniwersum Persony to alternatywna wersja świata po niekanonicznym zakończeniu jednen z pierwszych części.

  14. Tytuł jest mylny, chodzi o serie. Tzn. niby z głosów to wynika, no ale. Dlatego nie ma Chrono Trigger.

  15. Część tych serii, jak SaGa i Mother, od dawna nie żyją, więc trochę mnie to dziwi. Dwa pierwsze wyniki natomiast nie dziwią wcale, za to SMT i Persona podejrzanie nisko, chociaż sam nie jestem fanem. Tales of z kolei podejrzanie wysoko. Choć jest to moja ulubiona seria jRPG, obiektywnie muszę przyznać, że większość jej odsłon to średniaki. Sześć, może siedem z nich oceniłbym na 8 lub wyżej. W przypadku FF w zasadzie wszystkie poza X-2. Dziwne, że nie ma choćby Wild Arms, skoro Suikoden się załapał.

  16. @Elano – przecież serie Chrono tworzą trzy tytuły więc nadal dziw bierze, że nie uwzględniono tej pozycji.

  17. Bez sensu, że podzielili to na serie. Przecie niemal każda część niemal każdego jrpg to jakby inne uniwersum. Największą zagadką jednak jest brak Chrono Trigger.

  18. OK, ale kto brał udział w głosowaniu? Mało tych głosów.

  19. @Zaba2501 – ja tam widzę dwie odsłony, bo trzecia nigdy nie wyszła. Chyba, że liczyć jakąś tekstówkę. Dwie gry to już niby seria, ale… kto tam wie, jak to głosowanie w ogóle wyglądało – może seria zaczynała się od trzech gier? Poza tym ostatnie Chrono wyszło jakieś 15 lat temu, a większość pozycji na liście to serie, które albo mają mnóstwo odsłon, albo przynajmniej w ostatnim czasie coś pod ich szyldem wyszło. Wyjątkiem Mother.

  20. @Elano – Chrono Trigger ~ Radical Dreamers ~ Chrono Cross gdyż tak właśnie wygląda cała trylogia. Właśnie ta (jak ją określiłeś) „jakaś tekstówka” uzupełnia kilka wątków głównie z Kid. Tak czy inaczej lista ciekawa i wiele serii wartych uwagi.

  21. Wszczebrzeszyn 1 listopada 2015 o 18:17

    Imponująca liczba głosów, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę liczbę mieszkańców (i graczy, to m.in. przez gry mamy przerwy w wydawaniu mang Togashiego czy Miury) Japonii.

  22. Jak dla mnie ta lista jest sprawiedliwa, np.seria Final Fantasy ma ciekawą fabułe, przykładowo część 1 ukazuje przygody drużyny Światła która ma zwalczyć zło.

Skomentuj