Nowa „Mumia” na pierwszym zwiastunie. Kultowa marka porzuca przygodę na rzecz brutalnego horroru
Warner Bros. zaprezentował pierwszy zwiastun filmu „The Mummy”, który zapowiada się na najmroczniejszą odsłonę serii. Zamiast przygodowej akcji, twórcy postawili na czysty horror. Szykuje się więc drastyczne kino grozy, któremu daleko do produkcji z Brendanem Fraserem.

W opisie filmu czytamy, że nowa „Mumia” opowie o córce dziennikarza, która znika bez śladu na pustyni. Najbliżsi są zrozpaczeni, lecz gdy po ośmiu latach dziewczyna niespodziewanie się odnajduje, to, co miało być radosnym spotkaniem, szybko zamienia się w prawdziwy koszmar.
Pierwszy zwiastun to wprawdzie minutowy teaser, który nie zdradza zbyt wiele – skupia się głównie na fotografie robiącym zdjęcia zmumifikowanego ciała, podczas gdy w tle słyszymy niepokojącą ścieżkę dźwiękową. Tuż przed końcem pojawia się kilka kadrów z produkcji oraz pada pytanie: „Co się stało z Katie?”.
Już wcześniej reżyser Lee Cronin („Martwe zło: Przebudzenie”) zapowiadał, że jego „Mumia” ma łączyć grozę z tajemnicą oraz emocjami rodzinnymi, zamiast podążać w stronę przygodowej rozrywki znanej z poprzednich ekranizacji. W wywiadzie dla IGN przyznał, że produkcja stanowi szalone połączenie „Ducha” (z 1982 roku) oraz „Siedem” (1995), jednak całość została przedstawiona w jego autorskim stylu:
Jestem dzieckiem wychowanym na filmach Spielberga. Miały na mnie ogromny wpływ. Więc kiedy wspominam o »Duchu«, mam na myśli domowe realia i rodzinne ciepło. A kiedy mówię o »Siedem«, chodzi mi o mroczny, śledczy aspekt i kryjące się za nim tajemnice. Chcę połączyć te dwa tory w jednym miejscu.
Czy jednak reżyserowi uda się stworzyć ciekawszą historię niż reboot z Tomem Cruise’em z 2017 roku? W obsadzie produkcji znaleźli się Jack Reynor, Natalie Grace, May Calamawy, Laia Costa, Shylo Molina, Billie Roy, Hayat Kamille oraz Weronika Falcón. Premiera „The Mummy” została zaplanowana na 17 kwietnia 2026 roku.
Na koniec warto wspomnieć, że równolegle trwają prace nad pełnoprawną kontynuacją trylogii „Mumia”. Brendan Fraser i Rachel Weisz mają ponownie wcielić się w swoje słynne role.
Czytaj dalej
-
2„Władca pierścieni” otrzyma więcej filmów kinowych? „Polowanie na Golluma” ma być dopiero początkiem
-
2Hogwarts Legacy 2 może być grą multiplayer. Avalanche Studios szuka speców od funkcji sieciowych
-
1Netflix coraz bliżej przejęcia Warner Bros. Platforma prowadzi rozmowy na wyłączność [AKTUALIZACJA]
-
Nadciąga nowy film z serii „Paranormal Activity”. Nad projektem czuwa twórca „Piły” i „Obecności”

„Czy jednak reżyserowi uda się stworzyć ciekawszą historię niż reboot z Tomem Cruise’em z 2017 roku?”
To akurat nie może się nie udać. Mumia z Cruisem to nawet nie kina klasy Z. To jest tak tragiczne, że nie powinno być brane w ogóle pod uwagę w jakiejkolwiek kwestii.
Podobno pierwsze pokazy nowej Mumii zostały negatywnie przyjęte, ale niby Warner Bros. temu zaprzeczył xD Ale fakt, Mumia z Cruisem to inna rzeczywistość 😀
W porównaniu z filmami w których grał Brendan Frazer, ta ostatnia wersja wypada jak „maluszek” w porównaniu z formułą 1.
Nie rozumiem po co było to robić?
To klasyczek: Jak nie wiadomo, o co chodzi… 😀