Gogle VR nie muszą być duże i ciężkie! [WIDEO]
Widoczne na zdjęciu powyżej okulary to niemal pełnoprawny zestaw do VR-u. Nazywa się Dlodlo VR1 i jeśli chodzi o specyfikację, nie odbiega zbytnio od tego, co oferują Oculus Rift i HTC Vive:
Pomijając odwzorowanie kolorów, reszta jest w zasadzie identyczna jak u HTC i Oculusa! Tym, co robi największe wrażenie, są jednak wymiary i waga tych gogli. Ich grubość wynosi bowiem zaledwie 16 milimetrów, a waga – 88 gramów!
No dobrze, a kruczki?
Po pierwsze – Dlodlo V1 nie rejestrują przesunięć głowy, a jedynie jej obroty. Na to samo cierpiały pierwsze wersje Oculusa, ale później to poprawiono, więc z Dlodlo może być podobnie.
Po drugie – Dlodlo to firma chińska, która pierwotnie starała się (bez powodzenia) zdobyć fundusze przy pomocy Kickstartera. Teraz, dzięki zaprezentowaniu na CES-ie działających prototypów, powinno być z tym lepiej, choć daty premiery ani ceny nie podano.
Po trzecie zaś – istotna jest zgodność ze standardami. Na widocznym poniżej oficjalnym filmiku przygotowanym na potrzeby Kickstartera Dlodlo chwali się jedynie połączeniem ze smartfonem. Na stronie domowej firmy pecet jest już wprawdzie widoczny (pojawia się też nazwa: Home Edition), ale szczegółów brak. Tym niemniej skoro już teraz można zrobić gogle do VR-u, które nie przerażają wielkością, to pozostaje czekać, aż do odchudzania swoich urządzeń wezmą się duzi producenci.
Czytaj dalej
-
3Nowy zamek w końcu trafił do Heroes 3! Oto szczegóły potężnej aktualizacji
-
Sony już świętuje nowy rok. Niezła platformówka i najnowszy Need for Speed w PS Plusie Essential w styczniu 2026
-
31
[Klub Samotnego Sylwestrowicza] Gorąca noc przed nami. W co planujecie grać z 2025 na 2026?
-
2Szukacie chwały na polu bitwy? Najnowsza darmowa gra w Epic Games Storze wam to zapewni

W sumie takie gogle mogą być używane do grania w normalne gry. Ruchy głowy na boki nie są potrzebne jeśli nie gramy w grę stworzoną do tego.
Pierwsza udostępniona wersja Oculusa i sporo czasu na zabawę z nia dalej skutecznie odstrasza mnie od zakupu jakiegokolwiek sprzętu do VR. Fajna zabawka na godzinkę, może za kilka lat to się zmieni
Brak śledzenia przesunięć głowy to wielki problem. Nawet w simach gdzie teoretycznie wystarczy śledzenie samego obrotu czasami śledzenie przesunięcia głowy bardzo się przydaje. Jak tego nie rozwiążą to mogą to równie dobrze wywalić na śmietnik.