Remaster Fallouta 3 tuż za rogiem? Bethesda puszcza oczko w kierunku fanów
Lada moment zadebiutuje ostatni odcinek 2. sezonu „Fallouta”, a Bethesda nadal sprawia wrażenie, jakby kompletnie nie spodziewała się sukcesu tego serialu. Fallout 76 jest co prawda dalej rozwijany, a w listopadzie 2025 ukazał się Fallout 4: Anniversary Edition, ale fani postapokaliptycznego cyklu najchętniej dostaliby jego zupełnie nową odsłonę.
Na tę na razie nie ma co liczyć, biorąc uwagę, że od oficjalnej zapowiedzi szóstej części innej sztandarowej marki Bethesdy – The Elder Scrolls – minie w tym w tym roku aż osiem lat, a my nadal prawie nic nie wiemy o grze. Z drugiej strony – jeśli ewentualny nowy Fallout miałby przypominać Starfielda, to może lepiej, żeby nie został zaprezentowany w najbliższych latach.
Głupotą byłoby natomiast zupełnie nie wykorzystywać popularności serialu Amazona. W sieci zadebiutował więc zwiastun marki Fallout z Aaronem Motenem (aktorem wcielającym się w Maximusa) oraz Vault Boyem w rolach głównych. Fani szybko dopatrzyli się w zwiastunie subtelnych sugestii, jakoby zapowiedź remastera Fallouta 3 mogła być już tuż za rogiem.
W pewnym momencie na ekranie pojawia się bowiem charakterystyczne okno dialogowe – ale nie to, które kojarzymy z Fallouta 4, Fallouta 76 czy New Vegas, a właśnie z „trójki”. Jakby tego było mało, Moten i Vault Boy później sięgają po album ze zdjęciami i zaczynają wspominać spotkanie z supermutantem w… Waszyngtonie. Gwoli przypomnienia, jedynie Fallout 3 zabierał nas do stolicy USA – akcja „czwórki” rozgrywa się w Bostonie, a większość pozostałych części ma miejsce w Kalifornii. W Falloucie 76 z kolei przemierzamy Wirginię Zachodnią – czyżby zatem Bethesda faktycznie chciała nam coś zasugerować, wspominając właśnie o Waszyngtonie?
Ewentualny remaster Fallouta 3 może okazać się całkiem niezłym pomysłem. Odświeżona reedycja The Elder Scrolls 4: Oblivion pokazała, że gracze są zainteresowani powrotem do starszych erpegów Bethesdy. Pytanie tylko, czy Amerykanie zdecydują się na podobny ruch jak w przypadku wspomnianego Obliviona, który został udostępniony nagle, bez wcześniejszych zapowiedzi. Jeśli tak, to niewykluczone, że już na dniach przekonamy się, czy dociekliwi gracze mieli rację.

Gracze są oburzeni.