Forza Horizon 6 zyskała antagonistę z prawdziwego zdarzenia. Tajemniczy kierowca terroryzuje wirtualne wyścigi

Forza Horizon 6 zyskała antagonistę z prawdziwego zdarzenia. Tajemniczy kierowca terroryzuje wirtualne wyścigi
Forza Horizon 6
Strzeżcie się czerwonych tuk-tuków.

Forza Horizon 6 trafiła do nas w ubiegłym tygodniu i z miejsca podbiła serca graczy. Produkcja zarobiła ponad 140 mln dolarów dzięki samym zamówieniom przedpremierowym, a zapewne liczba ta znacznie wzrosła, gdy gra oficjalnie się już ukazała. Opinie o nowej części serii są równie imponujące. Nasz redakcyjny kolega mikos wystawił tytułowi aż 9/10 i nie krył swojego zachwytu.

Forza Horizon 6 nie jest grą oferującą zawiłą i emocjonalną historię, brak w niej również typowego antagonisty. Taki jednak sam się pojawił i w ciągu kilku dni obrósł niemałą legendą. Tajemniczy gracz pojawia się znikąd, trolluje innych i wygrywa wyścigi nawet w czerwonym trójkołowcu. Próbkę jego wyczynów znajdziecie poniżej. 

Bowieknife99 – tak brzmi imię zawodnika (czy tylko mi kojarzy się z NoobMasterem69 z „Avengersów: Końca gry”?), który zdążył już stać się wrogiem całej społeczności Forzy Horizon 6. Wjeżdża w innych uczestników wyścigu, znikąd pojawia się na torze i sieje szeroko pojęty chaos na wirtualnych japońskich drogach. Niektóre nagrania pokazują również, że potrafi wygrywać wyścigi pomimo znacznie gorszego pojazdu – trójkołowcem lub starą Hondą przegania najnowsze auta sportowe.

Co ciekawe, takie zachowania praktykuje nie tylko sam gracz, ale również jego driveatar – sterowany przez grę przeciwnik o sposobie poruszania się wzorowanym na danym zawodniku. Ten również nie powstrzyma się przed najdziwaczniejszymi akrobacjami. Tożsamość bowieknife’a99 nie jest znana, choć niektórzy spekulują, że to żartobliwy bot specjalnie zaprojektowany przez Playground Games lub konto jednego z devów.

Niezależnie od odpowiedzi, wydaje mi się, że teraz – ze względu na nagłośnienie sprawy w mediach społecznościowych – powinniśmy niedługo poznać tożsamość tego mistrza kierownicy. Zakładając oczywiście, że twórcy Forzy Horizon 6 maczali w tym palce, a nie jest to prawdziwy gracz. Do tego czasu – uważajcie na zakrętach. 

Skomentuj