Były reżyser Wiedźmina ma do CDPR tylko jedną prośbę w sprawie Pieśni przeszłości. Chce, żeby dodatek był po prostu dobry

Były reżyser Wiedźmina ma do CDPR tylko jedną prośbę w sprawie Pieśni przeszłości. Chce, żeby dodatek był po prostu dobry
Rozsądne życzenie.

Dawny reżyser Wiedźmina, Konrad Tomaszkiewicz, postanowił dorzucić swoje trzy grosze do powstającego kolejnego rozszerzenia do Wiedźmina. Jak sam stwierdził, ma do twórców tylko jedną prośbę – po prostu, żeby zrobili to dobrze.

Tomaszkiewicz, który po odejściu z CD Projekt Red w 2021 roku założył Rebel Wolves i obecnie pracuje na The Blood of Dawnwalker, udzielił wywiadu GamesRadar+ przy okazji Summer Game Fest. Temat siłą rzeczy zszedł na Pieśni przeszłości – trzecie duże rozszerzenie do Wiedźmina 3, tworzone we współpracy z Fool’s Theory i zapowiedziane na przyszły rok.

Były główny reżyser przyznał, że przez całą swoją karierę w Redach nigdy właściwie nie zagrał w serię jak zwykły gracz. Trudno mu się dziwić – developerzy zazwyczaj nie są w stanie po całym dniu pracy jeszcze patrzeć na to, co stworzyli, bo znają to tak bardzo od podszewki, że nic nie jest w stanie ich zaskoczyć. Kiedy pracujesz nad pierwszą, drugą, trzecią częścią i jeszcze do tego robisz DLC, to po prostu gra przestaje być miłym doświadczeniem, zaczyna być miejscem pracy. Jak stwierdził Tomaszkiewicz, nie potrafiłby dzisiaj odpalić Wiedźmina 3 od początku, bo widział go zbyt wiele razy. Pieśni przeszłości będą pierwszą odsłoną cyklu, przy której nie siedział po drugiej stronie ekranu.

Jego życzenie brzmi na niezbyt skomplikowane, aczkolwiek stworzenie dobrego dodatku to nie jest jedynie zebranie wszystkich pracowników w sali konferencyjnej – choć i z tego Tomaszkiewicz pewnie zdaje sobie sprawę. Pozostaje trzymać kciuki za Redów, bo chociażby Krwią i winem udowodnili, że się da.

Jednocześnie Redzi od czasów Cyberpunka 2077 (którego dobre imię udało im się odkupić) muszą trochę udowodnić, że nadal zasługują na nasze zaufanie, szczególnie, ze Wiedźmin 4 staje się coraz bardziej realny. Trzymamy kciuki i dołączamy się do życzeń Konrada Tomaszkiewicza: niech to będzie dobre!

6 odpowiedzi do “Były reżyser Wiedźmina ma do CDPR tylko jedną prośbę w sprawie Pieśni przeszłości. Chce, żeby dodatek był po prostu dobry”

  1. Niech on się lepiej martwi o własną grę bo wygląda toto cieniutko.

  2. roamingmushroom 9 czerwca 2026 o 11:17

    Niesamowity news. Wszystkie portale gamingowe o tym napisały xD

  3. Zwykly skok na kasę ten dodatek.

    • Do Cyberpunka dodać się już nic nie da bo ta wersja silnika RED to spagetti. Tak więc pakują w Wiedźmina 3. Plus fakt że szybko to my kolejnej nowej gry od CD Projektu nie zobaczymy. Może coś wypuszczą w 2029 ale wątpię.

  4. No ma rację, niech to zrobią dobrze 😉

  5. Artur Mazurek 9 czerwca 2026 o 13:28

    cyniczny napisał(a):

    Niech on się lepiej martwi o własną grę bo wygląda toto cieniutko.

    Nie, wygląda naprawdę dobrze, choć z jakiegoś powodu część polskich graczy uparcie twierdzi inaczej. Przypomina mi się historia wszystkich trzech Wiedźminów. Ot, polska mentalność.
    Jeśli zaś chodzi o samego newsa, to… trochę wstyd, Pani Emilio. Prosiłem wielokrotnie i poproszę jeszcze raz: nie róbmy z tego portalu Pudelka. To, że inni piszą o takich bzdurach nie oznacza, że i Wy musicie.

Skomentuj