Trochę walki i spotkanie z karpacką wróżką-zębuszką. Zobaczcie nową prezentację rozgrywki The Blood of Dawnwalker
Do premiery The Blood of Dawnwalker pozostał mniej więcej miesiąc, a zatem Rebel Wolves intensyfikuje swoje działania promocyjne. Na początku miesiąca otrzymaliśmy krótką prezentację jednego z questów. Niestety nagranie pokazywało niemal tylko chodzenie po mrocznych katakumbach i oglądanie fresków, co nie było zbyt spektakularne. Wygląda na to, że Rebel Wolves postanowiło szybko naprawić ten błąd i dostarczyć graczom kolejną prezentację. Pełne nagranie znajdziecie poniżej.
Tym razem Coen natyka się na spustoszony obóz, a po jego przeszukaniu natrafia na ślady prowadzące w głąb lasu. Tam spotyka sanzhanę – unikalne dla Kotliny Sangorskiej stworzenie, które przypomina znaną nam wróżkę-zębuszkę. Magiczna istota informuje bohatera o znajdującym się nieopodal obozie bandytów. Kilka ciachnięć mieczem później sprawa jest już załatwiona, a Coen wraca do zleceniodawczyni.
To zadanie poboczne prezentuje się znacznie lepiej niż to pokazane nam kilka tygodni temu. Przede wszystkim możemy nieco dokładniej przyjrzeć się systemowi walki. Warto zwrócić uwagę na wykorzystywane przez Coena zdolności, bowiem nie widzieliśmy ich w poprzednich materiałach. Nasz bohater rzuca choćby zaklęcie sprawiające, że jego ciosy stają się obszarowe, dzięki widmowym krukom atakującym pobliskie cele. Wykorzystuje też czar zwiększający jego szybkość poruszania się.
Intrygująco prezentuje się też postać sanzhany, ponieważ oferuje ona Coenowi układ – jeśli ten przyniesie jej zęby pokonanych przeciwników, to otrzyma w zamian cenną nagrodę. Na stronie IGN-u (który opublikował ten ekskluzywny materiał) możemy przeczytać, że więcej na temat roli wróżki-zębuszki dowiemy w ciągu kilku najbliższych dni.
The Blood of Dawnwalker ukaże się już 3 września na PC, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X/S. Warto dodać, że produkcja otrzyma pełne wydanie fizyczne, włącznie z płytą.

Wygląda jak ta jedna ciotka, którą widzisz raz na dekadę 😉
Gra wygląda słabo, a promocja jest strasznie nachalna, ciekawe czy nabierzecie wody w usta jak gra okaże się niewypalem.
Czy polacy nie moga promować polskiej gry?
Wiadomo jak wielki ma być obszar gry? Mam wrażenie że będzie jedna większa osada, ze 3 mniejsze wsie, kawałek lasu, jakiś zamek wampirów z katakumbami i to będzie w zasadzie wszystko, bo gra jest „nieliniowa” i „zachęca do wielokrotnego przechodzenia na różne sposoby”.
Bo widzicie, słaba gra może się podobać jeśli jest wystarczająco wielka że możesz wyłączyć mózg i po prostu zwiedzać i walczyć z bandytami jak w Skyrimie. Jeśli natomiast Dawnwalker to gra „kameralna” osadzona w nieciekawym świecie wampirów, z historią która ma się dopiero rozkręcać kiedy wątek wkroczy w czasy współczesne, to nie wydaje mi się że jedynka odniesie spektakularny sukces na miarę W3.