Miliony graczy zrezygnowało z Game Passa. To wynik zwiększenia ceny subskrypcji z zeszłego roku

Miliony graczy zrezygnowało z Game Passa. To wynik zwiększenia ceny subskrypcji z zeszłego roku
Microsoft oficjalnie potwierdził, że w wyniku ubiegłorocznego zwiększenia ceny Game Passa stracił sporo graczy.

Każda podwyżka cen dowolnego produktu lub usługi wiąże się z niezadowoleniem części klientów, a także pojawieniem się pewnego procenta osób rezygnujących z zakupu. Dotyczy to też Game Passa, który w ubiegłym roku istotnie podrożał, czego wynikiem były nawet problemy z dostępnością do strony usługi, gdzie można anulować kolejną płatność. Teraz Microsoft ujawnił, jak dużo graczy postanowiło wtedy anulować subskrypcję.

W trakcie wywiadu przeprowadzonego na żywo podczas The Game Business Live Matthew Ball, dyrektor ds. strategii Xboksa zatrudniony na to stanowisko w ubiegłym miesiącu, przyznał, że jego pracodawca odczuł skutki podwyżki ceny Game Passa z października tamtego roku. Stwierdził przy tym, że firma straciła przy tej okazji miliony subskrybentów (via GameSpot).

Trzeba jednak dodać do tej informacji parę gwiazdek, o których nie wspomniał Ball. Przede wszystkim Microsoft zwykle nie dzieli się publicznie tym, ile osób aktywnie korzysta z Game Passa. Ostatni raz firma podała taką informację dwa lata temu i wówczas pochwaliła się, że ma 34 milionów użytkowników (The Verge). Trudno zatem powiedzieć, jak liczba ta zmieniła się od tego czasu, wliczając w to również obniżkę cen usługi sprzed dwóch miesięcy.

Dyrektor ds. strategii Xboksa nie wspomniał wywiadzie również o konkretnej liczbie. Mówiąc o „milionach” równie dobrze można mieć w głowie 2-3 miliony, jak i 7-8 milionów. Dlatego też trzeba podejść do tej informacji z pewną dozą dystansu, jednocześnie zauważając, że firmy takie jak Microsoft z reguły nie mówią w tak otwarty sposób o swoich porażkach (co oczywiście może być zwykłym PR-owym ruchem).

W trakcie rozmowy podniesiono również temat gier ekskluzywnych. Ball przyznał, że z perspektywy graczy polityka firmy w tej kwestii może być mało klarowna. Mamy bowiem Gears of War E-Day, które miało wyjść na PlayStation 5, ale będzie dostępne konsolowo wyłącznie na Xboksach Series X/S, Halo: Campaign Evolved z nieodległą premierą u „niebieskich”, jak i nową Senuę bez konkretnej daty premiery (wiemy tyle, że tytuł wyjdzie w 2027 roku) również z debiutem na sprzęcie Sony. Dlatego też Microsoft ma skupić się na lepszej komunikacji temacie. Ball potwierdził także, że Microsoft wyda więcej produkcji na wyłączność dla Xboksa.

Skomentuj