To ostatnia szansa, by zgarnąć Mork Borga po polsku. Zbiórka na kultowe RPG w rodzimym języku właśnie zmierza ku końcowi
Wyobraźcie sobie taki scenariusz: ponury świat niechybnie zmierza ku upadkowi. Zagłada rasy ludzkiej wisi w powietrzu ciężkim jak sam odór śmierci, a następujące po sobie kataklizmy niweczą nadzieje niedobitków na lepsze jutro. Ci nieliczni, którym do tej pory udało się utrzymać na powierzchni przegniłej wody życia… niedługo w niej zatoną. W tej rzeczywistości nie ma bohaterów – są jedynie ci, którzy jakimś cudem wytrwali na tyle długo, by osobiście obserwować ostateczny rozkład ziemskiego padołu.
A teraz ubierzcie powyższe słowa w barwy czerni doom metalowej smoły i życiodajnego szkarłatu. Tak właśnie prezentuje się Mork Borg – podręcznik do papierowych RPG, który jakieś 6 lat temu zawładnął światem fizycznych kości i drukowanych kart postaci. Ale, ale! Nawet jeśli nie jesteście grupą docelową takich tworów, to i tak polecam doczytać do końca, bowiem Mork Borg to coś więcej niż tylko gra fabularna.

Wierzę, że prawdziwym wyjadaczom nie trzeba dłużej przedstawiać zarówno treści, jak i tej niesamowitej formy rozpowszechnionej przed kilkoma laty przez Johana Nora. Dla niewtajemniczonych dopowiem zaś, że mowa tu o grach fabularnych z mistrzem gry, w których wcielając się w wykreowaną przez was postać, kierujecie jej losami, niejednokrotnie zmieniają bieg historii świata przedstawionego.
No dobra, ale dlaczego zaprzątam głowę podręcznikiem do RPG, który swoją premierę miał tak dawno temu? Zwłaszcza że przez cały ten czas autor owego podręcznika utrzymywał, że Mork Borg nie nadaje się do przetłumaczenia na inne języki? Ano dlatego, że ostatnio zmienił zdanie, a wśród polskiej społeczności erpegowców znalazł się śmiałek, który próbuje przełożyć ten podręcznik na język polski.
A w zasadzie to już to zrobił, bowiem tłumaczenie Mork Borga jest już gotowe, a chwilę temu ruszyła zbiórka na Kickstarterze mająca cały projekt ufundować. Do jej końca nie zostało wiele czasu, dlatego pokrótce postaram się wam przybliżyć ten fascynujący temat, byście sami zdecydowali, czy jest on godny waszej dalszej uwagi, a może nawet osobistego wsparcia zbiórki.
Za próbę przeniesienia Mork Borga na język polski odpowiada grupa Nerd Sirens – niewielkie i niezależne studio z kilkoma ciekawymi projektami na swoim koncie. Jak twierdzą twórcy, tłumaczenie jest już w zasadzie przygotowane, a teraz należy jedynie potwierdzić jego nakład. Prognozowanym terminem wysyłki fizycznego wydania Mork Borga jest lipiec tego roku, choć studio zastrzegło sobie wrzesień jako ostateczny czas dostawy. Rzecz będzie dostępna również w formie PDF, lecz to w fizycznej wersji drzemie prawdziwa siła.

Jeśli natomiast strzelam przysłowiowymi kulami prosto w płot, bo zwyczajnie temat gier fabularnych to nie wasza bajka, to warto spojrzeć na rodzime wydanie Mork Borga nie tylko jak na podręcznik do gry, lecz jak na formę sztuki. I to nie byle jakiej sztuki! No bo spójrzmy prawdzie w oczy, czy znacie jakąkolwiek inną książkę z obrazkami, która na 88 stronach w grubej i tłoczonej oprawie wykorzystała kilka różnych gramatur papieru, złocenia i tusz świecący w ciemności? A, no i nie zapominajmy, że całość korzysta z ponad 100 (!) różnych fontów. Tak, serio – ponad 100.
Mork Borg można więc traktować jako specyficzne zjawisko sztuki punkowo-brutalistycznej, która nie boi się zaczerpnąć z fuzji owych nurtów tego, co najlepsze – braku strachu przed wykorzystaniem tak ekscentrycznej i ostrej formy jako źródła przekazu. Jej polskie tłumaczenie natomiast sprawia, że rzecz staje się jeszcze przystępniejsza dla rodzimego odbiorcy, nawet jeśli nie jest on wytrawnym graczem RPG.

Jeśli temat zainteresował was na tyle, byście chcieli dalej zgłębiać jego meandry na własną rękę, to polecam posłuchać szeregu wywiadów z polskim tłumaczem i wydawcą podręcznika. Pamiętajcie również o samej zbiórce, której koniec majaczy już na horyzoncie, więc może być to ostatni dzwonek, by wyposażyć się we własny egzemplarz tej niecodziennej, żółtej książki. A, no i nie zapomnijcie zostawić po sobie jakiegoś śladu w komentarzach! Chętnie dowiem się, co myślicie na temat samego Mork Borga, jak i jego tłumaczenia.
Czemu na stronie o grach nie ma newsa o uwaleniu Stop Killing Games przez UE?
Mamy newsa o tym 🙂
https://cdaction.pl/newsy/komisja-europejska-odrzucila-zadania-stop-killing-games-ponad-milion-podpisow-nie-wystarczyl-by-zmusic-wydawcow-do-ratowania-gier/