Jakie będą najważniejsze premiery lipca? Dodatek do Dooma: The Dark Ages, remake pirackiego Assassin’s Creeda i powrót serii The Guild

Jakie będą najważniejsze premiery lipca? Dodatek do Dooma: The Dark Ages, remake pirackiego Assassin’s Creeda i powrót serii The Guild
Będą też szachy z kotami i coś jakby Tony Hawk’s Pro Skater, tylko dla kolejarzy.

Kontynuujemy tradycję comiesięcznego przeglądu najważniejszych premier miesiąca. Ponownie mogę was także zaprosić do bardziej multimedialnej wersji poniższego tekstu – tym razem trafiła do niej dodatkowa sekcja.

No to w co zagramy w lipcu? To trochę skomplikowane, bo chociaż wielkich hitów raczej brak, to znajdzie się kilka potencjalnie interesujących czekadełek, dzięki którym środek lata może stać się ciekawszy. Odbędziemy podróże do dalekiej Japonii, wcale nie bliższych Karaibów, a nawet prehistorii. Zanim to się jednak stanie, już za kilka dni zameldujemy się w czyśćcu za sprawą…

Doom: The Dark Ages – Revelations – 7.07

Na ostatnim Xbox Games Showcase id Software zapowiedziało pierwszy dodatek do Dooma: The Dark Ages. Developerzy trochę kazali nam czekać – najnowszy rozdział sagi o Doom Slayerze skończył niedawno rok. Podobno na Revelations warto czekać z powodu ogromu wprowadzonych nowości. Reżyser produkcji przyznał, że DLC do The Dark Ages jest tak wielkie, że w zasadzie można o nim myśleć jak o sequelu.

Co tym razem zaproponuje nam id? Nowe poziomy oraz nowych wrogów na drodze do wydostania się z czyśćca. Przy okazji bohater dostanie zupełnie nową zabawkę, czyli widoczną w zwiastunie włócznię, zmieniającą nieco sposób rozgrywki. Slayer w The Dark Ages był potężny, lecz nieco ociężały, natomiast tutaj odzyska nieco swojej eternalowej zręczności.

Premiera Doom: The Dark Ages – Revelations 7 lipca na wszystkich platformach, na których zagramy w podstawkę.

Cat Chess – 8.07

Tytuł w wystarczający sposób informuje o tym, co znajdziemy w tej grze. Cat Chess to po prostu do bólu klasyczne szachy, jednak podane z drobnym twistem: w rolach znanych od tysięcy lat figur występują koty. Całość podana w kolorowej, nieco głupkowatej formie oraz pełna sympatycznych animacji. Poziom trudności nie jest specjalnie wysoki, jeśli miałbym wnioskować tylko z dostępnego na Steamie dema, ale może w pełnej wersji będzie lepiej.

Cat Chess wychodzi 8 lipca na pecetach.

Assassin’s Creed Black Flag Resynced – 9.07

Jedna z najgorzej podtrzymywanych tajemnic w świecie gier w ostatnich latach? Remake Black Flaga prawdopodobnie miałby wysokie szanse na zgarnięcie tego tytułu, bo od około 2 lat informacje na temat powrotu czwartej odsłony cyklu Assassin’s Creed pojawiały się w miarę regularnie. W kwietniu Ubisoft wreszcie zaprezentował nowe oblicze Black Flaga, które okazuje się podążać w odpowiednim kierunku; wycięto to, na co gracze narzekali, poprawiono grafikę oraz gameplay, a pozostawiono lubianą historię Edwarda Kenwaya, będącego mimo wszystko bardziej piratem niż Asasynem.

Więcej na temat gry dowiecie się z materiału Bastiana:

Assassin’s Creed Black Flag Resynced wychodzi 9 lipca na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Kiedy coś nowego w tej serii? Niestety będzie trzeba jeszcze trochę poczekać

Palworld – 10.07

Palworld wyszło 2 lata temu i z miejsca podbiło Steama jako główny konkurent Pokemonów, tyle że produkcja tak naprawdę niespecjalnie ma z nimi coś wspólnego. W obecnym kształcie jest to po prostu survival z łapaniem przeróżnych stworów i wyznaczaniem im różnych zadań: można wysyłać je do walki, można wysyłać je do pracy, a można wraz z nimi przemierzać całkiem spory świat, który za sprawą wydania wersji 1.0 zostanie jeszcze powiększony.

Developerzy już kilka razy ugięli się pod presją ze strony Nintendo i zmienili niektóre elementy gry. Pomimo tego oraz dość długiego pobytu we wczesnym dostępie produkcja cieszy się niezłym powodzeniem, natomiast po premierze pełnej wersji może doczekać się drugiej młodości.

Palworld wychodzi 10 lipca na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz w Game Passie.

The Mound: Omen of Cthulhu – 16.07

Ledwie dostaliśmy jedną, singlową grę w świecie pokręconych mitów Lovecrafta (chodzi o recenzowane w bieżącym numerze CD-Action Cthulhu: The Cosmic Abyss), a już nadchodzi druga, tylko tym razem multiplayerowa. The Mound: Omen of Cthulhu pozwala nam wziąć udział w wyprawie do przepastnej i niebezpiecznej dżungli. Zapomniana głusza kryje wiele tajemniczych skarbów, wytrwale strzeżonych przez akolitów przedwiecznych bóstw.

Im dłużej będziemy eksplorować, tym groźniejsze poczwary staną na naszej drodze, atakując nie tylko ciała bohaterów, ale także ich umysły – w tej produkcji, jak przystało na grę w świecie mitów Lovecrafta, bohaterowie mogą postradać zmysły. Chociaż pomysł na The Mound: Omen of Cthulhu nie wydaje się specjalnie odkrywczy na tle konkurencji, to kilka dni temu twórcy poinformowali, że już ponad 600 tysięcy osób dodało tytuł do listy życzeń na Steamie, więc może produkcji uda się utrzymać na niełatwym rynku.

Premiera 15 lipca na pecetach oraz PlayStation 5, jak również Xboksach Series X|S.

Denshattack! – 15.07

Nie znam żadnego sławnego kolejarza, ale znam sławnego deskorolkarza (skatera?). Nie wiem, czy Tony Hawk jest fanem pociągów, ale gdyby był, to bardzo możliwe, że ta gra mogłaby być sygnowana jego nazwiskiem Jak to? Denshattack! to produkcja, w której pokierujemy własnym pociągiem, ruszając w szaleńczą wyprawę przez Kraj Kwitnącej Wiśni. Żeby nie było monotonnie, to w trakcie jazdy można wykonywać karkołomne akrobacje, a przy okazji walczyć z lokalnymi gangusami i złymi korposami. Na ekranie dzieje się nie tyle dużo, co wszystko, z kolei japońska dystopia w tym ujęciu bywa zaskakująco kolorowa oraz przygnębiająca zarazem.

Denshattack! wychodzi już 15 lipca na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Nintendo Switchu 2.

The Guild – Europa 1410 – 16.07

The Guild 3 było i to chyba najlepsze, co można o tej grze powiedzieć. Seria funkcjonuje już od ponad dwóch dekad, ale ostatnio nie ma dobrej passy. Europa 1410 ma to zmienić i podczas gdy nasze wojska będą obijać krzyżackie hełmy pod Grunwaldem, gdzieś w Czechach zacznie budować się potęga gospodarcza pod naszym czujnym okiem. Wystartujemy, klasycznie dla The Guild, jako skromny przedsiębiorca, po czym będziemy piąć się coraz wyżej, ostatecznie kształtując historię za pomocą założonej przez siebie dynastii. Na Steamie można zagrać w demo, które nieco podzieliło społeczność, ale przy okazji udowodniło, że faktycznie mamy do czynienia z powrotem do początków tego cyklu, czyli wydanego w 2002 roku Europa 1400: The Guild.

Czy krok wstecz względem chyba popularniejszego The Guild 2 okaże się opłacalny, zobaczymy 16 lipca na pecetach.

The Mermaid Mask – 16.07

Detective Grimoire, Tangle Tower, a teraz The Mermaid Mask. Jeśli dwa pierwsze tytuły niczego wam nie mówią, to przegapiliście bardzo dobrą serię klasycznych przygodówek, która już w lipcu doczeka się kolejnej odsłony. Tym razem Grimoire oraz Sally staną przed zagadką śmierci Magnusa Mortugi, kapitana pewnej łodzi podwodnej. Ponownie trzeba będzie łączyć liczne wskazówki, wyciągać wnioski i analizować dowody. Wszystko we wpadającym w ucho akompaniamencie muzyki budapesztańskiej orkiestry.

Na Steamie dostępne jest demo, z kolei ja polecam sięgnąć najpierw po pierwszą i drugą część. Obydwie są dostępne na trwającej właśnie letniej wyprzedaży na Steamie za kilkanaście złotych. Będziecie mieli trochę czasu do nadrobienia, bo The Mermaid Mask ukaże się 16 lipca na PC, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu.

Moss: The Forgotten Relic – 16.07

Mała, wyjątkowo dzielna mysz przemierza dawno zapomniany, ale nie do końca opuszczony świat, walcząc z licznymi przeciwnościami oraz rozwiązując zagadki. Naszym zadaniem, jako jej przewodnika, jest przeprowadzić ją bezpiecznie przez całą przygodę, będącą w gruncie rzeczy dwiema grami. Moss: The Forgotten Relic to zbiorcze wydanie Mossa z 2018 i jego kontynuacji z 2022 roku. Pierwotnie tytuły zostały wydane tylko na gogle wirtualnej rzeczywistości, natomiast teraz będzie można zagrać w nie „klasycznie”. Na Steamie na chętnych czeka także wersja demo.

Moss: The Forgotten Relic wychodzi 16 lipca na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu. Na chętnych czeka także wersja demo.

Zerospace – 20.07

Gdyby StarCraft i Mass Effect jakimś cudem doczekały się dziwacznego potomstwa, w jakiejś wersji rzeczywistości mogłoby to być właśnie ZeroSpace. Z jednej strony mamy napędzaną fabułą opowieść o konkretnych wydarzeniach, z drugiej możliwość wybrania jednej z czterech stron konfliktu i klasycznie erteesowego starcia w pył wrogów. Do wyboru, do koloru. W ramach poznawania meandrów fabuły pokierujemy jednym z dowódców Protektoratu, którego powinnością jest obrona rodzaju ludzkiego przed zagrożeniami ze strony obcych ras, co zrealizujemy w ramach liczącej 15 misji kampanii singlowej.

Demo na ostatnim Next Feście zebrało mieszane oceny, ale może pełna wersja zostanie doceniona bardziej. Ciągle można je przetestować, jak również wesprzeć ludzi domagających się na steamowym forum gry dodania do niej języka polskiego. Premiera we wczesnym dostępie 20 lipca. Gra ma być w ten sposób rozwijana mniej więcej przez rok.

Dive or Die – Children of the Rain – 21.07

Podwodny survival, w którym stajemy na czele być może ostatniej enklawy ludzkości – dowodzimy niewielką platformą pośrodku wezbranych wód i nurkujemy, szukając materiałów potrzebnych do życia oraz rozwoju. Zatopione resztki starego porządku pełne są przydatnych przedmiotów, ale też koszmarnych niebezpieczeństw. Tymczasem wszystkie nasze starania mogą okazać się zbędne, bo za kilkadziesiąt dni tajemnicze bóstwo zamierza zatopić resztę świata. Można przynajmniej spróbować przesunąć termin apokalipsy przez składanie ofiar…

Rozgrywka dzieli się na dwa etapy: zarządzamy całym obozem i rozbudowujemy go, przydzielamy zadania oraz rozwijamy naszych ocaleńców, z kolei potem nurkujemy w mroku i przemierzamy głębiny w gameplayu przywodzącym trochę na myśl Dave the Diver. Premiera 21 lipca na pecetach.

Clawed – 23.07

Trzecioosobowa gra akcji, której obecność w tym zestawieniu wyjaśnia częściowo trwający w najlepsze sezon ogórkowy, a częściowo Capcom, który nieustannie ociąga się z nowym Dino Crisisem. W ramach tajnej misji eksplorujemy park rozrywki pełen prehistorycznych gadów. Na drodze stają nam zagadki oraz brakujące zapasy, które będziemy zużywać w walce z licznymi drapieżnikami. Jeśli zamiast dreszczyku samotnej walki wolicie współpracę, produkcja posiada tryb kooperacji.

Clawed ukaże się 23 lipca na Steamie.

Dinoblade – 23.07

Zostańmy jeszcze na chwilę w świecie wielkich gadów, choć tutaj mamy do czynienia z produkcją całkowicie inną od poprzedniej. Dinoblade to soulslike, pozwalający pokierować spinozaurem wyposażonym w płonący miecz. Dinozaury, z którymi stoczymy walki na śmierć i życie także posiadają bronie białe i bynajmniej nie oddadzą zwycięstwa walkowerem. Choć brzmi to i wygląda absurdalnie, to ze względu na niecodzienne założenia jest to jakiś powiew świeżości w gatunku soulslike’ów.

Dinoblade wychodzi 23 lipca na pecetach.

Halo: Campaign Evolved – 28.07

Nowa odsłona Halo to jednocześnie trochę stara odsłona Halo. Campaign Evolved to remake pierwszej części sagi, liczącej sobie już ćwierć wieku. Ponownie wskakujemy w buty Master Chiefa, przechodząc klasyczną historię oraz kilka nowych misji. Do wyboru dostaniemy także nowe bronie, pojazdy, przeciwników oraz szereg różnych modyfikatorów rozgrywki, pozwalających weteranom serii narzucić sobie dodatkowe wyzwanie. Do tego oczywiście nowa grafika, ujawniająca swój koszt w wymaganiach sprzętowych i zremasterowana ścieżka dźwiękowa.

Całość można przejść w trybie kooperacji do 4 graczy, jednak nie dostaniemy trybu multiplayer. Premiera Halo: Campaign Evolved 28 lipca na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Jeśli remake poradzi sobie dobrze, to bardzo możliwe, że Microsoft nie poprzestanie na odświeżeniu pierwszej części.

Jedna odpowiedź do “Jakie będą najważniejsze premiery lipca? Dodatek do Dooma: The Dark Ages, remake pirackiego Assassin’s Creeda i powrót serii The Guild”

  1. Nic ciekawego (no moze oprocz dodatku do Dooma), w sam raz aby troche ruszyc kupke zaleglosci.

Skomentuj