Polska strzelanka z rewelacyjnym wynikiem sprzedaży. Twórcy Mouse: P.I. For Hire ogłosili ważny kamień milowy
Ostatnie tygodnie to w branży czas raczej przygnębiających wiadomości. Nie dość, że Sony poinformowało, że od 2028 roku rezygnuje z produkcji wydań płytowych gier, to Microsoft masowo zwalnia developerów. Nic tak nie poprawia jednak humoru, jak wieści o sukcesach rodzimych niezależnych studiów – warszawskie Fumi Games pochwaliło się, że sprzedało ponad milion kopii Mouse: P.I. For Hire. Twórcom polskiej strzelanki wypada więc pogratulować i życzyć dalszych sukcesów.
Od siebie dodam, że 10 lipca na PlayStation 5, Xboksach Series X/S i Nintendo Switchu 2 zadebiutowały fizyczne wydania gry. Na szczególną uwagę zasługuje bogata edycja Mouseburg, zawierająca grę (na nośniku fizycznym), kolekcjonerskie pudełko, trzy pocztówki, dwustronny plakat, 33 karty baseballowe, drukowany komiks wraz z zestawem naklejek oraz ścieżkę dźwiękową na płycie winylowej. Wszystko to za niecałe 240 zł – w sam raz, by wesprzeć Fumi Games i odrobinę osłodzić sobie gorycz po niedawnym ogłoszeniu Sony.
Jeśli jednak z jakiegoś powodu nadal się wahacie, warto zajrzeć do recenzji Mouse: P.I. For Hire autorstwa Eugeniusza Siekiery. Autor chwali polską produkcję nie tylko za klimatyczną oprawę, dopracowane animacje i rozbudowaną kampanię fabularną, lecz także za szeroki arsenał dostępnych w grze broni, przyjemną eksplorację ciekawych poziomów oraz zatrzęsienie popkulturowych smaczków.
Jak mnie irytują newsy na cdaction.pl. Zamiast się dowiedzieć konkretnie o co chodzi to na początku streszczenie innych newsów i to nie koniecznie związanych z tematem. Zamiast streszczać newsy możecie się zacząć streszczać i przechodzić do sedna zamiast opisywać co było w innych newsach?