Branża gier jest w kryzysie, ale szef EA tego nie odczuwa. Andrew Wilson zarobił prawie 40 milionów dolarów
Przejęcie Electronic Arts przez Arabię Saudyjską zostało w ubiegłym tygodniu zatwierdzone przez Komisję Europejską, co legitymizuje saudyjską kontrolę nad amerykańskim gigantem. Jeszcze niedawno niektórym chciało się protestować, ale ten pociąg już chyba odjechał i niczego nie zmienimy.
Przyszłość pokaże, czy i w jakim stopniu nowi właściciele EA będą wpływać np. na treści w grach – niedawno jedna z osób pracujących nad serią The Sims twierdziła, że nie ma żadnych nacisków, ale to nie oznacza, że tak będzie zawsze. Natomiast teraźniejszość „elektroników” maluje się w wyjątkowo wesołych barwach dla co najmniej jednej osoby. Mowa o Andrew Wilsonie, szefie EA, piastującym to stanowisko od długich 13 lat. W minionym roku podatkowym Wilson zainkasował aż 38,6 milionów dolarów, co stanowi spory wzrost względem „zaledwie” 30,5 milionów z poprzedniego roku i 25,6 milionów z 2024. Jego podstawowe wynagrodzenie wynosi 1,3 miliona rocznie, jednak otrzymał 28 milionów w akcjach i ponadto 6,5 milionów dolarów premii. W raporcie do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Electronic Arts zaznacza, że udało im się w ubiegłym roku osiągnąć ważne cele strategiczne związane z największymi seriami gier wideo, takimi jak EA Sports FC oraz Battlefield. Dodatkowo podkreślają również sukcesy Skate’a oraz Apeksa. Innym istotnym osiągnięciem EA w osatnim czasie jest też wdrożenie generatywnej sztucznej inteligencji, co też ma być zasługą Wilsona.
Ponadto CEO dostał zalecenie bezpieczniejszego podróżowania, co kosztowało firmę ponad 2 miliony:
Pan Wilson korzysta z usług ochrony, mających na celu wspieranie wykonywania obowiązków służbowych poprzez zapewnienie bezpieczeństwa jemu oraz jego rodzinie. Najnowsza ocena bezpieczeństwa przeprowadzona w czerwcu 2025 wykazała, że pan Wilson powinien korzystać z prywatnych połączeń lotniczych także w sprawach niezwiązanych z wykonywaniem obowiązków służbowych.
Żebyście nie posądzali nikogo o rozrzutność dodam, że szef dostał limit 75 godzin na podróże firmowymi samolotami w sprawach prywatnych.
Tymczasem od lat w Electronic Arts trwa wielka redukcja. Codemasters musiało wcisnąć mocno hamulec, następnie znacząco uszczuplono BioWare, potem skasowano kolejnego Titanfalla i od 300 do 400 pracowników Respawn Entertainment wylądowało na bruku, wyrzucono też część twórców Skate’a, a na początku tego roku przeprowadzono czystki w studiach odpowiedzialnych za Battlefielda 6. Tego samego, który odnotował przecież rekordowe zyski.

Już w 2019 roku Andrew Wilson znalazł się w doborowym towarzystwie Bobby’ego Koticka na liście najbardziej przepłacanych szefów. Od dwóch lat Koticka mamy już z głowy, więc może i tutaj przydałyby się jakieś przetasowania?
Oczywiście że szef EA tego nie odczuwa. Gość kosi gruby hajs pierdząc w fotelu. Tak długo jak gracze będą kupować i wydawać w fifie (fc) tak długo on nie odczuje żadnego kryzysu
Niezmiernie cieszy mnie sukces pana Wilsona. Oby tak dalej! 😀