Jeden z najlepszych modów do Fallouta: New Vegas pojawił się na GOG-u. Fallout – New California dostał nawet specjalny trailer
Niedawne wieści, jakie przekazała nam Bethesda, sugerują, że za jakiś czas będziemy mieć do czynienia z istnym falloutowym szaleństwem. W produkcji znajdują się bowiem obecnie: Fallout 5, Fallout tworzony przez studio Obsidian Entertainment, a także remastery Fallouta 3 i New Vegas. Jakby tego było mało, Bethesda szykuje także jakąś niespodziankę na przyszłoroczne 30. urodziny serii, a oprócz tego zaoferuje też coś dla fanów Fallouta 76 i Sheltera.
Naturalnie jednak przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać na wszystkie te produkcje, remastery i inne radioaktywne niesamowitości. Pojawia się więc oczywiste pytanie: czym tu się zająć w oczekiwaniu na te falloutowe nowości? Cóż, możemy oczywiście chwycić za któreś części serii i spróbować przejść je po raz enty, ale GOG.com ma dla was coś ciekawszego. Otóż w sklepie pojawił się mod Fallout – New California.
Jest to modyfikacja do Fallouta: New Vegas i jednocześnie jego (nieoficjalny) prequel. Mod oferuje m.in. otwarty świat pełen atrakcji i zadań pobocznych, nowe stacje radiowe czy aż 8 potencjalnych towarzyszy. Twórcy postarali się o odpowiedni dubbing, a także zadbali o to, by całość była zgodna z falloutowym lore.
W Fallout: New California wcielasz się w dzieciaka z Krypty 18, sierotę, samotnika, mutanta (…). Krypta 18 znajduje się w sercu kalifornijskich pustkowi, wysoko w górach San Bernardino, a jej legendarni skauci z pustkowi zdołali zachować jej sekrety przez dekady, pomimo wojen szalejących za wielkimi drzwiami.
W modzie będziemy mieć do czynienia ze starą dobrą Republiką Nowej Kaliforni, na której czele stoi prezydent Wendell Peterson. Oprócz tego powróci też doskonale nam znana Enklawa, supermutanci czy wszelkiego rodzaju bandyci. Ci ostatni mogą się pochwalić dość ciekawą bazą, ale nie będę spoilerować niczego więcej…
Jeśli nie jesteście jednak przekonani do modów, to pragnę przypomnieć, że inna modyfikacja, Fallout: London, pokazała, iż takie fanowskie projekty mogą jak najbardziej dorównywać pełnoprawnym odsłonom serii. Pozwolę sobie nawet powiedzieć, że czasem mogą przewyższać w niektórych aspektach dzieła Bethesdy. Tak więc nie ma co za bardzo patrzeć na to, że to jedynie mod, tylko śmiało udać się w kolejną falloutową przygodę. A ponieważ modyfikacja jest już dostępna na GOG-u, to znaczy, że nie potrzebujecie kombinować z jej pobraniem. Potrzebujecie jedynie Fallouta: New Vegas w wersji Ultimate i możecie pobierać Nową Kalifornię.
