Valor Mortis na nowym pokazie rozgrywki. Twórcy ujawniają tajniki efektownego systemu walki
Niedawno Valor Mortis uciekł z przeładowanego premierami września… do przeładowanego premierami października. Dowiedzieliśmy się, że debiut produkcji polskiego One More Level został przesunięty o trzy tygodnie. A mówiąc dokładnie, aktualna data premiery tego tytułu przypada na 13 października. Jeśli więc nie dojdzie do żadnych kolejnych opóźnień, to w Valor Mortis zagramy już za nieco ponad 2 miesiące.
Oczekiwanie na grę może nam umilić pokaz rozgrywki, jakim podzielili się z nami twórcy. Studio One More Level przygotowało materiał, na którym zaprezentowało system walki i omówiło dokładnie jego szczegóły. Dowiedzieliśmy się m.in. w jakie tempo starć celują developerzy i jaki feeling walki chcą nam zaserwować.
Jak twierdzą developerzy, Valor Mortis nie będzie powolnym, ociężałym soulslikiem, a zamiast tego będziemy mieć do czynienia z szybką, dynamiczną grą.
Chcieliśmy odejść od powolnego, pasywnego czekania. Dlatego teraz w naszej grze każde cięcie, unik czy doskok wpasowują się w ciągły rytm gry. To agresywny, szybki taniec, gdzie zawahanie się oznacza śmierć, a rozpęd to twój największy sojusznik.
Nie ma się zresztą co dziwić takiemu projektowi rozgrywki. W końcu developerzy z One More Level na pewno będą czerpać pełnymi garściami ze swoich poprzednich dzieł, czyli z dwóch części Ghostrunnera, które przecież oferowały właśnie bardzo szybką zabawę. Oczywiście twórcy Valor Mortis zapewniają, że będziemy mogli liczyć na solidną różnorodność, jeśli chodzi o dostępne w grze bronie.
Każde ostrze ma swoją wagę i przeznaczenie. Niezależnie od tego, czy używasz szabli, prezycyjnego rapiera czy ciężkiego ostrza, każda z tych broni wpłynie na to, jak się ustawiasz podczas walki. Zaprojektowaliśmy wiele ruchów, które pozwalają na płynne łączenie ataków.
Nasz arsenał uzupełnią 3 różne typy broni palnej, a także zdolności magiczne. Developerzy przekonują, że opcji jest tak wiele, iż każdy gracz powinien znaleźć tu coś, co będzie pasowało do jego stylu rozgrywki. Do tego twórcy podkreślają, że starali się, aby system walki był naprawdę responsywny i satysfakcjonujący. Każde uderzenie ma mieć swoją wagę, a zastosowanie perspektywy pierwszej osoby może jeszcze bardziej podkręcić mięsisty feeling walki.
Czy rzeczywiście One More Level udało się stworzyć solidnego soulslike’a FPP? Tego dowiemy się już za kilka tygodni, kiedy to Valor Mortis trafi wreszcie w nasze ręce. Przypomnijmy tylko na koniec, że tytuł ten ukaże się na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S.

Od dawna jest demo. Nie trzeba iść w ton sensacji, żeby przypomnieć o nadchodzącej premierze 😉