Napoleoński soulslike wyceniony sprawiedliwie? Twórcy Valor Mortis ujawniają ostateczną cenę gry i zapowiadają dodatek
Na to, jak bardzo branża „popłynęła” w kwestii cen, można byłoby poświęcić bardzo długi artykuł, ale ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, że tanio już było. Zarówno sprzęt, jak i same gry wideo nie są obecnie najtańszym hobby, a normalizacja ceny 100 dolarów przez GTA 6 tylko ten problem pogłębi. Od wielkiego dzwonu zdarzy się, że produkcje niebędące typowymi indykami o skromnych możliwościach i mikrobudżecie decydują się na niższą cenę. O każdym z takich przypadków warto wspominać i właśnie dołączył do nich polski Valor Mortis.
Nowa gra twórców Ghostrunnera i Ghostrunnera 2 zadebiutuje już niedługo, z kolei teraz developerzy ujawnili jej cenę. Podstawowa wersja Valor Mortisa będzie kosztowała 149,99 zł i ten pułap podyktowany jest chęcią znalezienia dla siebie miejsca w zapchanym kalendarzu.
W ostatnim roku przeprowadziliśmy wiele dyskusji o cenie Valor Mortisa. Wierzymy w to, że gra zapewnia odpowiednią jakość w swojej około dwudziestogodzinnej kampanii i może konkurować z wieloma tytułami sprzedawanymi za pełną cenę. Mimo tego tegoroczna jesień pozostaje zajęta, a gracze będą mieli mnóstwo powodów do wydawania pieniędzy.
One More Level o cenie Valor Mortisa
Przy takim ujęciu sprawy nie sposób się z tym nie zgodzić. Wszyscy, którzy tylko mogli, raczej unikali walki o uwagę ludzi pod koniec roku, bo ten czas jest zarezerwowany dla GTA 6. One More Level działa pod tym względem bardzo ostrożnie – ich nowa produkcja już została przecież przesunięta o kilka tygodni w obawie przed dużymi premierami września.
Valor Mortis to soulslike w oryginalnym settingu: jako były żołnierz armii Napoleona powstajemy z martwych w Europie zdziesiątkowanej przez tajemniczą plagę i przemierzanej przez paskudne monstra. Oprócz nietypowego świata tytuł oferuje rozgrywkę pierwszoosobową i wydaje się brać to, co najlepsze z takich tytułów jak Sekiro oraz Bloodborne.
Jeśli chcielibyście wesprzeć One More Level albo po prostu lubicie mieć wszystko od razu, to gra będzie dostępna również w wersji Deluxe. W cenie 199,99 zł oprócz podstawki dostaniemy dodatek zaplanowany wstępnie na 2027 rok – ma to być rozszerzenie fabularne, ale nie wiemy niczego poza tym. Dodatkowo w dzień premiery dostaniemy paczkę skórek do broni, a w późniejszym czasie kolejne 3 zestawy.

Valor Mortis ukaże się 13 października na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Cena w sam raz.
Huh naprawdę uczciwie. Szacunek.
Fajnie, fajnie. Dajcie jeszcze na gogu to kupię na premierę, a to u mnie święto lasu.
Nie tak prędko. Przeczytajcie sobie treść tego tweeta. Gra rzeczywiście wychodzi w cenie 149zł, ale jest jeszcze Edycja Deluxe z istotnym fabularnym DLC wychodzącym w przyszłym roku. W zależności od tego w jaki sposób kończy się podstawka, to DLC może (ale nie musi) być po prostu drugą połową gry albo „prawdziwym zakończeniem” którego cena podniesie cenę całej gry do „standardowego” poziomu.
Studio nie wypuszcza również preordera, twierdząc że chce dać graczom „pełen obraz” jakości gry, co ja osobiście czytam jako „gra w obecnej chwili nie działa i ciągle próbujemy to wszystko dopiąć na premierę”.
Jak będzie naprawdę, dowiemy się już za kilka tygodni.
Preorder nie wiąże się z udostępnieniem gry przed czasem, więc nie ma znaczenia w jakim stanie jest gra przed premierą, dodatkowo demo działało bardzo dobrze, jak spory fragment skończonej gry, także szanse na fuck up są znikome.
Jeszcze bardziej wątpliwe z tym zakończeniem gry. Zdarzały się takie rzeczy, czego koronnym przykładem Callisto Protocol, ale to pojedyncze przypadki i sytuacje bardzo źle przyjmowane przez rynek. Ponownie więc wątpliwe, żeby One More Level strzelało sobie takiego samobója.
Odjeżdżasz w teorie spiskowe…
Teorie spiskowe to moja pasja. 😀
Ale zgadzam się, za daleko się posunąłem z tym preorderem, który nie oznacza przecież wczesnego dostępu.
Raczej durne pierdolenie to twoja pasja… smutne