Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne
Z małym opóźnieniem, ale przyjrzymy się najważniejszym premierom gier we wrześniu.

Pod kątem premier gier wideo sierpień wyglądał dość skromnie, ale wraz z końcem lata kończy się też sezon ogórkowy i we wrześniu widać to już bardzo wyraźnie. W tym miesiącu miałem małego laga wynikającego z konieczności załatwienia spraw mniej przyjemnych niż pisanie o grach, dlatego najpierw pojawił się przegląd premier w wersji wideo, który macie poniżej, a teraz przechodzimy już do nadrabiania wersji tekstowej dla wszystkich czytaczy. Zaczynamy od małego zagięcia czasoprzestrzeni, bo pierwsza gra z niniejszego zestawienia już jest. Mowa oczywiście o…

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

The Blood of Dawnwalker – 3.09

Coen żyje wraz z rodziną w przyjemnej dla oka dolinie, nieco odizolowanej od problemów XIV-wiecznej Europy. Problem zaczyna się wtedy, kiedy kryjące się dotychczas w cieniu wampiry zdecydowały się na przejęcie władzy i wprowadzenie swoich rządów. Bohater, już przemieniony w tytułowego Dawnwalkera, czyli wampira nocą i człowieka za dnia, będzie mógł wpłynąć na dalszy bieg wydarzeń i uratować swoją rodzinę porwaną przez krwiopijczego watażkę… albo nie.

Gra oferuje intrygujący system zarządzania czasem, rozgrywkę bardzo w stylu Wiedźmina 3 i wygląda na to, że warto po nią sięgnąć – szczególnie jeśli lubicie trzecioosobowe erpegi, próbujące nadrabiać braki gameplayowe niezłą historią.

Recenzja The Blood of Dawnwalker.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

The Blood of Dawnwalker ukazał się 3 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Withering Realms – 2.09

Bardzo oryginalny horror, w którym pokierujemy duchem dziewczyny, a tak naprawdę to nieco obrzydliwą lalką towarzyszącą jej w podróży przez spustoszony pewnym okultystycznym wydarzeniem świat. Co tu się stało? Po szczegóły warto udać się do wydanego kilka lat temu Withering Rooms, będącego roguelike’owym straszakiem i poprzednikiem Withering Realms, jednak bez znajomości tamtej produkcji też można się tutaj odnaleźć.

Tytuł wyróżnia się na tle konkurencji mechanizmami inspirowanymi dokonaniami FromSoftware, więc jest po części soulslike’iem, co na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Reszta dostanie możliwość obcowania z nieco nietypowym wczesnym dostępem – tytuł można przejść od początku do końca, ale odpowiedzialny za niego developer używa tej formy dystrybucji do dopracowywania swojego dzieła i poprawiania jego balansu.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Withering Realms ukazało się 2 września na pecetach.... albo i nie, bo kiedy piszę te słowa, Steam dalej sprawdza grę przed publikacją, która opóźniła się już co najmniej o dobę. Developer udostępnił nowe demo, którego postępy będzie można przenieść już do pełnej wersji.

BioEden – 3.09

City builder, w którym nie budujemy miast, tylko zarządzamy projektem przywracania życia do zniszczonego świata. W tym celu tworzymy i rozbudowujemy siedliska przeróżnych stworów, zapewniając im optymalne warunki do życia i rozmnażania. Trudno nazwać grę skomplikowaną – to bardziej kojący symulator zarządzania niewielką kolonią, dzięki któremu jesienne wieczory staną się nieco bardziej kolorowe. Developerzy sami podkreślają, że ich celem było stworzenie przede wszystkim tytułu pozbawionego presji, w którym przez 15-20 godzin będzie można się rozerwać i stworzyć wydajny ekosystem.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Dzieło studia Broken Arms Games otrzymało wersję demo, którą możecie sprawdzić na Steamie. BioEden wyszło 3 września na pecetach, ale później pojawi się także na PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu 2.

Orbitals – 3.09

Jeśli It Takes Two, Split Fiction lub inne dzieła Josefa Faresa wam się podobały, Orbitals także może wpasować się w wasze gusta – m.in. dlatego, że dyrektorzy kreatywni pracowali wcześniej dla Hazelight Studios. Jako Maki oraz Omura lądujemy w świecie przywodzącym na myśl retro anime, a naszym zadaniem jest zrobienie wszystkiego, by nie dopuścić do zniszczenia ich rodzimej stacji kosmicznej. W tym celu bardzo często skaczemy, umiarkowanie dużo uciekamy i niekiedy używamy różnych narzędzi w celu rozwiązania stojących nam na drodze zagadek.

Świetna oprawa audiowizualna, która natychmiast przywodzi skojarzenia ze starszymi, klasycznymi anime, do tego bardzo przyjemny dodatek w postaci polskiej wersji językowej.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Dziś wcale nie jest to standardem, natomiast jeśli chodzi o gry Nintendo dopiero nim zaczyna być, zatem tym bardziej warto zwrócić na to uwagę. Premiera 3 września niestety tylko na Nintendo Switchu 2 i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek miała opuścić ekosystem Wielkiego N.

Onimusha: Way of the Sword – 4.09

Nowa Onimusha była jedną z tych gier, które tchórzliwie uciekły przed GTA 6, aczkolwiek z drugiej strony każdy kolejny ujawniany materiał pokazywał, że tytuł nie ma się czego wstydzić. A co zaoferuje? Wcielamy się tutaj w samuraja dzierżącego potężną rękawicę zdolną do definitywnego pokonywania piekielnych pomiotów, po czym ruszamy do przepięknego dzięki RE Engine świata i eliminujemy kolejne wraże stwory. Nowa Onimusha to trochę stara Onimusha, ale jednocześnie zrywa z tym, czym seria była w przeszłości i próbuje przenieść ją do realiów współczesnej branży gier wideo.

Choć na pierwszy rzut oka tytuł wygląda jak kolejny soulslike, to nim nie jest – developerzy odcinali się od tych porównań, podkreślając zamiar stworzenia produkcji godnej bycia częścią tej liczącej sobie już ćwierć wieku serii.

Recenzja Onimushy: Way of the Sword.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne


Na Steamie można sprawdzić wersję demo, a jeśli chcecie rzucić się od razu w wir pełnej wersji, to Onimusha: Way of the Sword wychodzi 4 września na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu 2.

Halloween: The Game – 8.09

Michael Myers powraca i wraz z nim studio Illfonic, znane chociażby z Friday the 13th: The Game czy Ghostbusters: Spirits Unleashed. Halloween: The Game to trochę Day by Daylight, w którym klasycznie ludzie uciekają przed ścigającym ich mordercą. Ten jest znacznie potężniejszy od przeciętnego śmiertelnika i może łatwo dopaść ofiary, jednak dobry plan i odrobina współpracy sprawią, że można go wykiwać i zwyciężyć.

Produkcja zapowiada się bardzo dobrze, ale przede wszystkim dla fanów oryginalnego „Halloween” Johna Carpentera. Tytuł oprócz trybu multiplayer ma posiadać także singla z perspektywy Myersa i choć nie spodziewałbym się tutaj oscarowego scenariusza, to jest to jakaś nowość w gatunku obstawionym przez produkcje wieloosobowe o stosunkowo krótkim okresie przydatności. Zatem jeśli na wieść o pluszowym Michaelu w innej produkcji na licencji tej serii pisnęliście z radości, to warto mieć Halloween: The Game na radarze. W przeciwnym wypadku chyba lepiej poczekać na rozwój wypadków.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Premiera 8 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Honeycomb: The World Beyond – 8.09

Powstająca nieco zbyt długo produkcja, będąca singlowym survivalem z naciskiem na eksplorację, budowanie bazy i odkrywanie nowego życia. Pierwsze trailery pokazano już około 5 lat temu i na długi czas słuch o Honeycombie zaginął, ale tytuł wreszcie doczłapał się do premiery. Jako bioinżynier lądujemy na powierzchni planety Sota7. Naszym celem jest szukanie czegoś, co może pomóc ludzkości. Przed nami świat pełen nowych, czasem dziwacznych stworzeń, raczej nieskomplikowany gameplay, podróże na latającej deskorolce oraz potężna dawka inspiracji Subnautiką. Tak długo, jak nie jest to bezwstydne kopiowanie, tak jest to w porządku.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Na Steamie znajdziecie wersję demo, w którą jeszcze nie grałem, ale dotychczasowe opinie są raczej pozytywne. Honeycomb: The World Before ukaże się 8 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Valheim 1.0 – 9.09

Zaledwie tydzień we wczesnym dostępie wystarczył, by Valheim stał się jedną z najjaśniejszych gamingowych gwiazd 2021 roku, a liczba ta gwałtownie wzrosła już w kolejnych dniach. Developerzy nie ścigali się z oczekiwaniami coraz bardziej zniecierpliwionych graczy i pracowali nad kolejnymi nowościami we własnym tempie, co jak najbardziej im się opłaciło – tytuł utrzymuje stałą bazę kilkudziesięciu tysięcy graczy dziennie.

Valheim to trzecioosobowy survival, w którym lądujemy w tytułowej krainie jako martwy wojownik i naszym zadaniem będzie udowodnienie, że zasługujemy na wkroczenie do przepastnych hal Walhalli. W tym celu musimy pokonać kilku bossów i przemierzyć spory kawałek świata. Nie obejdzie się bez budowania swojego schronienia (co może doprowadzić do powstania imponujących projektów), szukania kolejnych surowców w różniących się od siebie znacząco biomach oraz częstego umierania. Wersja 1.0 doda zupełnie nową krainę, a przy okazji gra podrożeje o 50%.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Jeśli moc cebuli jest w was równie silna, co chęć bicia drzew i momentami mozolnego wykuwania własnej wikińskiej potęgi, to warto pomyśleć o sięgnięciu do portfela przed 9 września, bo to wtedy Valheim opuszcza wczesny dostęp. Gra jest dostępna na pecetach, PlayStation 4 i 5, Xboksach One, Series X|S, a także Nintendo Switchu 2.

Screenbound – 10.09

Dwie gry w jednej, chociaż tak naprawdę to jedna, tylko w różnych perspektywach. Otóż w Screenboundzie otrzymujemy własnego Qboya, który w oczywisty sposób nawiązuje do Game Boya. Uzbrojeni w ten sposób trafiamy do świata, który widzimy na małym ekranie kieszonsolki. Możemy go podziwiać w formie oldschoolowej platformówki 2D, ale możemy też oderwać wzrok od wyświetlacza i eksplorować ten sam poziom w wydaniu trójwymiarowym. Zabawa z perspektywą jest głównym narzędziem gameplayu i motorem napędowym większości łamigłówek.

Pomysł jest świetny i bardzo oryginalny, chociaż dostępna na Steamie wersja demo obnaża kilka nieoczywistych wad takiego projektu rozgrywki. Jeśli macie wolne kilkanaście minut, to gorąco zachęcam do sprawdzenia. Jeśli nie, to zobaczymy jak będzie po premierze.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Screenbound wychodzi 10 września. Zagramy na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S. Gra trafi też do Game Passa.

Welcome to Elderfield – 10.09

Kolejny przytulny symulator posiadania własnego gospodarstwa, łowienia ryb, dekorowania domku i nawiązywania przyjaźni lub romansów z tubylcami. Byłaby to zupełnie zwyczajna produkcja w swoim gatunku, gdyby nie działa się w tytułowym Elderfield, w którym wpływ bardzo starych bogów odcisnął nieodwracalne piętno na lokalnej społeczności. Zatem trochę kojąco, trochę strasznie, do tego z soundtrackiem skomponowanym przez lo-fiowe Dated, a wszystko razem nieźle komponuje się z nadchodzącą wielkimi krokami jesienią.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

W zalewie klonów Stardew Valley ta produkcja absolutnie nie kryje się z tym, czym jest, wzbogacając dobrze znaną formułę rozgrywki o odrobinę dreszczyku. Jeśli macie wątpliwości, to na Steamie jest demo, a Welcome to Elderfield ukaże się 10 września na razie tylko na pecetach.

Marvel’s Wolverine – 15.09

3 lata po opuszczeniu Teamu X Logan wraca do akcji, by pomóc mutantom. Najnowsza gra Insomniac to kolejna superbohaterska przygoda, tylko tym razem Spider-Mana zamieniamy na Wolverine’a, a otwarty świat na doświadczenie bardziej reżyserowane. Produkcja zebrała sporo krytyki na długo przed premierą, ale jej reżyser rozumie, ze wszystkich nie da się zadowolić. A czy chociaż tych największych fanów uda się ucieszyć? Pierwsze opinie na temat tytułu były bardzo ostrożne i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że komentarz pod newsem ze zwiastunem premierowym idealnie oddaje nastrój dużej części graczy. Jaki to komentarz? Ano taki, że teraz można czekać na Marvel’s Spider-Man 3.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Marvel’s Wolverine wychodzi 15 września tylko na PlayStation 5. Nowa polityka ponownego zamknięcia się na inne platformy raczej nie pomoże w promocji tego tytułu, ale chociaż nie zagram, to jestem bardzo ciekawy, jak pierwsza tak poważna gradaptacja z Wolverinem w roli głównej poradzi sobie na rynku.

Fire Emblem: Fortune’s Weave – 17.09

Po ponad 30 latach na rynku seria Fire Emblem ciągle doskonali się w sztuce bycia taktycznym erpegiem. Fortune’s Weave zabierze nas do imperium Dagdan i zaprezentuje losy czwórki bohaterów: Caia, Dietricha, Theodory oraz Ledy. W centrum wydarzeń będą odbywające się w stolicy państwa igrzyska. Ten, kto je zwycięży, otrzyma prawo do spełnienia jednego życzenia, aczkolwiek wszystko okaże się nieco bardziej skomplikowane.

Nowy Fire Emblem rozgrywa się w tym samym uniwersum, co wydane w 2019 roku Three Houses, jednak twórcy gry w żaden sposób nie odnieśli się do tego czy i jak te tytuły się ze sobą łączą.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Fire Emblem: Fortune’s Weave ukaże się 17 września tylko na Nintendo Switchu 2. Niestety nie będzie polskiej wersji językowej, co raczej nie pomoże w przyciągnięciu do gry nowych graczy. Może przy następnym Fire Emblemie się uda?

The Walking Dead: Streets of Survival – 18.09

Kolejna próba zrobienia dobrej gry w uniwersum (serialowego) „The Walking Dead”. Tym razem będzie to bijatyka 2,5D, gdzie jako postacie znane z lekko tasiemcowej adaptacji komiksu spuścimy manto zombiakom, Zbawcom i innym paskudom znanym fanom materiału źródłowego. Nie zabraknie też potyczek z bossami, a że wizualnie tytuł proponuje przyjemny dla oka pixel art i dość płynną rozgrywkę, to można tu zniknąć na dłużej – tak przynajmniej wnioskuję po udostępnionym przez twórców demie.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Jeśli graliście w wydane 2 lata temu The Karate Kid: Street Rumble, to ta gra oferuje bardzo podobne, chociaż odrobinę ulepszone doznania. Jeśli do tego jesteście fanami marki, to tym bardziej warto mieć premierę The Walking Dead: Streets of Survival na oku. Odbędzie się ona 18 września i zagramy na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu 2.

Rivage – 22.09

Pierwszoosobowa przygodówka osadzona na opustoszałej stacji kosmicznej wiszącej nad planetą Vesta – potencjalnie nowym domem dla ludzi, ale obecnie być może częścią wymyślnej pułapki, której warto unikać. Jako Miranda budzimy się na pokładzie i ruszamy tropem kolejnych zagadek, krok po kroku przybliżających nam to, co tutaj się wydarzyło, co z zaginioną załogą i jak możemy uciec z dziwacznej, kosmicznej anomalii.

Demo, które już nie jest dostępne, obnażało dość niski poziom trudności pod kątem zagadek, ale dziś mało która tego typu przygodówka oferuje większe wyzwanie. Developerzy w odpowiedzi na krytykę postanowili Rivage dopracować, aczkolwiek mam pewne wątpliwości, czy na kilka tygodni przed premierą jest to w ogóle możliwe.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Rivage ukaże się 22 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Control Resonant – 24.09

Kontynuacja Control wciśnie nas w buty Dylana, brata bohaterki pierwowzoru. O ile część pierwsza uderzała w tony Maksa Payne’a z dodatkowymi mocami pozwalającymi miotać przeciwnikami i fragmentami lokacji, tak Resonant ma aspiracje do bycia nawalanką trochę w stylu Devil May Cry. Całość ma być dłuższa i bardziej rozbudowana mechanicznie, skręcając w stronę erpega. Czy to wystarczy, żeby uratować Remedy przed następstwami obecnie bardzo nieciekawej sytuacji finansowej? Oby, bo w branży pochłoniętej stagnacją potrzebujemy wysokobudżetowej świeżości, której grom Remedy zazwyczaj nie brakuje. Zamiast zwiastuna polecam lekturę wrażeń Rajmunda lub poniższy materiał Wojtka – obydwa w kompleksowy sposób odpowiadają na pytanie o to, jak zapowiada się ta produkcja.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Control Resonant ukaże się 24 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Garfield: Escape from Monday – 24.09

Niepozorna platformówka, która ma przed sobą bardzo trudne i dziecinnie łatwe jednocześnie zadanie: musi godnie reprezentować chyba najbardziej żarłoczne kocisko w dziejach, ale konkurencji wśród gradaptacji praktycznie nie ma, więc nie powinno to stanowić wielkiego problemu. O co tu w ogóle chodzi? Garfield zatruł się abominacją, jaką niewątpliwie jest szpinakowa lazania podana mu przez Jona. Bohater zapada w głęboki sen, a my musimy pomóc mu w obudzeniu się z tego koszmaru.

Wnioskując po kilku gameplayach, nie będzie to raczej najwybitniejsza gra w tym zestawieniu, ale to w końcu coś innego niż kolejny średniej jakości klon Mario Karta. Nadzieja umiera ostatnia, prawda?

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Garfield: Escape from Monday wychodzi 24 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Seriex X|S.

Silent Hill: Townfall – 24.09

Po bardzo dobrym Silent Hillu f dostajemy kolejny spin-off, który najbardziej ortodoksyjnym fanom może się nie spodobać. Będzie to pierwsza odsłona Silent Hilla z perspektywą pierwszoosobową, a wcielamy się tu w Simona Ordella, trafiającego na spowitą we mgle wyspę św. Amelii. Od strony gameplayowej walka ma być tutaj równie ważna, co przemykanie za plecami wrogów, natomiast najnowsze materiały udowadniają, że te potyczki nie należą do najlepiej zrealizowanych. No cóż, niekoniecznie dobry system walki to po tylu latach jeden z wyróżników Silent Hilla, więc przynajmniej do czasu premiery warto trzymać kciuki za to, że przynajmniej w warstwie narracyjnej będzie dobrze.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Silent Hill: Townfall wychodzi 24 września na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Minecraft Dungeons II – 29.09

W Mojangu dzieje się ostatnio średnio, lecz kontynuacja dość ciepło przyjętego hack’n’slasha powstaje bez zakłóceń. Ponownie ruszymy na spotkanie zróżnicowanych wrogów, których siekaniem i cięciem zmusimy do tego, by przestali się ruszać oraz oddali nam loot, który będziemy systematycznie ulepszać. Produkcja została ulepszona w oparciu o głosy graczy „jedynki”, ale zaszła tutaj też trudna do wyjaśnienia zmiana kierunku artystycznego. Poza tym to wygląda jak modelowy sequel, sprawiający mniej więcej tyle samo frajdy co pierwowzór, więc jeśli wciągnął was diablopodobny spin-off Minecrafta wcześniej, to jest duża szansa, że zrobi to ponownie.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Minecraft Dungeons 2 zadebiutuje 29 września na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X|S oraz Switchu 2.

Nivalis Nights – 29.09

Life simy stały się popularnym gatunkiem, co widać wyraźnie we wrześniowym zestawieniu, ale Nivalis Nights (wcześniej po prostu Nivalis) dorzuca do tego motyw cyberpunkowego świata przyszłości. Tytułowe miasto lśni tysiącami neonów i przytłacza kłębowiskiem chmur nad głowami zajętych swoimi sprawami mieszkańców. Co tu można robić? Łowić ryby, założyć własny biznes i próbować odnaleźć się w tej wariacji na temat lekko dystopicznej przyszłości.

Jeśli liczycie na symulator życia w Night City, to muszę was rozczarować, bo to mimo wszystko produkcja niezależna i tak należy do niej podchodzić. Po drodze można zatrzymać się na chwilę przy Cloudpunku, czyli osadzonym w tym samym świecie protoplaście Nivalis Nights. Choć tamten tytuł jest znacznie bardziej ubogi wizualnie i mechanicznie, to nie sposób odmówić mu mistrzowskiego klimatu.

Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne

Nivalis Nights wychodzi 29 września na pecetach. Prawdopodobnie później zagramy również na konsolach, chociaż nie ma jeszcze oficjalnych informacji na ten temat.

Jedna odpowiedź do “Dzięki premierom września lato potrwa dłużej. Zagramy w The Blood of Dawnwalker, Marvel’s Wolverine, Control Resonant i inne”

  1. Wyszło też Crimson Moon, ale ma dość średnie recenzje. Pisaliście o tej grze podczas tegorocznego State of Play i wtedy dodałem to sobie do wishlisty. Będzie recenzja na stronie, czy za słabe wyszło?

Skomentuj